Tomasz Dybek:

W 2020 roku pogorszyła się sytuacja ekonomiczna fizjoterapeutów

Medexpress

Opublikowano 29 grudnia 2020, 11:30

Fot. MedExpress TV
Medexpress

Opublikowano 29 grudnia 2020, 11:30

Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii podsumował w rozmowie z Medexpressem 2020 rok.

- Z pewnością jak dla wielu Polaków był to jeden z trudniejszych okresów. Rok 2020, panująca pandemia, chaos w ochronie zdrowia i niezrozumiałe decyzje rządzących doprowadziły wielu polskich fizjoterapeutów do trudnej sytuacji. Najpierw wiosenny lockdown spowodował zamknięcie wszystkich placówek (podmiotów) świadczących usługi fizjoterapeutyczne, co pozbawiło wielu fizjoterapeutów będących na samozatrudnieniu środków do życia. Gdy od maja powoli próbowali stanąć na nogi, to już jesienią najpierw dowiedzieli się, że NFZ majstruje przy wycenie fizjoterapii ambulatoryjnej, co w konsekwencji miało zlikwidować refundowaną fizjoterapię. Następnie jesienią ponownie w wielu placówkach wstrzymano wykonywanie świadczeń fizjoterapeutycznych. W wielu miejscach w kraju fizjoterapeuci zostali przesunięci do wykonywania świadczeń, które na co dzień wykonuje średni personel niemedyczny - powiedział Tomasz Dybek.

W 2020 roku wzrósł i tak już wysoki poziom frustracji wśród fizjoterapeutów. - Znacząco pogorszyła się też nasza sytuacja ekonomiczna, czego w ogromnie tragedii różnych branż nie zauważono. Z jednej strony jesteśmy personelem wykonującym ustawowo zawód medyczny, z drugiej żadnej innej grupy medycznej nie poniżono w czasie pandemii tak jak fizjoterapeutów. Nie chodzi o to, że nie chcemy lub boimy się pracować z pacjentem zakażonym wirusem Sars-Cov2. Wręcz przeciwnie fizjoterapia u chorujących jak i ozdrowieńców jest jak najbardziej wskazana i o tym mówiliśmy od początku trwania pandemii. Jednak decydenci nie słyszeli naszych argumentów, podejmując decyzję o zamknięciu gabinetów. Oprócz tego jako jedynej grupy medycznej, nie uwzględnia się przy podziale dodatkowych środków za pracę z pacjentem covidowym, ani nawet nie podaje się statystyki zakażeń w grupie fizjoterapeutów. Nie wspomnę o braku ponurej statystyki zgonów naszych koleżanek i kolegów. Niestety, pandemia pokazała, że jako fizjoterapeuci jesteśmy na końcu łańcucha zawodowego personelu medycznego. Do tego dochodzi brak jakichkolwiek regulacji płacowych (poza ustawowymi) w 2020 r. Wszyscy jakby zapomnieli, że były pewne ustalenia, przez co dysproporcje między nami a innymi grupami medycznymi wzrosły jeszcze bardziej i jesteśmy nadal najgorzej zarabiającą grupą medyków - wyjaśnił Dybek.

- Czy trzeba podawać więcej przykładów, aby udowodnić, że frustracja w gronie fizjoterapeutów ma wiele źródeł. Chyba nie. Rządzący wiedzą, że większość osób decydujących się na zawód medyczny wykonuje go z powołania, z empatii i chęci pomocy drugiemu człowiekowi i jest to nagminnie wykorzystywane. Mam jednak wrażenie, że ta struna, która od lat jest bezustannie naciągana, w pewnym momencie pęknie. jest to też czas, w którym możemy sprawdzić jak mało jesteśmy warci dla rządzących, ale z drugiej strony jak dużą wdzięcznością i szacunkiem darzą nas pacjenci, którym pomagamy w czasie pandemii, bez względu na ryzyko zakażenia. Zatem takiego szacunku jak od pacjentów serdecznie życzę wszystkim polskim fizjoterapeutom od decydentów w 2021 - dodał.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Tomasz Dybek / Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31