Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Wszystko co warto wiedzieć o… Szczepieniach przeciw HPV

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 8 czerwca 2026 17:43

Trzy lata temu, 1 czerwca 2023 roku, ruszył program szczepień przeciw HPV. Polska dołączyła do ponad 120 krajów świata, w tym praktycznie wszystkich krajów europejskich, które prowadzą programy szczepień skierowane do dzieci i młodzieży. Wcześniej swoje programy prowadziło wiele samorządów – niektóre od wielu lat, za szczepienia płacili też z własnej kieszeni rodzice.
Wszystko co warto wiedzieć o… Szczepieniach przeciw HPV - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Program szczepień przeciw HPV zainaugurowany w Polsce ma na celu ochronę dzieci i młodzieży przed nowotworami, jednak obecny poziom zaszczepienia wynosi zaledwie 17% - to zdecydowanie za mało w kontekście celów Narodowej Strategii Onkologicznej.
  2. Województwo pomorskie przoduje w realizacji programu, z blisko 50% zaszczepionych dziewcząt rocznika 2011, podczas gdy w niektórych regionach, jak podkarpackie, poziom zaszczepienia nie przekracza 11%.
  3. Eksperci postulują, aby szczepienia przeciw HPV stały się obowiązkowe, co mogłoby zwiększyć ich akceptację społeczną oraz dostępność dla młodzieży, ale obawiają się, że wprowadzenie takich zmian może być opóźnione przez problemy finansowe oraz kontrowersje społeczne.
  4. Ważnym krokiem w poprawie efektywności szczepień będzie zwiększenie granicy wieku dla osób mogących się zaszczepić oraz intensyfikacja kampanii edukacyjnych, które mają za zadanie przełamać dezinformację oraz stereotypy związane z wirusem HPV.
  5. Wprowadzenie obowiązkowych szczepień może wpłynąć na postrzeganie ich w społeczeństwie jako istotnej formy profilaktyki zdrowotnej, co przyczyniłoby się do lepszej ochrony przed nowotworami w przyszłości.

Co mówią liczby?

Dokładnych danych dotyczących poziomu zaszczepienia nie ma – brakuje informacji z programów samorządowych a także szczepień realizowanych przed uruchomieniem programu na ścieżce komercyjnej. Dane gromadzone od czerwca 2023 roku przez Centrum e-Zdrowia dotyczą szczepień przyjętych w ramach programu oraz recept – wystawionych i zrealizowanych – na szczepionki (dla starszych nastolatków, którym przysługuje bezpłatna szczepionka dwuwalentna do ukończenia 18. roku życia). Poziom zaszczepienia w rocznikach 2006-2017 wynosi w tej chwili ok. 17 proc. To nawet nie jedna trzecia celu, jaki postawiła Narodowa Strategia Onkologiczna (60 proc.) i daleko od rekomendacji WHO.

Najlepiej zaszczepiony jest rocznik 2011 (w tym roku kończy możliwość szczepienia w ramach programu). To „młodszy” z dwóch roczników, które zostały objęte programem w 2023 roku i, jak mówią eksperci, dodatkowy – w stosunku do rocznika 2010 – rok ma znaczenie. Poziom zaszczepienia w całym kraju to już blisko 35 proc. proc., a wśród dziewcząt – ok. 42 proc. Rocznik 2010, który udział w programie zakończył – nie osiągnął 30 proc. (oczywiście cały czas młodzi ludzie mogą być zaszczepieni w ramach refundowanej szczepionki dostępnej w aptekach).

W liczbach bezwzględnych – zaszczepionych zostało ponad 860 tys. osób z populacji liczącej blisko 5,2 miliona.

Czy to sukces?

Poziomu zaszczepienia nawet najwięksi optymiści nie są w stanie uznać za sukces, choć dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, zwraca uwagę, jak dużo udało się osiągnąć – zwłaszcza punktowo. W najlepiej sobie radzącym z realizacją programu województwie pomorskim w roczniku 2011 zaszczepionych jest blisko połowa dziewczynek. To „niemal” cel postawiony w NSO. Bardzo dobrze wyglądają – biorąc oczywiście pod uwagę jako punkt odniesienia dane z Pomorza – informacje na temat poziomu zaszczepienia rocznika 2011 również na Śląsku, Mazowszu czy w Wielkopolsce. Ale jest i łyżka dziegdziu – we wszystkich regionach widać dużą, kilkunastopunktową różnicę między szczepieniami dziewczynek i chłopców.

