Będzie zbieranie umów na PESEL
Opublikowano 17 lipca 2026 14:29
Ustawa została uchwalona przez parlament pod koniec czerwca i od tego czasu oczekiwała na podpis głowy państwa. Prezydent, przedstawiając decyzję, nie ukrywał, że widzi zagrożenia, jakie ona może powodować – związane przede wszystkim z prawem do prywatności i ochroną danych osobowych. Podzielając argumentację rządu, że w tej chwili potrzebna jest wiedza, która umożliwi planowanie kolejnych kroków w systemie ochrony zdrowia, zapowiedział, że konieczne jest monitorowanie skutków ustawy i podejmowanie ewentualnych decyzji o korekcie przepisów, które wejdą w życie.
Newralgicznym problemem jest to, czy dane o zarobkach konkretnych osób – chodzi przede wszystkim, choć nie tylko, o lekarzy – nie przedostaną się do przestrzeni publicznej. Wielu lekarzy uważa, że podpisana ustawa to „ustawa o jawności zarobków lekarzy” – choć to, oczywiście, nie jest prawdą. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że dane przed etapem przekazania ich do analiz będą głęboko zanonimizowane i nie będzie możliwe powiązanie ich z konkretną osobą. Czy te zapewnienia okażą się wiarygodne, czy też raczej obawy lekarzy – w tym zastrzeżenia samorządu lekarskiego, wskazującego na brak opinii UODO do ustawy – okażą się uzasadnione? Odpowiedź poznamy jesienią (szpitale będą przekazywać dane o zarobkach, zgodnie z przepisami, dopiero we wrześniu).
Nowelizacja ustawy o świadczeniach zdrowotnych, która daje AOTMiT, MZ i NFZ nowe narzędzie analityczne, ma być pierwszą z pakietu zmian, dzięki którym resort zdrowia chce uporządkować obszar wynagrodzeń pracowników medycznych po skandalu, jaki w połowie czerwca wstrząsnął opinią publiczną. Gdy media ujawniły, że powiązany politycznie z Koalicją Obywatelską młody lekarz bezpośrednio po skończeniu stażu zarobił w warszawskim Szpitalu Południowym ponad 1,5 mln zł (wykazując w rozliczeniu B2B kilka tysięcy przepracowanych na SOR godzin), rząd zareagował właśnie projektem, umożliwiającym sprawdzenie, w ilu podmiotach i w jakim wymiarze pracują lekarze – oraz jakie łączne przychody osiągają. Następnym krokiem mają być m.in. ograniczenia stawek, jakie szpitale mogą oferować lekarzom oraz narzucenie ram czasowych współpracy ze szpitalami (minimum połowa etatu, maksimum dwa etaty jako wymiar pracy dla lekarzy na kontraktach).
Samorząd lekarski zapowiadał po uchwaleniu ustawy, że w przypadku, gdy zyska ona akceptację prezydenta, rozważy jej zaskarżenie na poziomie UE – ze względu na możliwe naruszenia RODO.











