NFZ: Specjalistyczne zabiegi tylko w specjalistycznych oddziałach
Opublikowano 10 sierpnia 2026 07:51
Narodowy Fundusz Zdrowia, we współpracy z ekspertami klinicznymi, proponuje zmiany w zasadach finansowania świadczeń wykonywanych w szpitalach. Chodzi o to, aby specjalistyczne zabiegi były realizowane w oddziałach dysponujących odpowiednio wyszkolonym personelem, specjalistycznym sprzętem oraz zapleczem diagnostycznym, a pacjent miał zapewnioną ciągłość opieki również w przypadku wystąpienia powikłań.
Chirurgia ogólna a zabiegi specjalistyczne
Obecnie oddziały chirurgii ogólnej mogą rozliczać około 230 grup świadczeń. Część z nich obejmuje jednak procedury charakterystyczne dla innych dziedzin medycyny, m.in. ortopedii, neurochirurgii czy urologii. Jak wskazuje NFZ, w praktyce zdarzają się sytuacje, w których specjalista przyjeżdża do szpitala wyłącznie po to, aby wykonać zaplanowane operacje. Po zabiegu nie pozostaje jednak w placówce, a pacjentem – także w przypadku powikłań – zajmuje się personel, który nie uczestniczył w operacji. NFZ chce ograniczyć takie sytuacje i kierować specjalistyczne świadczenia do oddziałów, które są przygotowane do kompleksowego leczenia pacjenta – od kwalifikacji, przez zabieg i opiekę pooperacyjną, po leczenie ewentualnych komplikacji.
– Chirurgia powinna być realizowana w oddziałach chirurgicznych. Stawiamy bezpieczeństwo pacjentów na pierwszym miejscu. Nad proponowanym rozwiązaniem pracowaliśmy od ok. dwóch lat wspólnie z gronem ekspertów klinicznych reprezentujących dziedziny zabiegowe: chirurgię ogólną, ortopedię i traumatologię narządu ruchu, neurochirurgię oraz urologię – podkreśla Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.
Których zabiegów dotyczą zmiany?
Zgodnie z projektem nowe zasady obejmą wybrane świadczenia, które obecnie mogą być wykonywane i rozliczane na oddziałach chirurgii ogólnej.
Chodzi m.in. o:
- artroskopie i zabiegi rekonstrukcyjne wykonywane z użyciem implantów mocujących,
- wybrane zabiegi dotyczące kończyny dolnej,
- operacje kręgosłupa,
- wybrane zabiegi urologiczne, m.in. dotyczące moczowodu i pęcherza moczowego,
- wybrane świadczenia z zakresu bronchoskopii.
Po zmianach świadczenia te mają być realizowane i finansowane w oddziałach właściwych dla danej specjalności – m.in. ortopedycznych, neurochirurgicznych, urologicznych czy pulmonologicznych.
– Dla pacjentów będzie to jasna informacja, gdzie dana procedura lub zabieg mogą zostać wykonane. Obecnie świadczenia te mogą być realizowane w różnych miejscach. Po zmianach pacjent wymagający artroskopii będzie kierowany na oddział ortopedii – wskazuje Anna Skowrońska, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w Centrali NFZ.
Bezpieczeństwo pacjenta nie kończy się na sali operacyjnej
NFZ argumentuje, że bezpieczeństwo pacjenta nie może być rozpatrywane wyłącznie przez pryzmat prawidłowego wykonania samego zabiegu. Równie istotna jest opieka pooperacyjna, dostęp do diagnostyki oraz możliwość szybkiego podjęcia leczenia w przypadku komplikacji.
Oddział specjalistyczny powinien zapewniać m.in. odpowiednio wykwalifikowaną kadrę, całodobowy dostęp do lekarzy danej specjalności, specjalistyczny sprzęt, właściwe zaplecze diagnostyczne oraz możliwość leczenia powikłań.
– Zawsze zadaję sobie pytanie: gdzie sam poszedłbym się operować? Nie wybrałbym placówki, w której chirurg pojawia się raz w tygodniu. Wybrałbym szpital, w którym specjalista jest obecny na co dzień, działa odpowiednie zaplecze i istnieje możliwość natychmiastowego leczenia powikłań. Sam zabieg to nie wszystko. Bezpieczeństwo pacjenta musi być zapewnione przez całą dobę – zaznacza prof. Wiesław Tarnowski, prezes Towarzystwa Chirurgów Polskich.
