Jutro w onkologii – czy jest nadzieja na przełom?

Jak poprawić wyniki leczenia nowotworów w Polsce, zwiększyć efektywność i sprawność systemu opieki onkologicznej oraz zapewnić pacjentom dostęp do nowoczesnych terapii– rozmawiano podczas panelu Jutro w onkologii zorganizowanego w ramach V Kongresu Patient Empowerment. W ramach cyklu „Patient Empowerment: Podsumowania” przypominamy tę dyskusję i najważniejsze wnioski z niej płynące.
IKZ 2021-05-07 11:00

Nakłady na opiekę zdrowotną muszą wzrosnąć

Dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii podkreślił, że przełomy w onkologii zdarzają się coraz częściej. - Jesteśmy dziś w stanie odwrócić działania własnego układu immunologicznego i wzmóc jego aktywność względem komórek nowotworowych, możliwy jest powrót komórek na szlak śmierci komórkowej przez odpowiednie działanie inhibitorów. Nie spodziewałem się takich efektów, jakie osiągnęliśmy np. w raku płuca czy w zaawansowanym czerniaku- powiedział. Zaprezentowane podczas tegorocznego kongresu ASCO spektakularne wyniki badania klinicznego ADAURA z zastosowaniem ozymertynibu w raku płuca mogą zmienić praktykę kliniczną. Po dwóch latach nie stwierdzono nawrotu choroby u 90% chorych. Dr Meder dodał, że, niestety w Polsce mamy dostęp do 50% nowoczesnych terapii zarejestrowanych w UE. - Podnieśliśmy średnią wyleczeń w nowotworach z 30% do 50%, ale ciągle gonimy ten pociąg pod tytułem Europa. I 6% PKB na zdrowie nie rozwiąże tego problemu, bo średnia w UE to 8% - zaznaczył.

Badania genetyczne powinny być rutynowe

Małgorzata Krętowska ze Stowarzyszenie Eurydyki w Białymstoku zaapelowała, aby priorytetem była dostępność do diagnostyki genetycznej, by nie były to badania ekskluzywne, ale rutynowe. Tymczasem są ośrodki, gdzie badanie molekularne jest w standardzie, ale w mniejszych placówkach pacjentka nie otrzymuje nawet informacji, że może mieć zmutowany gen BRCA1 lub BRCA2. Niestety, w Polsce tylko 30% kobiet z rakiem jajnika trafia na badania genetyczne.
Dr Małgorzata Stawicka- Niełacna z Instytutu Nauk Medycznych Uniwersytetu Zielonogórskiego podkreślała, że diagnostyka genetyczna powinna rozpoczynać się już podczas pierwszego zabiegu operacyjnego, bo jej wyniki są ważne dla leczenia pacjentki i objęcia profilaktyką całej jej rodziny. Optymalnym byłoby badanie niedoboru rekombinacji homologicznej w raku jajnika, bo tam taki stan występuje niemalże u połowy zdiagnozowanych pacjentek. Rekombinacja homologiczna jest jednym z systemów, który umożliwia prawidłowe funkcjonowanie komórki przez to, że naprawia uszkodzenia w materiale genetycznym. Geny BRCA1 i BRCA2 produkujące białka obsługujące system naprawy uszkodzeń DNA na drodze rekombinacji homologicznej są ważnymi markerami tego procesu.

Dr Radosław Mądry, kierownik Oddziału Ginekologii Onkologicznej Katedry i Kliniki Onkologii UM w Poznaniu poinformował, że Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej i organizacje pacjenckie zwróciły uwagę, że Internetowe Konto Pacjenta jest doskonałym miejscem gromadzenia danych, które często pacjenci gubią. – Zaproponowaliśmy, aby znalazły się tam wyniki badań genetycznych, informacje o zabiegach chirurgicznych i wszystkie badania wysokokosztowe realizowane ze środków publicznych: rezonanse, tomografy; PET, które pacjent ma prawo udostępnić lekarzom. Resort zdrowia zapowiada gotowość realizacji tych propozycji nawet w lipcu br.

Kompleksowa opieka w wyspecjalizowanych ośrodkach

Prof. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej mówił o konieczności poprawy organizacji systemu opieki nad chorymi z rakiem jajnika, bo w krajach, gdzie system jest sprawny, wyniki przeżyć pięcioletnich są znacznie wyższe. - Chcemy tworzyć ośrodki doskonałości leczenia raka jajnika, tak jak w przypadku raka piersi. To będzie dawało szanse na większe odsetki chorych dłużej żyjących z tą chorobą – zapowiedział.

Dr Radosław Mądry, dodał, że nikt przecież nie ma wątpliwości, że przeszczepów serca nie powinno się robić w placówkach bez doświadczenia w tej procedurze. - Leczenie operacyjne raka jajnika jest kluczowe, a potem właściwa diagnostyka molekularna i dalsza celowana terapia- podkreślił. Specjaliści tłumaczyli, że w Polsce muszą powstać tzw. ovarian cancer unity, czyli zespoły lekarzy specjalizujących się w leczeniu tego nowotworu - ginekologów, chirurgów-onkologów, onkologów klinicznych czy radioterapeutów, gdzie pacjentki zostaną objęte kompleksową opieką od momentu diagnozy poprzez optymalną chirurgię, diagnostykę genetyczną, obrazową oraz leczenie systemowe z zastosowaniem terapii w ramach dostępnych programów lekowych oraz wysokiej jakości badań klinicznych.

Dostęp do nowoczesnych terapii

Ostanie kilka lat to przełom w leczeniu raka jajnika. Choroba staje się coraz bardziej przewlekła dzięki inhibitorom polimeraz poli-ADP-rybozy (PARP), które hamują wzrost nowotworu. Dzięki lekowi olaparyb osiągamy wieloletnie przeżycia w raku jajnika. Od maja br. olaparyb będzie dostępny w leczeniu nowo zdiagnozowanych pacjentek z mutacją w genach BRCA. Do tej pory był refundowany tylko w II linii leczenia. W 2020 r. podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) zaprezentowano wyniki badania SOLO-1. Czas do progresji u pacjentek, którym podawano olaparyb w I linii leczenia wyniósł 54 miesiące. U chorych z mutacją w genie BRCA 1 lub BRCA 2, które uzyskały całkowitą remisję po leczeniu w I linii mediana może wynieść 66-67 miesięcy. To czterokrotne wydłużenie czasu do progresji.

PDF

Zobacz także