Pół miliona tabletek z apteki trafiło do grupy przestępczej. Farmaceuta usłyszał wyrok
Opublikowano 29 lipca 2026 13:15
Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał farmaceutę na 3,5 roku pozbawienia wolności oraz 40 tys. zł grzywny za nielegalne przekazywanie leków zawierających pseudoefedrynę grupie przestępczej. Wyrok dotyczy działań prowadzonych od września 2018 roku do stycznia 2020 roku.
Jak ustalił sąd, farmaceuta, będący współwłaścicielem apteki we Wrocławiu, miał przekazać łącznie 590 192 tabletki o wartości ponad 1,05 mln zł. Zawarta w lekach pseudoefedryna miała następnie zostać wykorzystana jako prekursor do produkcji metamfetaminy.
Sąd zwrócił uwagę na skalę procederu oraz sposób działania. Leki miały być wydawane poza legalną ewidencją i poza standardowym obrotem aptecznym. Wątpliwości wzbudził również gwałtowny wzrost zakupów preparatów z pseudoefedryną - z 216 opakowań w latach 2017-2018 do ponad 50 tys. opakowań w okresie 2019-2020.
Według sądu tak duża liczba zakupionych leków nie odpowiadała rzeczywistym potrzebom pacjentów z lokalnego rynku i wskazywała na ich dalsze, nielegalne wykorzystanie.
Pseudoefedryna jest substancją stosowaną w części leków przeciw objawom przeziębienia i infekcji dróg oddechowych, jednak ze względu na możliwość wykorzystania jej do produkcji narkotyków obrót takimi preparatami podlega szczególnym ograniczeniom.
Sprawa pokazuje, jak istotny jest nadzór nad dystrybucją leków zawierających substancje mogące zostać wykorzystane poza medycyną. Sąd podkreślił, że tego typu działania stanowią przestępstwo o wysokiej szkodliwości społecznej.











