Subskrybuj
Logo małe
Wyszukiwanie
banner

Instrumentariuszka. Prawa ręka chirurga

MedExpress Team

Barbara Mietkowska

Opublikowano 10 października 2022 09:21

Instrumentariuszka. Prawa ręka chirurga - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto
W polskich szpitalach coraz częściej trzeba przekładać termin zabiegu z powodu braku instrumentariuszek. Nie wszyscy to wiedzą, ale bez nich nawet najlepszy chirurg na sali operacyjnej jest bezradny. Dlaczego brakuje kadr, jaka jest specyfika tego zawodu i jak zostaje się w tej dziedzinie fachowcem, objaśnia Katarzyna Gruda kierownik Bloku Operacyjnego w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym im. Józefa Polikarpa Brudzińskiego UCK WUM.

Barbara Mietkowska: Instrumentariuszka, inaczej mówiąc pielęgniarka operacyjna, to specyficzna specjalizacja. Nie istnieje ani w programie studiów licencjackich ani magisterskich. Gdzie zatem można nauczyć się tego zawodu?

Katarzyna Gruda: Instrumentariuszka to nazwa historyczna, nadal używana potocznie. Nie jest osobnym zawodem lecz specjalizacją pielęgniarską. Rzeczywiście, osoba bezpośrednio po studiach nie jest przygotowana do pracy na tym stanowisku. Pielęgniarstwa operacyjnego uczy się w praktyce od starszych koleżanek. Niewiele jest także pozycji w literaturze, które przygotowywałyby do tego zajęcia. W szpitalu, w którym pracuję, istnieje system adaptacji zawodowej, w którym przez pierwszy rok pracy nowa osoba uczy się asystować do różnych operacji i obsługiwać specjalistyczną aparaturę, mając za mentora doświadczoną pielęgniarkę.

Czyli wiedzę zdobywa się w zasadzie „na własną rękę”. Kiedy Pani zdecydowała o wyborze takiej drogi i co Panią w tej pracy zafascynowało?

O tym, że blok operacyjny to „moje miejsce” zdecydowałam pierwszego dnia zajęć praktycznych na sali operacyjnej. Ponad 30 lat temu w studium medycznym, w trakcie dwutygodniowych praktyk na bloku. Po tym czasie byłam trochę zorientowana na czym polega praca i szukając zatrudnienia trafiłam na pediatryczny blok operacyjny. Tam oprócz pielęgniarstwa operacyjnego zainteresowałam się perfuzją, czyli krążeniem pozaustrojowym podczas operacji kardiochirurgicznych. I właśnie na kardiochirurgicznej sali operacyjnej pracowałam przez 22 lata, do czasu objęcia stanowiska kierownika bloku w nowym szpitalu pediatrycznym.

Do tego, by sprawnie działać, potrzebne są miesiące czy lata praktycznej nauki?

Ta nauka trwa cały czas! Jest wpisana w nasz zawód. Pojawiają się nowe techniki operacyjne, aparatura, sprzęt. Wracając do młodej kadry: w zależności od profilu bloku operacyjnego oraz predyspozycji kandydatki, po kilku miesiącach praktyki powinna być gotowa do samodzielnej pracy.

Jakie są obowiązki instrumentariuszki?

Praca pielęgniarki operacyjnej zaczyna się jakiś czas przed wjazdem pacjenta na salę operacyjną i kończy na długo po jego przekazaniu na salę wybudzeń. Zaczynamy od przygotowania sali, sprawdzenia panującej tam temperatury i wilgotności, prawidłowości działania stołu operacyjnego, lamp operacyjnych, ssaka. Przygotowujemy diatermię oraz inna potrzebną specjalistyczna aparaturę w zależności od rodzaju wykonywanej operacji, narzędzia chirurgiczne, materiał opatrunkowy, szwy.

Czy pielęgniarka operacyjna musi mieć jakieś szczególne cechy?

