Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Współpraca czy samodzielność?

MedExpress Team

Maciej Gajewski

Opublikowano 13 listopada 2014 09:51

Rozpoczynając niniejszy felieton chciałbym krótko odnieść się do tekstu sprzed miesiąca, w którym pisałem o prawdopodobnych zmianach w podziale kompetencji w ramach nowej struktury Komisji Europejskiej. Okazuje się, że nie zawsze można przewidzieć bieg wydarzeń. I tak stało się tym razem.

Rozpoczynając niniejszy felieton chciałbym krótko odnieść się do tekstu sprzed miesiąca, w którym pisałem o prawdopodobnych zmianach w podziale kompetencji w ramach nowej struktury Komisji Europejskiej. Okazuje się, że nie zawsze można przewidzieć bieg wydarzeń. I tak stało się tym razem.

Kilkanaście dni temu nowy skład Komisji Europejskiej został oficjalnie ustanowiony, a przewodniczący Juncker ogłosił, między innymi, że kwestie związane z sektorem farmaceutycznym pozostaną w gestii DG SANCO.

Informacja ta była dużym zaskoczeniem dla wszystkich obserwatorów. W ten oto sposób wszystko (w „europejskim” zdrowiu) pozostaje po staremu. Ostatnio wiele się dzieje w obszarze cen i refundacji leków. Podczas dorocznej konferencji EUnetHTA (organizacji zrzeszającej narodowe agencje oceny technologii medycznych – HTA) rozważano konieczność przyspieszenia realizacji wielokrotnie już dyskutowanych ambitnych zamierzeń.

Chodzi o pomysł wprowadzenia europejskiej oceny skuteczności leków, co znacząco ułatwiłoby dostęp do nowoczesnych terapii na terenie całej Unii Europejskiej. Jednym głosem w tej sprawie mówią zarówno Komisja Europejska, jak i Europejska Agencja Leków, a od kilku lat trwają prace nad stworzeniem podstawowej ujednoliconej metodologii oceny.

Podczas tej samej konferencji usłyszeć można było, jednak, głosy krytyki i sprzeciwu płynące ze strony najważniejszych agencji HTA w Europie. Okazuje się, że współpraca i ujednolicanie zasad, które z pewnością byłyby korzystne dla pacjentów, nie są do końca po myśli tych organizacji. Niemcy, Anglicy czy Francuzi dosyć otwarcie wypowiadają się na temat konieczności utrzymania narodowej specyfiki w ocenie technologii medycznych, co motywują różnicami w roli, jaką spełnia HTA w każdym z państw.

Przytacza się wiele powodów, dla których europejska ocena nie może być jeszcze przeprowadzona i w ten sposób zwalniany jest bardzo potrzebny proces harmonizacji. Światłe idee europejskie i tym razem potykają się o interesy narodowe, i tak jak w wielkiej polityce, o dobry kompromis i plan działań – jest bardzo trudno. Paradoks polega jednak na tym, że w Europie mamy obecnie do czynienia z dość przeciwstawnymi tendencjami.

W HTA są dobre intencje europejskiej współpracy, a problemy pojawiają się po stronie państw członkowskich, jednak w przypadku kwestii ustalania cen leków jest zgoła inaczej. Temat cen leków zelektryzował środowiska decyzyjne w Europie w chwili, kiedy pojawiła się na rynku przełomowa terapia w wirusowym zapaleniu wątroby typu C (HCV). Lek ten zapewnia ponad 90-proc. skuteczność w walce z chorobą, podczas gdy do tej pory nie przekraczała ona 20-30 proc.

Producent tego doskonałego produktu ustalił jego cenę na poziomie ponad 90 tys. dolarów za 12-tyg. terapię, co w połączeniu ze znaczącą populacją chorych (a właściwie zakażonych wirusem HCV) oznacza wybuchową mieszankę dla większości budżetów zdrowotnych państw europejskich.

W konsekwencji 16 państw członkowskich podjęło bezprecedensowe rozmowy w sprawie wprowadzenia wspólnej polityki cenowej dla nowego leku na HCV, uznając, że w ten sposób będą mogły wywrzeć większy wpływ na producenta. Precedens ten ożywił dyskusję na temat sposobu ustalania cen w przyszłości dla nowoczesnych terapii, które w najbliższych latach zostaną wprowadzone na rynek europejski, stwarzając podobne, jak w przypadku HCV, dylematy dla narodowych płatników. Rośnie poparcie na rzecz wspólnych działań na poziomie europejskim, pomimo braku jasnych instrumentów prawnych, które umożliwiałyby taką współpracę.

Konkluzja tej sytuacji nie jest oczywista i można odnieść wrażenie ewidentnej sprzeczności w działaniach wielu państw członkowskich. Z jednej strony (tam gdzie jest to wygodne), chcą one utrzymać suwerenność narodową i decyzyjną, działając tym samym de facto na niekorzyść pacjentów.

Z drugiej strony, w sytuacji zagrożenia, te same państwa chętne są do współpracy, tworząc wspólny front przeciwko wrogowi. Niewiele w tym wszystkim wizji europejskiej, znacznie więcej natomiast dążenia do ochrony własnych (finansowych) interesów.  

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Krzyż niewydolności

5 czerwca 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Śmierć lekarza

16 maja 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Śmierć lekarza

30 kwietnia 2025
marek derkacz
14 lutego 2025
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dihydrotestosteron (DHT) – nasz najsilniejszy androgen

8 października 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

Co oznacza podwyższony poziom DHEA-S?

1 października 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

rT3 – cichy sabotażysta twojego metabolizmu

23 września 2024
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Gdyńscy „Krakusi”

5 września 2024