Rzecznik Praw Pacjenta sprawdza umowy z lekarzami
Opublikowano 29 lipca 2026 07:20
Rzecznik Praw Pacjenta analizuje umowy zawierane przez niektóre podmioty lecznicze z lekarzami po medialnych doniesieniach o zapisach ograniczających możliwość kierowania pacjentów do specjalistów i placówek spoza danej organizacji. Zdaniem RPP takie praktyki mogą naruszać zbiorowe prawa pacjentów.
Jak wskazuje Rzecznik, wykonywanie zawodu lekarza – w szczególności lekarza psychiatry oraz innych specjalistów zajmujących się ochroną zdrowia psychicznego – opiera się na zasadzie niezależności zawodowej oraz obowiązku kierowania się przede wszystkim dobrem pacjenta i aktualną wiedzą medyczną.
– Ocena potrzeb zdrowotnych pacjenta, wybór odpowiedniej ścieżki leczenia oraz decyzja o konieczności konsultacji z określonym specjalistą należą do podstawowych kompetencji lekarza i powinny być podejmowane wyłącznie na podstawie przesłanek medycznych. Przepisy powszechnie obowiązującego prawa nie przewidują możliwości ograniczania lekarzowi prawa do podejmowania takich decyzji – podkreśla Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec.
Przedmiotem postępowań są zapisy umów, z których wynika, że lekarz może skierować pacjenta do specjalisty lub placówki spoza danej organizacji jedynie wtedy, gdy wewnątrz placówki nie ma odpowiedniego specjalisty lub nie jest dostępne świadczenie odpowiadające potrzebom zdrowotnym chorego. Co więcej, lekarz nie może samodzielnie ocenić, czy taka sytuacja zachodzi – przed wystawieniem skierowania musi uzyskać potwierdzenie od kierownictwa.
Zdaniem Rzecznika oznacza to przeniesienie części procesu decyzyjnego z poziomu medycznego na poziom organizacyjny i biznesowy. W praktyce lekarz, który uzna, że dobro pacjenta wymaga leczenia w innym ośrodku lub konsultacji u specjalisty spoza danej sieci, nie może samodzielnie podjąć takiej decyzji bez ryzyka naruszenia warunków współpracy.
RPP zwraca uwagę, że problem ma szczególne znaczenie w psychiatrii i ochronie zdrowia psychicznego. Leczenie zaburzeń psychicznych często wymaga szybkiego dostępu do wyspecjalizowanej pomocy, współpracy wielu specjalistów oraz indywidualnego doboru terapii. W wielu przypadkach skuteczność leczenia zależy od możliwości niezwłocznego skierowania pacjenta do odpowiedniego specjalisty, terapeuty lub ośrodka posiadającego doświadczenie w leczeniu konkretnego schorzenia.
Obowiązek każdorazowego uzyskiwania zgody kierownictwa może – zdaniem Rzecznika – opóźniać dostęp do świadczeń zdrowotnych oraz ograniczać swobodę lekarza w podejmowaniu decyzji terapeutycznych. Nawet jeśli zgoda jest ostatecznie wydawana, sam wymóg jej uzyskania powoduje, że lekarz musi uwzględniać także względy pozamedyczne wynikające z warunków współpracy z podmiotem leczniczym.
W ocenie RPP takie rozwiązania mogą prowadzić do ograniczenia niezależności zawodowej lekarzy oraz prawa pacjentów do wyboru specjalisty najlepiej odpowiadającego ich potrzebom zdrowotnym. Mogą również skutkować pozostawaniem pacjentów w obrębie jednej organizacji, mimo że inne placówki oferują świadczenia lepiej dopasowane do ich sytuacji zdrowotnej.
Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że analizowane działania mogą stanowić praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów oraz ograniczać prawo do świadczeń zdrowotnych.
Stanowisko w sprawie zajęło również Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, które podkreśliło, że pacjent powinien mieć możliwość skorzystania z najlepszej dostępnej formy opieki.
– Osoba poszukująca pomocy (pacjent) ma pełne prawo do uzyskania najlepszej możliwej formy opieki, a ograniczanie jej wyboru wyłącznie do specjalistów zatrudnionych w ramach danej sieci komercyjnej stanowi naruszenie tego prawa. W każdej sytuacji klinicznej specjalista ma prawo podjąć decyzję o skierowaniu osoby pozostającej pod jego opieką do innego specjalisty lub placówki, jeżeli uzna, że będzie to z korzyścią dla osoby leczonej i procesu terapeutycznego – wskazało Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.
Źródło: RPP












