Ratownicy na wypowiedzeniach, system na krawędzi. Czy w Zachodniopomorskiem zabraknie karetek?
Opublikowano 18 marca 2026 13:35
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ratownicy medyczni z województwa zachodniopomorskiego alarmują o poważnych problemach kadrowych, które mogą zagrażać bezpieczeństwu pacjentów.
- Nowe umowy wprowadzają restrykcyjne zapisy, które mogą prowadzić do drastycznych kar finansowych dla pracowników, co wywołuje obawy o ich przyszłość w zawodzie.
- Brak podpisanych kontraktów może oznaczać niedobór karetek i wydłużony czas oczekiwania na pomoc, co stawia pacjentów w trudnej sytuacji.
- Rzeczniczka WSPR zapewnia o konsultacjach dotyczących zmian, jednak ratownicy podkreślają, że mogą one prowadzić do braku obsady karetek w regionie.
Ratownicy medyczni z województwa zachodniopomorskiego otrzymują wypowiedzenia umów. Problem dotyczy m.in. filii WSPR w Szczecinie w powiecie gryfickim oraz w Stargardzie.
Pracownicy wskazują na restrykcyjne zapisy nowych kontraktów. - Mamy złożyć wypowiedzenie, bo będą nowe umowy. Niestety jest w nich dużo obostrzeń i kar uderzających w pracownika. Człowiek staje się niewolnikiem zakładu. Jak dodają: - Niektóre kary to nawet 50 procent wynagrodzenia za dyżur. To jest nie do przyjęcia - podkreślają.
Obawy dotyczą obsady zespołów ratownictwa. Brak podpisanych umów może oznaczać niedobór karetek i wydłużony czas oczekiwania na pomoc.
Rzeczniczka WSPR, Natalia Dorochowicz, tłumaczy, że zmiany wynikają z nowych umów i kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz zapewnia o konsultacjach.
Ratownicy temu zaprzeczają. - To oznacza, że od tego dnia karetki nie będą miały obsady i będą stały puste w całym województwie zachodniopomorskim - podsumowują.












