Nowe możliwości leczenia białaczki i chłoniaka. Czego brakuje?
Opublikowano 14 października 2026 12:00
Medexpress: Panie Profesorze, jakie największe nadzieje środowisko naukowe wiąże z listą TOP10 HEMATO?
Prof. Krzysztof Giannopoulos: Lista TOP10 HEMATO, którą Polskie Towarzystwo Hematologiczne i Transfuzjologiczne publikuje co roku, ma być dla Ministerstwa Zdrowia drogowskazem przy podejmowaniu decyzji refundacyjnych. Wiemy, że dziesięć pozycji to często za mało, ale płatnik musi dokonywać wyborów i ustalać priorytety.
Dobrze, żeby uwzględniał przy tym opinie ekspertów. Właśnie w ten sposób powstaje TOP10 HEMATO. Jako prezes towarzystwa przesyłam ekspertom listę rankingową, a kolejność pozycji ustalamy na podstawie wyników tajnego głosowania. To zatem głos praktykujących hematologów, często kierowników oddziałów i klinik, którzy na co dzień leczą pacjentów z chorobami krwi.
Medexpress: U części chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową i chłoniaka z komórek płaszcza choroba nawraca lub postępuje mimo leczenia. Na czym polega problem w tej grupie pacjentów i czego potrzebują, gdy dotychczasowa terapia przestaje działać?
Prof. Krzysztof Giannopoulos: W ostatnich latach leczenie przewlekłej białaczki limfocytowej i chłoniaka z komórek płaszcza bardzo się zmieniło. Odchodzimy od chemioterapii, a także od immunochemioterapii. Najwyraźniej widać to w przewlekłej białaczce limfocytowej, w której immunochemioterapia w zasadzie nie występuje już w nowoczesnych zaleceniach. Decyzje refundacyjne w Polsce, choć jeszcze nie w pełni, nadążają za tymi zmianami. Dostępność leczenia przewlekłej białaczki limfocytowej oceniam jako co najmniej dobrą, zgodną z międzynarodowymi standardami.
W pierwszej linii mamy dostęp do inhibitorów kinazy Brutona (BTK) pierwszej i drugiej generacji oraz do dwóch terapii ograniczonych w czasie. Liczymy, że wkrótce refundacją zostanie objęty również trzeci taki schemat, czyli akalabrutynib w połączeniu z wenetoklaksem.
Po nawrocie wiele zależy od sytuacji klinicznej. Jeśli choroba wraca po dłuższym czasie, sprawdzamy jej wrażliwość na wcześniej stosowane leki. Jeżeli nawrót następuje w trakcie terapii ciągłej, musimy zmienić klasę leków. W wielu przypadkach możemy zaproponować takie postępowanie.
Jednak gdy coraz skuteczniejsze leki stosujemy już na wcześniejszych etapach, problem może pojawić się w drugiej linii. Jeśli chory otrzymał zarówno antagonistę BCL-2, jak i inhibitor BTK, obie te grupy leków zostały już wykorzystane i trzeba szukać innych możliwości. W trzeciej linii problem jest jeszcze większy, ponieważ najczęściej pacjent był już leczony obiema tymi grupami.
Jednym z leków, których wtedy potrzebujemy, jest pirtobrutynib, niekowalencyjny inhibitor BTK. Został zarejestrowany i jest w procesie refundacyjnym. Liczymy, że proces ten wkrótce zakończy się pozytywną decyzją. Pirtobrutynib ma inny mechanizm działania niż kowalencyjne inhibitory BTK. Wiąże się z kinazą Brutona niekowalencyjnie, dzięki czemu może hamować przekazywanie sygnału także po wcześniejszym zastosowaniu inhibitora kowalencyjnego.
Szczególnie trudna jest sytuacja chorych, którzy otrzymali już zarówno antagonistę BCL-2, jak i inhibitor BTK. Dla nich brakuje obecnie kolejnych dostępnych opcji terapeutycznych. Dlatego tak pilnie potrzebujemy pirtobrutynibu. Jest on uwzględniony w międzynarodowych zaleceniach dotyczących leczenia przewlekłej białaczki limfocytowej.
Druga choroba, w której potrzebny jest ten lek, to chłoniak z komórek płaszcza. U niewielkiej części chorych może przebiegać podobnie jak przewlekła białaczka limfocytowa, ale w większości przypadków ma bardziej agresywny charakter.
W Polsce chorzy na chłoniaka z komórek płaszcza mają dostęp do terapii CAR-T w trzeciej linii leczenia. Uzupełnienia wymaga natomiast druga linia. Jeśli coraz skuteczniejsze leki stosujemy już w pierwszej, a w trzeciej mamy możliwość zastosowania CAR-T, to właśnie w drugiej pozostaje duża niezaspokojona potrzeba medyczna. Odpowiedzią na tę potrzebę może być pirtobrutynib, niekowalencyjny inhibitor BTK. Lek jest w procesie refundacyjnym również dla chorych na chłoniaka z komórek płaszcza, którzy wcześniej byli leczeni inhibitorem BTK.