Liczy się trwały efekt leczenia
W przypadku części zabiegów ortopedycznych efektu leczenia nie można oceniać jedynie na podstawie przebiegu operacji czy pierwszych tygodni po zabiegu. Rezultat powinien być trwały i utrzymywać się przez wiele lat. Znaczenie ma więc nie tylko doświadczenie operatora, ale również właściwa kwalifikacja pacjenta, dostęp do diagnostyki, sposób wykonania zabiegu, opieka pooperacyjna oraz możliwość szybkiego reagowania w przypadku powikłań. – W ortopedii dobrego wyniku leczenia nie oceniamy po kilku miesiącach. Powinien być trwały przez kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt lat. Dlatego zabieg musi być wykonywany tam, gdzie pacjent ma zapewnione właściwe leczenie, również po operacji i w przypadku wystąpienia powikłań – wyjaśnia prof. Jarosław Czubak, konsultant krajowy w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu.
Zmiana miejsca leczenia, nie ograniczenie dostępu
Według analiz NFZ świadczenia objęte proponowanymi zmianami stanowią około 10 proc. procedur wykonywanych obecnie na oddziałach chirurgii ogólnej. W poszczególnych placówkach sytuacja jest jednak bardzo różna. Są szpitale, które takich zabiegów w ogóle nie wykonują, ale są też oddziały, w których procedury spoza podstawowego profilu chirurgii ogólnej odpowiadają za ponad połowę realizowanych świadczeń. NFZ podkreśla, że zmiana miejsca wykonywania zabiegów nie ma oznaczać ograniczenia ich liczby. Pacjenci wymagający leczenia specjalistycznego mają być kierowani do właściwych oddziałów. Fundusz zamierza monitorować przepływ pacjentów i analizować, które placówki przejmują realizację świadczeń. W uzasadnionych przypadkach możliwe będzie odpowiednie wzmocnienie umów ze szpitalami specjalistycznymi. Projekt nie zakłada również automatycznego zmniejszenia ryczałtu szpitalom, które przestaną wykonywać wskazane procedury. Placówki mają dzięki temu zyskać możliwość skoncentrowania się na świadczeniach zgodnych z podstawowym profilem chirurgii ogólnej, takich jak operacje przepuklin, żylaków czy pęcherzyka żółciowego.
NFZ chce ograniczyć „zabiegi walizkowe”
Jednym z celów zmian jest ograniczenie tzw. zabiegów walizkowych, czyli sytuacji, w których lekarz przyjeżdża do konkretnego szpitala wyłącznie po to, aby w określonym dniu wykonać serię operacji, a następnie wraca do placówki, w której pracuje na co dzień. – Tak zwane zabiegi walizkowe, gdy lekarz przyjeżdża do konkretnego szpitala tylko po to, żeby wykonać serię operacji, nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem pacjenta. Chcemy skierować system w przeciwną stronę – do koncentracji specjalistycznego leczenia i zapewnienia pacjentowi pełnej opieki w miejscu, w którym wykonywany jest zabieg – wskazuje Jakub Szulc, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
NFZ zapłaci więcej za jednoczasowe leczenie przepukliny
Porządkowaniu zasad realizacji specjalistycznych zabiegów ma towarzyszyć wzrost finansowania świadczeń należących do podstawowego zakresu chirurgii ogólnej. NFZ proponuje zwiększenie o 40 proc. finansowania jednoczasowego leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej. Jedna operacja pozwala w takim przypadku uniknąć dwóch odrębnych hospitalizacji. Z punktu widzenia pacjenta oznacza to jeden zabieg i jedną rekonwalescencję. Rozwiązanie ma również ograniczyć liczbę hospitalizacji i pozwolić na efektywniejsze wykorzystanie zasobów szpitalnych.
Zmiany od 1 października. Trwają konsultacje
Nowe zasady mają obowiązywać od 1 października 2026 r. Termin ma umożliwić szpitalom dokończenie leczenia pacjentów już zakwalifikowanych do zabiegów oraz przygotowanie organizacji kierowania kolejnych chorych do właściwych oddziałów specjalistycznych.
Obecnie trwają konsultacje społeczne projektu zarządzenia Prezesa NFZ. Potrwają do 14 sierpnia 2026 r.
Źródło: NFZ
Tematy
zabiegi walizkowe / ortopedia / neurochirurgia / chirurgia ogólna / NFZ / urologia / Filip Nowak












