Nowe terapie celowane w CLL i chłoniaku z komórek płaszcza. Pirtobrutynib ma wypełnić lukę po inhibitorach BTK
Opublikowano 1 lipca 2026 09:39
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowe terapie w walce z białaczką i chłoniakiem: Dowiedz się, jak akalabrutynib i pirtobrutynib mogą zrewolucjonizować leczenie pacjentów, którzy nie odpowiedzieli na tradycyjne metody.
- Zmiany w standardach leczenia: Odkryj, dlaczego aktualizacja programów terapeutycznych jest kluczowa dla poprawy jakości życia chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową i chłoniaka z komórek płaszcza.
- Walka o refundację: Poznaj trudności związane z dostępem do nowoczesnych terapii w Polsce i dlaczego refundacja pirtobrutynibu jest tak istotna dla pacjentów po wcześniejszym leczeniu.
- Perspektywy leczenia: Przeczytaj, jak nowe połączenia leków, takie jak akalabrutynib z wenetoklaksem, mogą wpłynąć na przyszłość terapii nowotworowych.
Standardy leczenia obu nowotworów uległy zmianie, dlatego - jak podkreśla prof. Krzysztof Giannopoulos - konieczne jest zapewnienie pacjentom dostępu do nowych terapii. - Akalabrutynib już jest nam znany. To jest drugiej generacji inhibitor kinazy Brutona i on został zarejestrowany w ciekawym połączeniu z wenetoklaksem, z lekiem doustnym w terapii ograniczonej w czasie. To jest terapia dla chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową. W nawrocie będziemy szukali nowej generacji inhibitora BTK. To jest pirtobrutynib – niekowalencyjny inhibitor BTK. Po wykorzystaniu tych opcji, które są teraz dostępne, tak naprawdę my też nie mamy dla tych pacjentów leczenia.
Ekspert zwraca uwagę, że podobna sytuacja dotyczy chorych na chłoniaka z komórek płaszcza. - Akalabrutynib w połączeniu ze schematem bendamustyna-rytuksymab jest w procesie refundacyjnym w pierwszej linii leczenia chorych na chłoniaka z komórek płaszcza. Bardzo potrzebna terapia, bo znowu oddaliliśmy się od standardów międzynarodowych. To, że standardy się zmieniają, to jest zawsze dobra informacja. To znaczy tyle, że mamy lepsze leczenia niż dotychczasowe.
Prof. Giannopoulos podkreśla, że największą niezaspokojoną potrzebą pozostaje leczenie pacjentów po wcześniejszej terapii inhibitorami BTK. - W Polsce terapia pierwszej linii jest nieoptymalna, a w momencie nawrotu tak naprawdę mamy słaby inhibitor BTK pierwszej generacji. W momencie, jak inhibitory BTK są stosowane w pierwszej linii, tak naprawdę druga linia pozostaje niezabezpieczona. W trzeciej linii znowu mamy dostępność do technologii CAR-T zgodną z międzynarodowymi rekomendacjami, także druga linia jest ogromną potrzebą refundacji pirtobrutynibu. To jest lek celowany trochę inaczej, celujący w kinazę Brutona, czyli taką kinazę, która jest nieprawidłowo aktywna u chorych z różnymi chłoniakami i przewlekłą białaczką limfocytową. Jest to lek skuteczny po wcześniejszej terapii z kowalencyjnymi inhibitorami BTK. Mówiąc prościej - z tymi lekami, które teraz są dostępne i refundowane. Po tych lekach na teraz nie ma żadnej opcji terapeutycznej.












