Konkurencja na rynku leków biologicznych sposobem na optymalizację wydatków NFZ?
Opublikowano 2 czerwca 2026 10:29
– Często dyskutujemy o racjonalizacji wydatków na leki w aptece, ale zapominamy, że największe środki refundacyjne wydawane są w programach lekowych. Od 2023 r. wzrosły one o ponad 5 mld zł. Tu również można znaleźć sposób na optymalizację – wskazuje Krzysztof Kopeć. Doświadczenia krajów UE pokazują, że szersze stosowanie leków biologicznych biorównoważnych obniża koszt terapii biologicznych nawet o 50%, znacząco zwiększając dostęp do leczenia i pozytywnie wpływając na efekty zdrowotne całej populacji chorych, wzrost odsetka pacjentów uzyskujących stan remisji, tj. braku objawów choroby. Dlatego na wzór m.in. Danii, Wielkiej Brytanii i Norwegii warto rozwijać podejście oparte na liniowości leczenia, czyli spójnej ścieżce terapeutycznej, w której leki biologiczne biorównoważne są pierwszym wyborem.
Dostępność terapii biologicznych w Polsce gorsza niż średnia w UE
Dostępność terapii biologicznych w Polsce wciąż jest gorsza niż w innych krajach UE. Sięga kilku procent, podczas gdy w Europie to 15 –20%.
Barierą jest udostępnianie tych leków jedynie w programach realizowanych przez szpitale.
Tymczasem od 2006 r., kiedy po raz pierwszy wygasł monopol leku biologicznego i wielu wytwórców przystąpiło do jego produkcji, konkurencja na tym rynku wygenerowała 56 mld euro oszczędności dla systemów opieki zdrowotnej w UE. Dzięki temu liczba leczonych pacjentów np. w onkologii wzrosła o kilkadziesiąt procent przy jednoczesnym spadku kosztu terapii o 30–50%.
- W programie lekowym dotyczącym leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów przy większym wykorzystaniu leków biologicznych biorównoważnych, szczególnie w momencie rozpoczynania terapii biologicznej, możliwe jest zaoszczędzenie ponad 74 mln zł i leczenie za te same pieniądze około 8 tys. dodatkowych chorych – wylicza Krzysztof Kopeć.
Przykład innych krajów
Doświadczenia innych krajów UE pokazują, że wykorzystanie leków biologicznych biorównoważnych znacząco zwiększa liczbę leczonych pacjentów, jednocześnie obniżając koszty. W Danii, Wielkiej Brytanii i Norwegii, gdzie środki na opiekę zdrowotną per capita są znacznie większe, wprowadzono liniowość leczenia, czyli racjonalne zarządzanie terapią w programach lekowych w ramach spójnej ścieżki terapeutycznej pacjenta. Chodzi o to, aby najpierw leczyć chorych optymalnym kosztowo lekiem biologicznym, który konkuruje ceną na rynku, a dopiero przy uzasadnionych wskazaniach medycznych wykorzystywać droższe opcje terapeutyczne.
Jak zwiększyć dostępność terapii biologicznych w Polsce?
- Powinniśmy w Polsce również wprowadzić liniowość leczenia w programach lekowych: rozpoczynając od terapii najbardziej efektywnych kosztowo i przechodząc racjonalnie do kolejnych, bardziej zaawansowanych opcji wtedy, gdy jest to klinicznie uzasadnione – proponuje Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Krajowych Producentów Leków. Przypomina, że wczesne wdrożenie leczenia biologicznego przynosi korzyści nie tylko pacjentom, ale również systemowi ochrony zdrowia oraz finansom publicznym – pozwala na wcześniejsze wdrożenie leczenia, a tym samym ogranicza ilość powikłań i konieczność stosowania drogiej zaawansowanej opieki medycznej. To z kolei wpływa pozytywnie na zmniejszenie absencji chorobowej i sprzyja utrzymaniu aktywności zawodowej.
Krajowi Producenci Leków od lat wskazują, że skutecznym sposobem na zwiększenie dostępności terapii biologicznych w Polsce jest udostępnienie leków biologicznych biorównoważnych w aptekach. - Odciążyłoby to szpitale, a chorzy odbieraliby leki w najbliższej aptece i nie musieliby jeździć po nie nawet kilkaset kilometrów do apteki szpitalnej – rekomenduje Grzegorz Rychwalski. – Może na początek zasadnym byłoby pilotażowe wdrożenie tego rozwiązania np. w obszarze reumatologii – dodaje.
inf pras