To odporność psychiczna, opanowanie, skrupulatność, prawdomówność, poczucie odpowiedzialności, szybki refleks, umiejętność obserwacji i dobrej komunikacji w zespole. Nie bez znaczenia jest także zdrowie fizyczne, pielęgniarka operacyjna często spędza przy stole operacyjnym w wymuszonej pozycji kilka, kilkanaście godzin dziennie.

A jak wygląda zaplecze waszej pracy? Czy przez całą dobę wszystko musi być w gotowości, przygotowane do każdego rodzaju operacji? Kto jest za to odpowiedzialny?

Narzędzia chirurgiczne w kontenerach lub innym sterylnym opakowaniu są zgromadzone w magazynie narzędzi (instrumentarium), asortyment jednorazowy, szwy, materiał opatrunkowy w magazynku sprzętu sterylnego, leki i płyny – w magazynie leków. Ważne jest, aby wszystko miało swoje stałe miejsce przechowywania, tak aby dyżurujące pielęgniarki w każdym momencie dnia i nocy mogły potrzebną rzecz znaleźć „z zamkniętymi oczami”. Nie ma szefa instrumentarium, wszyscy muszą dobrze wypełniać swoje zadania.

Dzisiejsza medycyna to sprzęt wysokospecjalistyczny. Czy instrumentariuszka musi umieć go obsłużyć?

Aparaturą posługują się lekarze-operatorzy. Natomiast pielęgniarki muszą ją przygotować, włączyć, podłączyć sterylne elementy, zabezpieczyć w sterylne osłony, a po zakończeniu operacji części sterylizowalne przekazać do sterylizatorni a sam aparat zdezynfekować, przygotować do następnego użycia. Dzisiejsza medycyna opiera się na skomplikowanej aparaturze; mikroskopy, lasery, diatermie, noże harmoniczne, generatory ultradźwięków, kolumny laparoskopowe, artroskopowe, napędy do wielu rodzajów pił i wiertarek i wiele innych. Trzeba być zorientowanym.

Jakie operacje są pod tym względem najbardziej wymagające?

Każda specjalność ma swoje odrębne potrzeby, inne narzędzia, odmienną aparaturę. Najbardziej zróżnicowane i rozbudowane instrumentarium ma ortopedia; wiele rodzajów płytek, wkrętów, wierteł, drutów – i do każdego inny zestaw narzędzi. Ale najbardziej spektakularne są operacje serca, podczas których zatrzymuje się serce, zastępując jego pracę oraz pracę płuc skomplikowana aparaturą – sztucznym „płuco-sercem”. Dla pielęgniarki operacyjnej największym wyzwaniem podczas takich operacji jest duża ilość używanych szwów, bardzo cienkich i z igłami o długości kilku milimetrów. Są to długotrwałe operacje, nawet dziesięciogodzinne, wymagające odporności fizycznej.

Czy instrumentariuszki specjalizują się np. w operacjach ortopedycznych, kardiochirurgicznych czy laryngologicznych, czy też każda musi być przygotowana do każdego typu zabiegów?

To zależy od profilu bloku operacyjnego, w niektórych szpitalach nie ma pełnego spektrum operacji, są bloki jednoprofilowe, np. ortopedyczne, kardiochirurgiczne. Blok operacyjny, którym zarządzam jest wieloprofilowy: chirurgia i urologia, chirurgia noworodka (wady wrodzone), operacje laparoskopowe, otolaryngologia, kardiochirurgia, neurochirurgia, ortopedia, urazówka… Podczas dyżuru każda pielęgniarka musi potrafić asystować do każdej operacji. Jednak ze względu na ogromne wymagania stawiane pielęgniarkom podczas operacji na otwartym sercu, zespól kardiochirurgiczny powinien być wydzielony.

Jak rozumiem w przypadku nieplanowych zabiegów dyżurowych każdy musi być przygotowany do koniecznej w danym momencie operacji? Bez ograniczeń czasowych.