O wiele większe są różnice między województwami, między czołówką rankingu a jego dolnymi rejestrami. Najgorzej wypada województwo podkarpackie, w którym poziom zaszczepienia to niespełna 11 proc., a w porównywanym roczniku 2011 – niespełna 23 proc., przy czym wśród dziewczynek jest to niecałe 29 proc., a wśród chłopców – nieco ponad 17 proc.

Dlatego Główny Inspektor Sanitarny deklaruje, że w tej chwili głównym zadaniem dla realizatorów programu szczepień p. HPV będzie wyrównywanie różnic: między województwami oraz między płciami. Można się spodziewać przesunięcia akcentu w kampanii informacyjnej na potrzebę i sens szczepienia chłopców, bo wirus HPV jest ciągle (błędnie) postrzegany jako problem kobiet.

Trzy lata programu… a może dwa?

Minęły trzy lata, ale Główny Inspektor Sanitarny podkreśla, że tak naprawdę – nawet nie dwa. Bo program od czerwca 2023 do września 2024 roku pozostawał w hibernacji. Do szczepienia zgłosili się zdecydowani zwolennicy szczepień, natomiast brakowało kampanii informacyjnej, edukacji rodziców i dobrych rozwiązań organizacyjnych. Drugie życie programowi dały decyzje resortów zdrowia i edukacji narodowej, które weszły w życie na początku roku szkolnego 2024/2025: bardziej intensywna kampania edukacyjna, zaangażowanie do programu szkół, obniżenie granicy wieku do 9 lat. W ciągu pierwszych trzech miesięcy nowe zasady zaowocowały wyraźnym skokiem liczby zaszczepionych dzieci – takiego efektu nie udało się jednak powtórzyć rok później. Liczba szczepionych systematycznie rośnie, ale ten wzrost jest liniowy – i, jak przyznają eksperci, niewystarczający. Cały czas trwają rozważania, jakie decyzje i działania mogłyby zmienić sytuację.

Szczepienia jednak obowiązkowe?

Lwia część ekspertów, pediatrów, onkologów, wakcynologów, epidemiologów, opowiada się za zmianą statusu szczepień p. HPV z zalecanych na obowiązkowe. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje takie rozwiązanie – obowiązek szczepień miałby objąć rocznik 2018 i wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Miałby, ale nie wiadomo czy wejdzie. Przy okazji konferencji i debat podsumowujących trzylecie programu przedstawiciele resortu wzbraniali się przed twardymi deklaracjami – wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka mówiła, że w ministerstwie ciągle trwają analizy. Jednak wielu specjalistów nie kryje obaw, że z powodu problemów finansowych wprowadzenie obowiązkowych szczepień zostanie zawieszone albo co najmniej odroczone. Zwłaszcza że 2027 rok to kampania wyborcza a choć szczepienia p. HPV nie powinny w żadnym wypadku budzić kontrowersji, w części społeczeństwa ciągle wywołują emocje, negatywne.

To zresztą jeden z paradoksów: szczepienia przeciw HPV chronią przed kilkunastoma chorobami nowotworowymi, występującymi zarówno u kobiet jak i mężczyzn, w tym nowotworami głowy i szyi, a ciągle są kojarzone bardziej z aktywnością seksualną a nie profilaktyką przeciwnowotworową.

Co z granicą wieku?

Komplementarnym ze zmianą statusu szczepień rozwiązaniem powinno być podwyższenie granicy wieku. Możliwość zaszczepienia się w ramach programu nie powinna „znikać” po ukończeniu 15 lat, ale mieć ją powinny osoby pełnoletnie – więc granica wieku powinna zostać podwyższona minimum do 19 roku życia, a wielu specjalistów, wskazując na decyzje zapadające w innych krajach, mówi wręcz o 21-26 latach.

