Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Dojrzeliśmy do trądziku: 7 na 10 Polaków zmaga się z nim mimo dorosłości

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 1 września 2026 11:38

Trądzik wciąż kojarzy się z okresem dojrzewania, tymczasem – jak pokazuje najnowszy ogólnopolski raport marki Avène „Dojrzeliśmy do trądziku” – aż 70,2 proc. badanych zmagało się z nim w ciągu ostatniego roku, a dla wielu z nich problem nie kończy się na wyglądzie skóry. Wpływa na pewność siebie, relacje, decyzje zawodowe i codzienne funkcjonowanie – często w sposób, którego nie widać na pierwszy rzut oka.
Dojrzeliśmy do trądziku: 7 na 10 Polaków zmaga się z nim mimo dorosłości - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto

Trądzik nie jest wyłącznie problemem skóry – to główny wniosek płynący z ogólnopolskiego raportu Eau Thermale Avène, zrealizowanego na próbie 1030 osób doświadczających trądziku po 18. roku życia. Autorzy raportu chcieli sprawdzić, jak problem skórny przekłada się na codzienne funkcjonowanie dorosłych Polaków – ich relacje, pracę, aktywność społeczną i samoocenę.

Trądzik częstszy, niż się wydaje

Wyniki pokazują, że trądzik dorosłych to zjawisko znacznie powszechniejsze, niż sugerowałyby stereotypy. 70,2 proc. badanych przyznało, że w ciągu ostatniego roku zmagało się z trądzikiem stale, okresowo lub sporadycznie, a tylko 1,7 proc. deklaruje, że nigdy nie miało z nim problemu. Niemal połowa – 46,6 proc. – uważa trądzik za powszechny problem wśród dorosłych.

Jak podkreśla Joanna Skoczeń, Product Manager marki Cleanance, trądzik to choroba skóry, która może pojawić się na różnych etapach życia i mieć bardzo zróżnicowany przebieg, dlatego nie powinno się sprowadzać go wyłącznie do kwestii wyglądu – kluczowe pozostają właściwa diagnoza, regularność oraz dobrze dobrane leczenie i pielęgnacja.

Zmiany trądzikowe najczęściej nasilają się w związku ze zmianami hormonalnymi i okresem przed miesiączką (48,8 proc.), stresem (43,2 proc.), zmianą diety (32,2 proc.), zmęczeniem lub brakiem snu (26,5 proc.) oraz zmianą pory roku (21,7 proc.). Jak tłumaczy dr n. med. Marta Hasse-Cieślińska, obraz trądziku bywa bardzo różny – od pojedynczych zaskórników po głębokie, bolesne zmiany zapalne – a punktem wyjścia zawsze jest mikrozaskórnik, na który wpływają m.in. nadmierne wydzielanie sebum i stan zapalny.

Kiedy skóra decyduje o pewności siebie

Raport pokazuje wyraźny związek między stanem skóry a poczuciem własnej wartości. Aż 71,6 proc. badanych czuje się mniej atrakcyjnie w okresach nasilenia trądziku – wśród kobiet odsetek ten sięga 77,1 proc., wśród mężczyzn 66,1 proc. Dla 7 na 10 badanych trądzik zmienia sposób, w jaki patrzą na siebie.

Wpływ trądziku wykracza poza lustro. 60,9 proc. badanych deklaruje, że problem wpływał lub wpływa na ich pewność siebie w pracy albo szkole, a 41,2 proc. ocenia ten wpływ jako duży. W codziennych sytuacjach społecznych – rozmowach, spotkaniach – aż 57,3 proc. badanych bardzo często lub czasami skupia uwagę na stanie swojej skóry.

Osoby z trądzikiem częściej też porównują swoją skórę do skóry innych – robi to 61,1 proc. badanych, w tym aż 72,9 proc. kobiet. W dobie zdjęć i idealizowanych wizerunków to porównanie może pogłębiać poczucie, że własna skóra „odstaje” od normy.

Nie rezygnacja, a ograniczenie

Jak pokazują dane, trądzik rzadko prowadzi do jawnej rezygnacji z życia towarzyskiego czy zawodowego – częściej działa subtelniej. 38 proc. badanych czuje, że przez trądzik traci pewne możliwości lub doświadczenia, 18 proc. często lub czasami zmienia plany w zależności od stanu skóry, a 9,5 proc. odwołało spotkanie towarzyskie z powodu wyglądu skóry.

Znaczącą rolę odgrywa też makijaż – dla wielu osób nie jest wyłącznie elementem stylizacji, ale sposobem na odzyskanie kontroli i poczucia bezpieczeństwa w kontaktach z innymi. Aż 8 proc. badanych kobiet, czyli blisko co dwunasta, zrezygnowało ze spotkania, bo wymagało ono zmycia makijażu. Podobny mechanizm dotyczy spotkań online – 12,3 proc. badanych (16,1 proc. kobiet) stosuje filtry poprawiające wygląd skóry podczas wideorozmów, a 8,5 proc. zrezygnowało z wystąpienia publicznego lub prezentacji z powodu trądziku.

