Fresenius Kabi inwestuje 100 mln zł w Kutnie. Nowa linia ma zwiększyć moce produkcyjne o 30 proc.
Opublikowano 30 września 2026 11:01
22 września w zakładzie produkcyjnym Fresenius Kabi w Kutnie oficjalnie otwarto nową linię produkcyjną płynów infuzyjnych. Inwestycja ta należy do największych przedsięwzięć firmy realizowanych w Polsce w ostatnich latach. Jej uruchomienie ma zwiększyć moce produkcyjne zakładu o 30 proc. i jednocześnie wzmocnić jego znaczenie w europejskiej sieci produkcyjnej Fresenius Kabi.
Budowa nowej linii rozpoczęła się w 2024 roku. Dla producenta inwestycja ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia zwiększenia możliwości produkcyjnych. Lokalna produkcja płynów infuzyjnych jest jednym z elementów budowania odporności łańcuchów dostaw i ograniczania ryzyka związanego z zależnością od importu. - Zwiększamy moce produkcyjne o kilkadziesiąt procent, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo rynku krajowego i odporność łańcuchów dostaw europejskich, zwłaszcza w kontekście sytuacji geopolitycznej – mówi Tomasz Halik, dyrektor Wytwórni Płynów Infuzyjnych Fresenius Kabi w Kutnie. Jak dodaje, uruchomienie nowej linii oznacza również wzrost znaczenia Kutna w całej sieci produkcyjnej koncernu. – Dla nas najważniejsze jest to, że wzmacniamy łańcuchy dostaw i że rośnie dzięki tej inwestycji znaczenie Kutna jako fabryki w całej sieci Fresenius Kabi – podkreśla.
Płyny infuzyjne a bezpieczeństwo dostaw
Płyny infuzyjne są podstawowym elementem opieki szpitalnej. Wykorzystywane są m.in. podczas hospitalizacji, zabiegów operacyjnych, intensywnej terapii czy podawania leków dożylnych. Ich dostępność jest więc jednym z elementów ciągłości funkcjonowania szpitali. – Bezpieczeństwo lekowe oznacza przede wszystkim dostępność tych produktów. To, że jesteśmy blisko naszych klientów i pacjentów, jest częścią strategii Freseniusa – wyjaśnia Tomasz Halik. Model oparty na rozproszonej sieci zakładów produkcyjnych ma umożliwiać szybszą reakcję w sytuacjach kryzysowych i ograniczać ryzyko związane z zakłóceniami w transporcie lub dostawach surowców i produktów. - Ta sieć rozproszona powoduje, że na wypadek sytuacji kryzysowych reakcja jest lepsza, szybsza i bardziej skuteczna – mówi dyrektor zakładu w Kutnie.
„Problem zaczyna się wtedy, kiedy płynów zaczyna brakować”
Znaczenie produkcji płynów infuzyjnych może być niewidoczne z perspektywy pacjenta, dopóki produkty są dostępne bez zakłóceń. Ich niedobory mogą natomiast szybko stać się problemem dla placówek medycznych. – Płyny proste jeżeli są dostępne, nikt tego nie widzi. Problem zaczyna się wtedy, kiedy tych płynów zaczyna brakować – zauważa Tomasz Halik. W jego ocenie inwestowanie w moce produkcyjne powinno być elementem przygotowania systemu na sytuacje kryzysowe. – System przeciwpożarowy budujemy, zanim pożar nastąpi. Dokładnie tak samo jest z siecią produkcyjną. Budujemy jej odporność wcześniej, po to, żeby zapewnić ją na wypadek kryzysu – mówi.
Kutno jako element europejskiej sieci
Zakład w Kutnie jest częścią europejskiej sieci produkcyjnej Fresenius Kabi. Firma posiada obecnie ponad 20 zakładów produkcyjnych oraz dziewięć centrów badawczo-rozwojowych w Europie. Jak podkreśla Linda Franičević, dyrektor zarządzająca regionem Europy Środkowo-Wschodniej we Fresenius Kabi, ponad 99 proc. sprzedawanych w Europie produktów firmy z obszaru leków dożylnych i żywienia medycznego jest wytwarzanych na kontynencie. – Inwestycja w Kutnie wzmacnia europejską sieć produkcyjną Fresenius Kabi i zwiększa nasze możliwości zapewniania szpitalom niezawodnych dostaw kluczowych produktów medycznych – mówi Linda Franičević. Jej zdaniem lokalna produkcja ma również znaczenie w kontekście europejskiej autonomii farmaceutycznej. – Inwestycje w europejski sektor produkcyjny mają dziś strategiczne znaczenie. Lokalna produkcja na potrzeby lokalnych rynków pomaga ograniczać zależność Europy od importu – podkreśla.
