Patient Empowerment 2020: Co zrobić, by telemedycyna stała się w Polsce tak powszechna, jak w innych krajach Europy?

Fot. MedExpress TV
– Jeżeli wpuścimy kolejne podmioty do działalności w tej sferze, postęp telemedycyny będzie błyskawiczny – mówi Selim Nowicki, Country Manager, KRY / Livi Connect.
Medexpress 2020-07-14 06:30

Wywiad z przedstawicielem firmy KRY / Livi Connect przeprowadzony po Kongresie Patient Empowerment w Warszawie, 29.06.2020. Więcej szczegółów o Livi Connect znajdą Państwo na stronie: https://www.liviconnect.com/pl/


K.G.: Jesteśmy świeżo po kongresie Patient Empowerment, podczas którego rozmawialiśmy na bardzo istotny temat, jakim jest rozwój telemedycyny w Polsce. Firma KRY, którą Pan reprezentuje w Polsce, jest niewątpliwie liderem w takich rozwiązaniach, ma wiele doświadczeń z rynku europejskiego. Chcielibyśmy dowiedzieć się więcej na ten temat. W jakim zakresie firma KRY proponuje rozwiązania dla pacjentów i dlaczego uzyskaliście Państwo tak silną pozycję?

S.N.: Firma zaczęła działalność już 2015 roku, więc dosyć wcześnie jak na rozwiązania telemedyczne. Obecnie działamy już na pięciu rynkach: w Szwecji, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Francji. I będziemy wchodzić na kolejne rynki w Europie. Dotychczas osiągnęliśmy już ponad milion osiemset tysięcy konsultacji telemedycznych, mamy już więc dostateczną ilość danych, by mieć pewne rekomendacje, jak należy podchodzić do telemedycyny w Europie.

K.G.: Czy telemedycyna ma szansę rozwinąć skrzydła w Polsce, zwłaszcza po doświadczeniu epidemii koronawirusa?

S.N.: Z pewnością są duże szanse, ale wymaga to również zmiany podejścia, ponieważ telemedycyna sama w sobie nie jest rozwiązaniem. To jest narzędzie do którego trzeba się dobrze ustosunkować. Według mnie niezbędne do tego będą inwestycje w e-zdrowie. Już widzimy pierwsze dobre przykłady e-recepty. Ale również musimy włożyć ten sam rozwój w e-skierowania oraz e-dokumentację medyczną. Ponadto, system refundacji musi być bardziej dostosowany do tego, co jest potrzebne, by wszystkie podmioty mogły uczestniczyć w telemedycynie, by stała się ona powszechna. Czyli publiczne zakłady opieki zdrowotnej również muszą brać w tym udział, żebyśmy mogli osiągnąć efekt skali, który umożliwi dopasowanie rozwiązań technologicznych do konkretnych potrzeb różnych pacjentów i ich dolegliwości. Ponadto, ważne jest, by mieć jasno sprecyzowane wymagania techniczne, dopiero wtedy możemy korzystać z rozwiązań innych providerów i to znacznie przyspieszy progres wdrażania technologii. I to jest coś, co widzieliśmy już w Szwecji. Jeżeli wpuszczamy kolejne podmioty do działalności w tej sferze, postęp staje się błyskawiczny. W Szwecji już w tym momencie 15 procent całej podstawowej opieki zdrowotnej odbywa się za pomocą telemedycyny (to statystyki sprzed pandemii) z czego KRY odpowiada już za 7 procent wszystkich wizyt w całej opiece zdrowotnej, zarówno fizycznej jak i telemedycznej.

K.G.: Jak refundowana powinna być telemedycyna?

S.N.: Wydaje mi się, że w każdym kraju podejście powinno być trochę inne. Nie ma jednej złotej reguły dla wszystkich miejsc na świecie, ale przede wszystkim powinna umożliwiać wszystkim progresywne działanie i adopcję przynajmniej na początku. Potem możemy dostosowywać te zasady i wytyczne wraz z czasem.

K.G.: W jakich obszarach medycznych najlepiej sprawdzają się rozwiązania telemedycyny?

S.N.: Widzimy wielką adopcję telemedycyny w opiece psychologicznej. W tym aspekcie od początku pandemii widzieliśmy już ponad 50-proc. wzrost wizyt u psychologów oraz psychiatrów. Wydaje mi się, że telemedycyna w tym aspekcie jest szczególnie przydatna, ponieważ wciąż istnieje duża stygmatyzacja korzystania z takich porad. Dzięki telemedycynie pacjenci mogą korzystać z porady psychologa w komforcie własnego domu.

K.G.: Proszę powiedzieć o narzędziu firmy KRY, jak ono się sprawdza i jakie korzyści przynosi dla pacjentów?

S.N.: KRY to wiodąca platforma telemedyczna. W związku z sytuacją pandemiczną udostępniliśmy część swojej platformy, którą nazwaliśmy LIVI Connect, za darmo. Celem platformy jest przede wszystkim prostota obsługi. Nie wymaga ona instalacji, osoby które nie są zbyt obyte z technologiami mogą bezproblemowo z niej korzystać. I w ten sposób, niezależnie, czy lekarz pracuje w klinice, czy ma własną praktykę, może skorzystać z tego narzędzia i skontaktować się ze swoim pacjentem w łatwy sposób. To jest bardzo ważny element, ponieważ narzędzia, z których korzystamy już dość powszechnie w biznesie albo prywatnie, takie jak Skype, WhatsApp, Zoom – nie są bezpieczne i nie są dostosowane do kontaktu między pacjentem a lekarzem. Także uważamy, że udostępnienie tego narzędzia za darmo z jednej strony może pomóc w zwalczaniu koronawirusa, z drugiej w rozwoju telemedycyny.

PDF

Zobacz także