Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Lekarze na pewno nie wyjadą. Przeanalizowaliśmy zarobki polskich medyków na tle innych krajów

MedExpress Team

Izabela Rzepecka

Opublikowano 14 lipca 2026 15:03

Jeszcze dekadę temu wyjazd do Niemiec czy Wielkiej Brytanii dla wielu lekarzy był oczywistym sposobem na znaczącą poprawę warunków finansowych i zawodowych. Dziś różnica w wynagrodzeniach wyraźnie się zmniejszyła. O atrakcyjności pracy decyduje jednak nie tylko nominalna wysokość pensji, ale także siła nabywcza pieniądza. Jak pod tym względem wypadamy w porównaniu z innymi krajami?
Lekarze na pewno nie wyjadą. Przeanalizowaliśmy zarobki polskich medyków na tle innych krajów - Obrazek nagłówka
Fot. iStock/Getty Images

Wynagrodzenia lekarzy są od lat jednym z najgoręcej dyskutowanych tematów w polskiej ochronie zdrowia. Z jednej strony rodzimy system przez dekady nie zapewniał adekwatnego poziomu płac w stosunku do odpowiedzialności i kosztów kształcenia medyków. Z drugiej – w ostatnich latach byliśmy świadkami szybkiego wzrostu wynagrodzeń w publicznym sektorze zdrowotnym, co wywołało pytania o ich relację do realiów gospodarczych, finansowania ochrony zdrowia oraz płac w innych krajach.

„Ustawa podwyżkowa” reguluje minimalne pensje. A co z kontraktami?

W Polsce w 2022 roku uchwalona została nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach pracowników podmiotów leczniczych, zgodnie z którą co roku w lipcu pensje są waloryzowane w sposób sprzężony ze wzrostem średnich wynagrodzeń w gospodarce narodowej. Lekarz ze specjalizacją zarabia obecnie nie mniej niż 12 910,16 zł brutto. Lekarz bez specjalizacji od 10 595,24 zł brutto, a lekarz stażysta od 8 458,38 zł brutto.

Wspomniana ustawa zabezpiecza minimalne zarobki w publicznej ochronie zdrowia. Większość (73 proc.) specjalistów zawiera jednak kontrakty B2B i zarabia procent od wykonanej usługi – często w tej samej placówce, w której są zatrudnieni jako etatowcy. Realne zarobki są więc niemożliwe do oszacowania.

Z danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która na razie otrzymuje z placówek medycznych zanonimizowane dane o wynagrodzeniach, wynika, że mediana zarobków lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę wynosi 23,6 tys. zł brutto, a średnie wynagrodzenie zasadnicze niemal 14 tys. zł. Z kolei mediana wynagrodzeń dla lekarzy specjalistów zatrudnionych na kontraktach wynosi 25,6 tys. zł. Ponad 20 proc. z tej grupy zarabia między 10 a 15 tys. zł, natomiast 625 lekarzy (1,2 proc.) ponad 100 tys. zł. Nie wiadomo natomiast, ile zarabia konkretny medyk, który może pracować na etacie i kilku kontraktach w różnych przychodniach i szpitalach.

Jednocześnie, w związku z aferą dotyczącą Dawida Kacprzyka, lekarza w trakcie specjalizacji, który w Szpitalu Południowym w Warszawie (i jak twierdzi także w trzech innych placówkach medycznych w Warszawie) w rok zarobił 1,6 mln zł w ramach działalności gospodarczej, toczy się publiczna dyskusja dotycząca tzw. kominów płacowych, czyli nieproporcjonalnie wysokich zarobków w stosunku do średnich wynagrodzeń i realiów rynkowych. Na podpis prezydenta czeka projekt ustawy, który pozwoliłby powiązać dane o wynagrodzeniach lekarzy z numerem PESEL i prawem wykonywania zawodu, co zapewniłoby transparentność zarobków i umożliwiło adekwatną wycenę procedur medycznych. W środę (8.07.) minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała natomiast wprowadzenie górnych limitów wynagrodzeń dla medyków – w wysokości 240 zł za godzinę, co w przeliczeniu na etat daje kwotę poniżej 39 tys. zł. Jak dodała, rozwiązanie ma dotyczyć przede wszystkim tych osób, które świadczą usługi na kontraktach B2B. Warto jednak mieć na uwadze, że taka zmiana wymaga odpowiedniej ustawy, a tę ostatecznie musi podpisać prezydent. Czy Karol Nawrocki złoży pod nią podpis, jeśli przejdzie całą parlamentarną ścieżkę? Patrząc na jego dotychczasowe ruchy i zapowiedzi z końcówki ubiegłego roku – można mieć duże wątpliwości.