„Local for local”
Tomasz Halik zwraca uwagę, że produkcja w Kutnie nie jest przeznaczona wyłącznie na rynek polski. Zakład dostarcza produkty również do innych krajów europejskich. – Local for local, czyli produkcja lokalna dla lokalnego rynku, nie tylko i wyłącznie polskiego, ale też krajów ościennych – mówi. Z Kutna produkty trafiają m.in. do Niemiec, Czech i Austrii. Jednocześnie płyny infuzyjne produkowane w Polsce są wykorzystywane w ponad 80 proc. szpitali w kraju. Produkty wytwarzane przez Fresenius Kabi w Polsce są także eksportowane do ponad 34 krajów na świecie.
Inwestycja realizowana równolegle w Polsce i we Włoszech
Nowa linia w Kutnie ma swoją bliźniaczą inwestycję we włoskim zakładzie Fresenius Kabi w Isola della Scala. Oba projekty były prowadzone równolegle, co pozwoliło zespołom z Polski i Włoch na wymianę doświadczeń i wiedzy na kolejnych etapach realizacji. Sama budowa linii w Kutnie była dużym przedsięwzięciem organizacyjnym. – Jednym z największych wyzwań była zmiana harmonogramu. W międzyczasie pojawiła się możliwość przejęcia urządzenia przygotowanego dla innego klienta, co spowodowało, że musieliśmy zasadniczo przyspieszyć proces – wspomina Halik. Prace prowadzono jednocześnie w funkcjonującym zakładzie. – Pracowaliśmy na żywym organizmie. Fabryka obok cały czas pracowała, a my w tym czasie musieliśmy budować nową linię. Były odbiory, kwestie budowlane, wiele rzeczy prowadziliśmy równolegle. Ta mnogość prac była dużym wyzwaniem organizacyjnym – mówi. Dyrektor podkreśla przy tym rolę zespołu zaangażowanego w realizację projektu. – Chciałbym bardzo mocno podziękować mojemu zespołowi, bo jak zwykle stanął na wysokości zadania i świetnie sobie poradził – dodaje.
Automatyzacja i zmiana opakowań
Nowa linia została wyposażona w nowoczesne, w pełni zautomatyzowane rozwiązania technologiczne. Ma pozwolić na zwiększenie możliwości produkcyjnych przy zachowaniu standardów jakości i ciągłości dostaw. Zakład w Kutnie posiada certyfikaty ISO i GMP. Odpady powstające podczas produkcji antybiotyków są zagospodarowywane zgodnie ze standardem BSI Kitemark, którego celem jest ograniczanie ryzyka narastania oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe.
Ponad 25 lat Fresenius Kabi w Kutnie
Inwestycja jest kolejnym etapem rozwoju zakładu, który działa w strukturach Fresenius Kabi od 2000 roku. W 2025 roku firma obchodziła 25-lecie przejęcia zakładu w Kutnie. Przez ten czas zakład był rozbudowywany i modernizowany, a jego moce produkcyjne zwiększano wraz z rozwojem działalności firmy. – Jesteśmy obecni w Kutnie od 2000 roku, konsekwentnie inwestując zarówno w rozwój zakładu, jak i regionu – mówił podczas otwarcia Tomasz Halik. Fresenius Kabi Polska zatrudnia obecnie około 2200 osób. Firma prowadzi działalność w dwóch zakładach produkcyjnych, centrum usług wspólnych oraz w strukturach sprzedaży i marketingu.
Uruchomienie kolejnej linii produkcyjnej w Kutnie wpisuje się w szerszą strategię firmy dotyczącą rozwoju europejskich zdolności produkcyjnych. Dla sektora ochrony zdrowia oznacza to przede wszystkim zwiększenie krajowych i europejskich możliwości wytwarzania produktów, których dostępność jest istotna dla bieżącego funkcjonowania szpitali. – Naszym celem jest wzmacnianie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów w Polsce i całej Europie poprzez zapewnianie niezawodnych dostaw płynów infuzyjnych, ciągłe inwestycje oraz wdrażanie innowacyjnych rozwiązań – podkreśla Tomasz Halik.
Tematy
płyny infuzyjne / produkcja medyczna / Fresenius Kabi / bezpieczeństwo zdrowotne / Tomasz Halik / Kutno