Jak zauważa psycholog Karolina Tuchalska-Siermińska, zakrywanie zmian czy sprawdzanie wyglądu może przynosić ulgę, ale jeśli z czasem stają się one warunkiem uczestniczenia w życiu społecznym, przestrzeń swobodnego wyboru stopniowo się zawęża. Dodaje też, że u części osób większa czujność na ocenę może wynikać z wcześniejszych doświadczeń wyśmiewania lub odrzucenia, a wsparcie psychologiczne może pomóc odzyskać większą swobodę w relacjach.

Znamienne są też różnice między obiektywnym obrazem klinicznym a subiektywnym odczuciem pacjenta. Dr Hasse-Cieślińska podkreśla, że nasilenie zmian widoczne dla lekarza nie zawsze odpowiada temu, jak bardzo trądzik obciąża konkretną osobę – dlatego w ocenie problemu równie ważne jak liczba zmian skórnych jest to, jak wpływają one na codzienne funkcjonowanie pacjenta.

Luka między potrzebą a wsparciem

Raport ujawnia wyraźny rozdźwięk między skalą problemu a korzystaniem ze specjalistycznej pomocy. Choć 70,2 proc. badanych zmagało się z trądzikiem w ostatnim roku, tylko 13 proc. korzysta obecnie z pomocy dermatologa, a 34,2 proc. nigdy z niej nie skorzystało. Najczęstszymi barierami są koszty wizyty (35,3 proc.), długi czas oczekiwania (27,6 proc.), brak czasu (21,6 proc.) oraz przekonanie, że problem sam minie (21,4 proc.).

Podobna luka dotyczy zdrowia psychicznego – 41 proc. badanych deklaruje, że trądzik wpływa na ich samopoczucie psychiczne (obniżony nastrój, stres, napięcie), ale tylko 7,1 proc. skorzystało z pomocy psychologa w związku z tym problemem.

Wśród osób, które podjęły leczenie dermatologiczne, 53 proc. jest zdecydowanie lub raczej zadowolonych z jego efektów, ale aż 43 proc. pozostaje niezadowolonych. Jak zaznacza dr Hasse-Cieślińska, trądzik nie jest infekcją, którą można wyleczyć „jedną tubką” – nawet najlepszy lek nie zadziała, jeśli pacjent nie stosuje go zgodnie z zaleceniami, dlatego tak ważna jest komunikacja z lekarzem na temat trudności w terapii. Brak natychmiastowej poprawy nie oznacza automatycznie, że leczenie jest nieskuteczne.

Pielęgnacja jako codzienne wsparcie

Eksperci podkreślają, że pielęgnacja skóry trądzikowej powinna wspierać jej barierę ochronną, a nie dodatkowo ją obciążać. Kluczowe są trzy elementy: delikatne oczyszczanie, dobrze dobrana pielęgnacja i odpowiednie nawilżenie. Zgodnie z konsensusem Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, w łagodniejszych postaciach trądziku odpowiednio dobrana pielęgnacja może odgrywać kluczową rolę, natomiast przy bardziej nasilonych zmianach staje się ważnym elementem szerszego, indywidualnie dobranego postępowania.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że konsultacja dermatologiczna jest wskazana zwłaszcza wtedy, gdy trądzik nawraca lub utrzymuje się mimo pielęgnacji, jest bolesny lub nasilony, obejmuje nie tylko twarz, ale też plecy czy dekolt, pozostawia przebarwienia lub blizny, a także gdy wyraźnie wpływa na samopoczucie i skłania do rezygnacji z codziennych aktywności.

Jak podsumowuje Izabella Lesieur, Marketing Director Eau Thermale Avène, wyniki raportu pokazują, że trądzik to doświadczenie wykraczające poza objawy widoczne na skórze – wpływa na pewność siebie, relacje, pracę i codzienne wybory. Dlatego osoby z trądzikiem powinny otrzymywać nie tylko skuteczne wsparcie dermatologiczne, ale też rzetelną edukację i pielęgnację dostosowaną do potrzeb skóry.

Metodologia: badanie CAWI przeprowadzone przez SalesTube na próbie N=1030 osób doświadczających trądziku po 18. roku życia, z zachowaniem naturalnego podziału ze względu na płeć i wiek (18–64 lata).

Źródło: Na podstawie Raportu

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

Łysienie
27 lutego 2026
purple-flower-glass-water
27 listopada 2025
iStock-1392508312

Czym grozi taki upał?

22 czerwca 2026
iStock-1343864699

Aloes latem

9 lipca 2025