Pomysł nie jest nowy, pierwszy raz publiczne mówiła o nim jeszcze minister Izabela Leszczyna – na kilka tygodni przed swoim odwołaniem. Chodzi o danie realnej możliwości młodym dorosłym na podjęcie decyzji dotyczącej ich zdrowia i życia – do 18 urodzin wymagana jest zgoda rodzica, co niekiedy bywa problemem. Lekarze, prowadzący szczepienia w ramach programu przyznają, że zwłaszcza starsze nastolatki przyznają, że chciałyby się zaszczepić, ale rodzice – lub jedno z rodziców – ma wątpliwości. Teoretycznie istnieje w takim przypadku droga sądowa, ale w praktyce nie jest ona wykorzystywana.

Podniesienie górnej granicy wieku oznacza jednak również większe koszty programu – i dlatego, podobnie jak zmiana statusu szczepień na obowiązkowe jest w tej chwili na etapie ministerialnych analiz (z jeszcze mniejszymi szansami, jak przyznają eksperci, na szybką pozytywną decyzję).

Edukować. Kogo i jak?

Aby młodzi ludzie wchodzący w dorosłość podejmowali dobre dla swojego zdrowia decyzje, konieczna jest edukacja zdrowotna – ta ma być realizowana jako przedmiot obowiązkowy od września 2026 roku. Jednak optymalny czas na szczepienie przeciw HPV to właśnie wiek 9-15 lat, wtedy też szczepienia są najbardziej efektywne kosztowo (dwudawkowy schemat szczepienia). Niezależnie od edukacji zdrowotnej prowadzonej jako przedmiot szkolny, konieczne jest podnoszenie poziomu wiedzy i świadomości wśród rodziców. Również w szkołach, choć ogromną rolę do spełnienia, jak podkreślają eksperci, mają również lekarze, pielęgniarki i położne POZ. To w poradni POZ rodzice powinni słyszeć argumenty za szczepieniem dziecka a także stałe przypominanie o takiej możliwości. Konieczność edukowania nie wygaśnie również wtedy, gdy szczepienia staną się obowiązkowe, bo – jak powtarzają eksperci – obowiązek to nie przymus i nie odbiera rodzicom możliwości podjęcia innej decyzji.

Wśród ekspertów panuje zzgoda, że sama zmiana statusu szczepienia miałaby też walor edukacyjny – badania opinii na temat szczepień jako takich pokazywały już wcześniej, że Polacy są skłonni uważać szczepienia obowiązkowe za „ważniejsze” niż szczepienia zalecane. Sam fakt, że szczepienia przeciw HPV – mimo że nie mają statusu obowiązkowych – są finansowane ze środków publicznych nie dla wszystkich, jak się okazuje, jest czytelnym sygnałem, potwierdzającym ich wagę dla ochrony indywidualnej oraz zdrowia publicznego.

Edukacja w obszarze szczepień przeciw HPV jest konieczna, bo też skala dezinformacji na temat tego konkretnego szczepienia jest ogromna. Tylko szczepionka MMR i szczepienia przeciw COVID-19 mogą być porównywane pod względem nagromadzenia fake newsów – dotyczących zdarzeń niepożądanych jak i odległych skutków zdrowotnych przyjmowania szczepionki (przy czym nie ulega wątpliwości, że w każdym z tych trzech przypadków jest to zaplanowane działanie). Którym, o czym nie można zapominać, w polskich warunkach towarzyszy silny komponent „moralny”, bo szczepionka – zdaniem przeciwników szczepienia dzieci i młodzieży – chroni przed wirusem przenoszonym drogą płciową, więc „nie jest dla dzieci”.

Stan realizacji programu szczepień przeciw HPV był tematem dyskusji podczas konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy (27 maja, Warszawa) oraz zorganizowanej w Sejmie debaty eksperckiej „3 lata szczepień HPV w Polsce - doświadczenia, wnioski, rekomendacje”

Aktualne dane na temat zaszczepienia populacji dzieci i młodzieży można znaleźć na stronie Raport o szczepieniach przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) - ezdrowie.gov.pl

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także