Zarobki medyków w Polsce i za granicą. Czy są porównywalne?

Z uwagi na brak transparentności płac trudno jednoznacznie porównać zarobki polskich medyków z tymi w innych krajach. W państwach rozwiniętych nie jest standardem świadczenie usług przez tego samego lekarza w jednej placówce na rzecz pacjentów publicznych, zarówno w ramach etatu, jak i kontraktów opłacanych z publicznego budżetu. Obecny w Polsce model pozwala na świadczenie usług dla jednego publicznego podmiotu medycznego w ramach różnych form zatrudnienia, z których jedna (kontrakty) rządzi się prawami wolnego rynku: nie ma limitu nadgodzin, więc w ten sposób można ominąć unijne prawo o czasie pracy, a poza tym lekarz lub, jak miało to w przypadku głośnej medialnie sprawy szpitala w Mogilnie, spółka założona przez kilku lekarzy, może wynegocjować duże, czasem wręcz niebotyczne stawki. Szefowa resortu zdrowia zapowiedziała podczas środowej konferencji prasowej, że zawieranie umów z takimi spółkami ma zostać zabronione.

W porównaniu zarobków lekarzy pracujących w różnych krajach należy wziąć pod uwagę siłę nabywczą pieniądza (PPP). To wskaźnik, który uwzględnia koszty życia, żywności, ceny usług i nieruchomości w danym państwie.

Co ukazał raport OECD?

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD w raporcie „Health at a Glance 2025” przedstawia zarobki lekarzy przeliczone na USD PPP – dolary o równej sile nabywczej. Dzieli tę grupę zawodową na general practitioners: GPs (najbliższym odpowiednikiem tej grupy w Polsce jest lekarz POZ) i specjalistów. Polscy lekarze specjaliści zajmują w tym zestawieniu 14. miejsce w Europie, a lekarze POZ 9. pod względem zarobków. Pamiętajmy jednak, że dane te odnoszą się tylko do lekarzy zatrudnionych na etacie, a nie obejmują kontraktów.

Według raportu najwięcej zarabiają lekarze specjaliści w Irlandii (256 tys. USD PPP), Holandii (228 tys.) i Niemczech (207 tys.).

Dane ujęte w raporcie dla Polski pochodzą z 2022 roku, czyli przed wejściem w życie „ustawy podwyżkowej”. Cały raport OECD obejmuje 2023 rok lub najbliższy zbadany. Za Polską (108 tys.) znalazły się kraje bałtyckie i sąsiednie: Litwa (92 tys.), Łotwa (81 tys.) – oba kraje oszacowane na podstawie danych z 2022 roku, Estonia (97 tys.), Słowacja (95 tys.) i Czechy (86 tys.). Średnia OECD wynosi 133 tys. i na tyle mogli liczyć lekarze w Hiszpanii i Norwegii. Listę zamyka Bułgaria, a spoza krajów europejskich na końcu są Meksyk, Kolumbia i Grecja.

„Ustawa podwyżkowa” zmieniła skalę porównawczą

A jak to wygląda obecnie? Warto w tym miejscu przypomnieć, że zasadniczym celem wprowadzenia w 2022 roku tzw. ustawy podwyżkowej było takie podniesienie płac polskich medyków (nie tylko lekarzy, ale też m.in. pielęgniarek), które miało zatrzeć różnice w ich wynagrodzeniach z tymi, na jakie ci specjaliści mogą liczyć w krajach zachodnich, często będących celem emigracji zarobkowej. Jednym z takich krajów były Niemcy.

