Eksperymentalny przeszczep odbudował uszkodzoną rogówkę. Naukowcy widzą szansę na poprawę widzenia
Opublikowano 20 sierpnia 2026 13:48
Wrodzona aniridia, czyli beztęczówkowość, jest rzadką chorobą genetyczną, w której tęczówka nie rozwija się prawidłowo. Choroba zwykle obejmuje oba oczy i może prowadzić m.in. do światłowstrętu, oczopląsu, jaskry, zaćmy oraz stopniowej utraty widzenia. Jednym z najpoważniejszych powikłań jest keratopatia związana z aniridią. Rogówka traci wówczas przejrzystość, pojawiają się w niej naczynia krwionośne i ubytki nabłonka, a widzenie się pogarsza.
Naukowcy z University College London i Moorfields Eye Hospital opracowali eksperymentalny przeszczep RAFT-OS. To cienkie kolagenowe rusztowanie, na którym umieszczane są dwa rodzaje komórek pochodzących z rogówek zmarłych dawców. Mają one pomóc zarówno w odbudowie nabłonka, jak i odtworzeniu środowiska umożliwiającego jego dalszą regenerację.
W pierwszej części badania terapię zastosowano u dziewięciu dorosłych pacjentów z zaawansowanym uszkodzeniem rogówki. Każdemu przeszczepiono tkankę do bardziej chorego oka, podczas gdy drugie oko pozostawiono bez leczenia. Po trzech miesiącach stan powierzchni leczonych oczu wyraźnie się poprawił. Średni wynik oceniający m.in. ubytki nabłonka, zmętnienie i wrastanie naczyń spadł z 9,4 do 5,9 punktu. Po roku wynosił 6,7 punktu.
Zaobserwowano również poprawę ostrości widzenia. Autorzy podkreślają jednak, że różnice między pacjentami były duże, a badanie objęło zaledwie dziewięć osób. Nie można więc jeszcze przesądzić, że terapia skutecznie poprawia widzenie u chorych z aniridią.
Metoda wiązała się także z ryzykiem. U dwóch pacjentów wystąpiły utrzymujące się ubytki nabłonka rogówki, a w badaniu odnotowano jedno poważne zdarzenie niepożądane, po którym zmodyfikowano sposób przygotowywania przeszczepu. Wyniki opublikowane w „JAMA Ophthalmology” są obiecujące, ale nie oznaczają jeszcze przełomu w regeneracji wzroku.












