Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

„Czarny Tydzień” szpitali powiatowych. Ponad 90 proc. placówek ze stratą

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 22 kwietnia 2026 16:09

91 proc. z 207 szpitali powiatowych, które zostały uwzględnione w raporcie przygotowanym przez Związek Powiatów Polskich, zakończyło ubiegły rok ze stratą ze sprzedaży. Średnio na jeden szpital wyniosła ona ponad 6 mln zł. Kilkadziesiąt placówek jest na granicy utraty płynności finansowej, prawie dwie trzecie ma zobowiązania wymagalne.
„Czarny Tydzień” szpitali powiatowych. Ponad 90 proc. placówek ze stratą - Obrazek nagłówka
Fot. iStock/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. 91% szpitali powiatowych zakończyło rok ze stratami, co stawia przyszłość wielu z nich pod znakiem zapytania. Średnia strata na jeden szpital wynosi ponad 6 milionów złotych, co budzi poważne obawy o ich płynność finansową.
  2. Czarny Tydzień to czas protestów szpitali powiatowych, które domagają się wsparcia finansowego. Związki zawodowe wskazują na negatywne konsekwencje dla dostawców i pracowników medycznych, które mogą wyniknąć z pogarszającej się sytuacji placówek.
  3. Ministerstwo Zdrowia planuje minimalne podwyżki wynagrodzeń, ale tylko dla wybranych pracowników. Wielu specjalistów, w tym pielęgniarki zatrudnione na kontraktach, może zostać z pominięciem, co rodzi obawy o ich dalszą motywację do pracy.
  4. Brak dodatkowych funduszy w systemie ochrony zdrowia może doprowadzić do zamknięcia niektórych szpitali. W ocenie ekspertów, luka finansowa wynosząca około 18 miliardów złotych może mieć katastrofalne skutki dla mieszkańców powiatów.

Trwa Czarny Tydzień – akcja protestacyjna szpitali powiatowych, wspierana przez Związek Powiatów Polskich. W środę ZPP i Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych przedstawiły mediom raport wraz z komentarzem dotyczącym złej – i pogarszającej się sytuacji. W ocenie prezesa ZPP Andrzeja Płonki i prezesa OZPSP Waldemara Malinowskiego w tej chwili newralgiczną kwestią jest postawa dostawców szpitali powiatowych. Zarówno tych, którzy dostarczają leki czy materiały, jak i usługodawców, w tym profesjonalistów medycznych zatrudnionych na kontraktach. Tych pierwszych niepokoją wydłużające się czasy oczekiwania na płatności i narastające przekonanie, że szpitale przestają być wiarygodnymi partnerami. – Banki już w tej chwili nie chcą rozmawiać ze szpitalami – mówił prezes Malinowski, podkreślając, że już od dłuższego czasu system kredytują nie instytucje finansowe, ale właśnie dostawcy.

Ale na próbę może być wystawiona również cierpliwość „kontraktowców”. Ministerstwo Zdrowia zapowiada, mniej lub bardziej otwarcie, że w tym roku ustawa podwyżkowa zostanie co prawda zrealizowana (upadł pomysł MZ by ją zmienić i tym samym przesunąć podwyżki na styczeń 2027 roku, w dodatku raczej w symbolicznym wymiarze), ale będzie to wariant minimum – czyli na wzrost wynagrodzeń będą mogli liczyć tylko pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, w dodatku ci, których wynagrodzenia nie osiągają minimum obowiązującego od 1 lipca. Półroczny koszt takiej operacji MZ i AOTMiT szacują na ok. 3,5 mld zł.

Jeśli rzeczywiście resort będzie chciał zminimalizować koszty po stronie płatnika (wiadomo, że w tej chwili nawet takiej kwoty w budżecie Funduszu nie ma), dyrektorzy szpitali zostaną pozostawieni sami z oczekiwaniami płacowymi pozostałych pracowników. A Waldemar Malinowski przypomina, że na kontraktach nie są zatrudnieni wyłącznie lekarze, ale też co czwarta pielęgniarka a także znakomita większość ratowników medycznych.

W ocenie szefów OZPSP oraz ZPP, jeśli w systemie ochrony zdrowia nie pojawią się dodatkowe pieniądze – MZ szacuje, że w tej chwili luka wynosi ok. 18 mld zł – kolejne oszczędności doprowadzą do sytuacji, w której część szpitali balansujących na krawędzi niewypłacalności po prostu zakończy działalność, bo samorządy nie będą w stanie dołożyć kwot, brakujących do „wyjścia na prostą”. To zaś, jak przestrzegał Waldemar Malinowski, z jednej strony może pozostawić mieszkańców tych powiatów w sytuacji braku zabezpieczenia podstawowych potrzeb zdrowotnych, z drugiej – negatywnie odbić się np. na sytuacji podmiotów leczniczych sąsiednich powiatów, choćby w zakresie obciążenia ich SOR-ów.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także