Blok operacyjny pracuje 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, musimy być przygotowani na każdy rodzaj operacji

Tak więc to instrumentariuszka jest jedną z pierwszych osób, która przygotowuje całą procedurę zabiegową? I ostatnią. Co trzeba policzyć przed i po operacji?

Pielęgniarka operacyjna i pielęgniarka anestezjologiczna są pierwszymi osobami, które wchodzą na salę operacyjną i przygotowują ją, każda w zakresie swoich kompetencji, do konkretnej procedury. Po zakończeniu operacji pielęgniarka operacyjna przekazuje użyte i policzone narzędzia do sterylizatorni, dezynfekuje i zabezpiecza aparaturę, porządkuje salę, informuje ekipę sprzątającą. Do obowiązków pielęgniarki operacyjnej należy skrupulatne przeliczenie przed i po operacji narzędzi chirurgicznych, materiału opatrunkowego, użytych szwów, a w zasadzie igieł. O zgodności informuje operatora. Niedopuszczalne jest, aby w powłokach czy jamach ciała pozostał obcy materiał.

Wiem, że zawsze pracujecie w parach. Dlaczego? Jedna osoba nie wystarcza?

Zespół operacyjny składa się z anestezjologa i pielęgniarki anestezjologicznej, operatora z asystentem (czasem dwoma lub trzema) i dwóch pielęgniarek operacyjnych. Jedna asystuje operatorowi ubrana w jałowy fartuch i rękawiczki chirurgiczne, druga, pomagająca, otwiera jałowe pakiety, zestawy narzędzi, podaje szwy, materiał opatrunkowy, obsługuje aparaturę i prowadzi dokumentację. Zwykle do kolejnej operacji zamieniają się rolami.

Czyli chirurg nie przystąpi do operacji, jeśli zabraknie instrumentariuszek?

Każdy w zespole ma swoje zadania i jeśli zabraknie jednego ogniwa, operacja po prostu się nie odbędzie.

Nie jest więc przesadą stwierdzenie, że instrumentariuszka to prawa ręka chirurga a wręcz jej przedłużenie?

Powiedziałabym nawet, że ze względu na charakter pracy i szczególne wymagania stawiane pielęgniarce operacyjnej każda z nich jest na wagę złota, szczególnie w obecnych czasach, kiedy braki kadry pielęgniarskiej są tak znaczące

Czy pielęgniarka operacyjna odpowiada również za zapewnienie bezpieczeństwa pacjentowi?

Pacjent zawsze jest w centrum uwagi całego zespołu. O jego komfort podczas procedury dbają pielęgniarki operacyjne i anestezjologiczne. Pielęgniarka operacyjna szczególną uwagę zwraca na ułożenie znieczulonego pacjenta w odpowiedniej dla operatora, ale zapewniającej wygodę pozycji, prawidłowe działanie aparatury oraz zapewnienie sterylności pola operacyjnego, zapobieganie zakażeniom.

A jeśli chodzi o płace, biorąc pod uwagę stopień odpowiedzialności, oraz wysiłek czy to jest dobrze wynagradzana w szpitalach praca?

Praca na sali operacyjnej ma zupełnie inny charakter niż praca w jakimkolwiek oddziale szpitalnym. Personel bloku operacyjnego nie może być zastąpiony, uzupełniony przez osoby z innych komórek organizacyjnych. Biorąc więc pod uwagę wyszkolenie, posiadane umiejętności, stopień odpowiedzialności i stawiane wymagania, praca ta powinna być najlepiej wynagradzaną w szpitalu. A tak niestety nie jest.

I tak na koniec, czy jest dużo chętnych do wykonywania tego zawodu? Czy ogólne braki pielęgniarek są w tej specjalizacji również zauważalne?

Pielęgniarek brakuje wszędzie, na blokach operacyjnych także. Między innymi z powodu niskiego uposażenia, nieadekwatnego do wymagającej, ciężkiej pracy. Ostatnie regulacje płacowe są bardzo krzywdzące dla części pielęgniarek.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.

Zobacz także