Powstanie Warszawy
Opublikowano 1 sierpnia 2026 07:00
Przez kilka kolejnych lat zamieszczałem okolicznościowy wpis dotyczący Powstania Warszawskiego. Powstanie jednak zakończyło się niemal całkowitym zniszczeniem Warszawy. A dzisiaj Warszawa znowu jest i tylko bardzo wprawnym okiem można na niektórych ścianach dostrzec ślady po kulach.
Ktoś sprawił, że Warszawa powstała na nowo, ktoś to wszystko planował, ktoś usunął gruzy, ktoś to wszystko zbudował. Ktoś siedział po nocach, ktoś pracował 16 godzin na dobę. Ktoś…
Architekci. Przychodzą mi do głowy trzy nazwiska: Józefa Sigalina, Jana Zachwatowicza i Stanisława Jankowskiego „Agatona”. Osobiście spotkałem tylko jednego: profesora Zachwatowicza i już nie wiem, jak to się stało, że jako młody lekarz wdałem się w rozmowę o socrealizmie MDMu. A profesor powiedział: „tak, to dzisiaj tak wygląda, ale za dwadzieścia-trzydzieści lat będzie to Jakaś Architektura, bo jest to jednak solidnie zaprojektowane”. Nie wiedziałem wtedy o tym, że tym głównym projektantem był Stanisław Jankowski, ani, że to wcześniej był Cichociemny i adiutant generała Bora-Komorowskiego. A dla odmiany Sigalin jako jedyny miał komunistyczny rodowód, ale najwyraźniej wysiadł z niego na przystanku Warszawa.
Zachwatowicz i Jankowski mają w Warszawie swoje pomniki, Zachwatowicz Międzymurze na Starym Mieście, a Jankowski skwer. Chyba tylko Sigalin nie ma niczego i chyba nikt nie pamięta, że to on odbudował Most Poniatowskiego i zaprojektował Trasę Łazienkowską.
„Jest Warszawa, po prostu jest!” Ale nic nie stało się samo.
Tematy
Powstanie Warszawskie










