Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Rzecznik Praw Pacjenta ma rację. Ważny wyrok w sprawie zdalnego wystawiania recept

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 11 sierpnia 2026 07:20

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta: sama ankieta internetowa, nawet uzupełniona wymianą wiadomości tekstowych, nie może być uznana za badanie pacjenta. Orzeczenie ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa osób korzystających ze świadczeń zdrowotnych udzielanych na odległość.
Rzecznik Praw Pacjenta ma rację. Ważny wyrok w sprawie zdalnego wystawiania recept - Obrazek nagłówka
Fot. Thinkstock

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 21 lipca 2026 r. oddalił skargę podmiotu leczniczego na decyzję Rzecznika Praw Pacjenta dotyczącą organizacji świadczeń zdrowotnych udzielanych na odległość. Sąd uznał, że wystawianie recept wyłącznie na podstawie ankiety wypełnionej przez pacjenta oraz wymiany wiadomości tekstowych narusza zbiorowe prawa pacjentów do świadczeń udzielanych z należytą starannością i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Tym samym WSA potwierdził prawidłowość decyzji Rzecznika Praw Pacjenta nakazującej zaprzestanie takiej praktyki.

Ankieta nie zastąpi badania

W ocenie sądu badanie pacjenta, również jeśli odbywa się z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, nie może ograniczać się do analizy wypełnionej ankiety medycznej i wymiany wiadomości tekstowych. Badanie wymaga rzeczywistej interakcji między lekarzem a pacjentem. Lekarz powinien mieć możliwość zadawania pytań, oceny odpowiedzi oraz obserwacji pacjenta w zakresie, w jakim pozwalają na to możliwości telemedycyny. Celem takiego badania jest ustalenie stanu zdrowia pacjenta i podjęcie bezpiecznej decyzji terapeutycznej. Sąd zwrócił uwagę, że sama analiza dokumentacji medycznej nie jest badaniem pacjenta. Przepisy dopuszczają odstąpienie od badania tylko w ściśle określonych sytuacjach, m.in. przy wystawianiu recepty na kontynuację leczenia.

Tym bardziej za badanie nie można uznać wyłącznie informacji przekazanych przez pacjenta w internetowej ankiecie oraz za pośrednictwem komunikacji tekstowej. Taka forma kontaktu nie pozwala bowiem lekarzowi na ocenę ogólnego stanu pacjenta, zaobserwowanie objawów, które mogą mieć znaczenie diagnostyczne, ani zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa przy ordynowaniu leków.

Co oznacza „badanie”?

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie zawiera definicji pojęcia „badanie”. WSA potwierdził stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta, że w takiej sytuacji należy odwołać się do powszechnego znaczenia tego słowa, zgodnie z zasadami wykładni prawa. Sąd wskazał m.in. na definicję zawartą w Słowniku języka polskiego PWN, zgodnie z którą „badać” oznacza m.in. „poddawać kogoś oględzinom lekarskim”.

W konsekwencji badanie pacjenta nie może sprowadzać się do biernego zapoznania się z przekazanymi przez niego informacjami. Jest to zespół czynności wymagających aktywnej współpracy lekarza i pacjenta – obejmujących wywiad, ocenę stanu zdrowia oraz, w zakresie możliwym w telemedycynie, obserwację pacjenta.

Lekarz musi mieć możliwość zadawania pytań

Badanie pacjenta to nie tylko zebranie informacji o jego dolegliwościach. Istotnym elementem jest rozmowa, podczas której lekarz zadaje pytania, analizuje odpowiedzi i dostosowuje dalszy wywiad do konkretnego pacjenta. Każdy pacjent może przedstawiać swoje dolegliwości w inny sposób i wymagać indywidualnego podejścia. Z tego powodu internetowa ankieta ani wymiana wiadomości tekstowych nie mogą zastąpić wywiadu lekarskiego. Badanie obejmuje również ocenę stanu pacjenta. W przypadku telemedycyny nie zawsze możliwe jest przeprowadzenie pełnego badania fizykalnego, ale lekarz może obserwować pacjenta, jego zachowanie, sposób mówienia czy oddech. Komunikacja ograniczona wyłącznie do tekstu takiej oceny nie umożliwia.

Telemedycyna tak, ale bez obniżania standardów

Rzecznik Praw Pacjenta podkreśla, że rozwój telemedycyny nie może oznaczać obniżenia standardów udzielania świadczeń zdrowotnych.

„Wyrok potwierdza, że rozwój telemedycyny nie oznacza obniżenia standardów udzielania świadczeń zdrowotnych. Badanie pacjenta musi umożliwiać lekarzowi rzetelną ocenę jego stanu zdrowia i podjęcie bezpiecznej decyzji. Ankieta internetowa i wymiana wiadomości tekstowych nie mogą zastąpić badania, od którego często zależy zdrowie, a nawet życie pacjenta. To ważne orzeczenie dla bezpieczeństwa pacjentów i jakości świadczeń zdrowotnych” – podkreśla Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec.

Rzecznik nie wyklucza przy tym komunikacji pacjenta z lekarzem za pośrednictwem czatów czy komunikatorów. Taka forma kontaktu może być wykorzystywana np. przy udzielaniu prostych porad. Nie może jednak zastępować badania w sytuacjach, w których konieczne jest ustalenie stanu zdrowia pacjenta i podjęcie decyzji dotyczącej jego leczenia.

Ważny sygnał dla podmiotów udzielających świadczeń na odległość

Wyrok WSA stanowi kolejne potwierdzenie stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta, że organizacja świadczeń zdrowotnych na odległość musi zapewniać pacjentom standard bezpieczeństwa wynikający z przepisów prawa oraz zasad wykonywania zawodu lekarza.

Sama forma kontaktu z pacjentem – nawet jeśli odbywa się za pośrednictwem nowoczesnych narzędzi cyfrowych – nie może przesądzać o tym, czy doszło do badania. Kluczowe jest to, czy lekarz miał rzeczywistą możliwość oceny stanu zdrowia pacjenta i podjęcia na tej podstawie bezpiecznej decyzji medycznej.

Orzeczenie WSA jest więc istotnym sygnałem zarówno dla pacjentów korzystających z telemedycyny, jak i dla podmiotów oferujących świadczenia zdrowotne na odległość: cyfrowa forma kontaktu nie zwalnia z obowiązku zachowania standardów właściwych dla udzielania świadczeń zdrowotnych.

Źródło: RPP

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także