Na podstawie danych AOTMiT oraz współczynników PPP OECD wyliczyliśmy, jak obecne zarobki polskich lekarzy mają się do tych, na jakie mogą liczyć sąsiedzi z zachodu. Po serii podwyżek, dziś, jak już wcześniej podawaliśmy, mediana wynagrodzeń lekarzy zatrudnionych w Polsce na etacie, wynosi 23,6 tys. zł miesięcznie. Daje to roczny angaż na poziomie niemal 140 tys. USD PPP. W Niemczech, jak podaje Marburger Bund (związek zawodowy, zrzeszający lekarzy), doświadczony lekarz specjalista, zatrudniony w szpitalu uniwersyteckim, może liczyć na roczne zarobki w granicach około 149 tys. USD PPP (choć np. zarobki ordynatora oddziału mogą sięgać ponad 197 tys. USD PPP). Widać na tym przykładzie, że różnica ekonomiczna między Polską i Niemcami zmniejszyła się, przez co emigracja nie jest już tak oczywistym wyborem, jak jeszcze choćby dekadę temu, szczególnie dla lekarzy osiągających wysokie dochody na kontraktach w Polsce.

Innym krajem, do którego Polacy tradycyjnie chętnie wyjeżdżali w celach zarobkowych, była Anglia. Jeśli spojrzymy na siatkę płac, jakie oferuje ten kraj w ramach NHS, czyli publicznej ochrony zdrowia, to okaże się, że początkujący lekarz, ale już ze specjalizacją może liczyć na zarobki rzędu od niespełna 64 tys. do niemal 103 tys. funtów. W przeliczeniu na USD PPP będą to stawki od 80 do niemal 130 tys. USD PPP. Im bardziej rośnie jego doświadczenie i samodzielność w podejmowaniu decyzji klinicznych, tym wyższe ma zarobki, ale górny pułap, według oficjalnej siatki płac, sięga około 189 tys. USD PPP. Wydaje się, że to wciąż za mało, by finansowo polskiemu lekarzowi opłacało się przenieść całe swoje życie do tego kraju.

Tradycyjnie, wysokie zarobki kojarzymy również z krajami skandynawskimi, np. Norwegią. Średnie roczne wynagrodzenie lekarza specjalisty wynosi w tym kraju ponad 1,3 mln koron norweskich, czyli ponad pół miliona złotych, ale po wzięciu pod uwagę korekty związanej z realnie dużo wyższymi kosztami życia w tym kraju, to okaże się, że zarobki te wynoszą ok. 135 tys. USD PPP.

***

Polska w ostatnich latach wykonała duży krok w kierunku zmniejszenia dystansu płacowego wobec Europy Zachodniej. W przypadku lekarzy specjalistów różnica względem Niemiec czy Wielkiej Brytanii nie jest już tak duża jak dawniej. Nadal jednak otwartymi pozostają pytania o przejrzystość systemu, skalę kontraktów, to, na ile państwo ma kontrolę nad ich wysokością, a także o to, czy wzrost wynagrodzeń idzie w parze z poprawą organizacji pracy oraz stabilnością finansowania ochrony zdrowia.

Porównanie zarobków lekarzy specjalistów w publicznym systemie ochrony zdrowia w różnych krajach europejskich z uwzględnieniem siły nabywczej pieniądza (PPP).
Kraj Porównywana grupa Szacunkowo
USD PPP*
Uwagi
Polska Mediana lekarzy zatrudnionych na etacie (AOTMiT) ok. 140 tys. Dane obejmują wszystkich lekarzy etatowych, nie tylko specjalistów.
Niemcy Specjalista szpitalny (Marburger Bund, doświadczony) ok. 145–150 tys. Bardzo zbliżony poziom PPP do polskiej mediany etatowej
Norwegia Średni specjalista szpitalny ok. 130–140 tys. Wysokie płace nominalne, ale znacznie wyższe koszty życia zmniejszają przewagę.
Hiszpania Specjalista publicznego szpitala ok. 105–135 tys. Zależne od liczby dyżurów i regionu.
Włochy Dirigente Medico (publiczny szpital) ok. 110–120 tys. Po ostatnich podwyżkach nadal poniżej poziomu Polski w PPP
Francja Praticien Hospitalier ok. 95–115 tys. Dyżury i praktyka prywatna mogą znacząco zwiększać dochód.
Czechy Specjalista szpitalny ok. 90–100 tys. Znaczna część dochodu pochodzi z nadgodzin.
Portugalia Specjalista publiczny ok. 65–75 tys. Jeden z najniższych poziomów wynagrodzeń w Europie Zachodniej.
Anglia (NHS) Consultant ok. 80–130 tys. Zakres zależy od doświadczenia i dodatków

źródła: dane krajowe o wynagrodzeniach w różnych grupach

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także