Senacka Komisja Zdrowia za ustawą o wynagrodzeniach medyków. Ministerstwo przyznało: opinii UODO nie ma...
Opublikowano 24 czerwca 2026 07:55
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowe przepisy mogą zrewolucjonizować system wynagrodzeń w medycynie. Dzięki ustawie, Agencja Oceny Technologii Medycznych zyska dostęp do danych o wynagrodzeniach medyków, co ma poprawić jakość analiz w ochronie zdrowia.
- Wiceminister zdrowia zapewnia, że to dopiero początek zmian. Ministerstwo planuje rozwijanie nowych rozwiązań dotyczących zatrudnienia medyków, które mogą wpłynąć na efektywność systemu opieki zdrowotnej.
- Kontrowersje wokół zgodności z RODO wciąż nie zostały rozwiązane. Pomimo zapewnień o przestrzeganiu przepisów ochrony danych osobowych, brak opinii Prezesa UODO budzi wątpliwości wśród ekspertów i przedstawicieli samorządu lekarskiego.
- Naczelna Izba Lekarska sprzeciwia się nowym przepisom. Samorząd lekarski wskazuje na potencjalne niekonstytucyjności ustawy oraz brak konsultacji publicznych, co może wpłynąć na dalsze losy regulacji.
W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniach, dzięki której Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, wyliczająca koszty świadczeń, będzie mogła zobaczyć łączny poziom wynagrodzeń medyków pracujących w kilku placówkach. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka tłumaczyła, że brak takiej możliwości utrudnia podejmowanie decyzji. - Powoduje to istotne ograniczenia w zakresie kompletności, spójności oraz precyzji analiz prowadzonych przez Agencję. W szczególności analiz kosztów pracy personelu medycznego, struktury zatrudnienia, wieloetatowości, a także relacji pomiędzy formą zatrudnienia a faktycznym zaangażowaniem w realizację świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – podkreślała.
Podczas posiedzenia, zarówno w pytaniach senatorów jak i odpowiedziach MZ, wybrzmiewał jasny przekaz: to jedynie pierwszy krok. Wiceminister Kęcka zapewniała, że resort ma przygotowane rozwiązania, o których wielokrotnie rozmawiano na zespole trójstronnym. - CAP indywidualny, ale też myślimy o CAP podmiotowym. Bierzemy też pod uwagę przywiązanie kontrahenta do podmiotu, czyli świadczenie usług w co najmniej 50 proc. równoważniku etatu i zgodę podmiotu na to, aby świadczyć usługi w innym miejscu – wymieniała.
Senator Agnieszka Gorgoń-Komor (KO) pytała czy ustawa jest zgodna z RODO i czy MZ ma opinię w tej sprawie Prezesa UODO. Dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego MZ Jakub Bydłoń tłumaczył, że do projektu aktu został opracowany protokół zbierania danych, zgodnie z zabezpieczeniami RODO a po zebraniu dane będą przetwarzane już w formie pseudonimizowanej. Jednak opinii UODO, jak musiała przyznać Katarzyna Kęcka, nie ma.
Sprzeciw nowym przepisom wyraziła Naczelna Izba Lekarska, rekomendując odrzucenie przez Senat ustawy czy wstrzymania prac nad nią do czasu pozyskania prezesa UODO. Samorząd lekarski zwracał też uwagę na możliwą niekonstytucyjność ustawy – z całą listą zarzutów, łącznie z brakiem konsultacji publicznych, jednak głos samorządu lekarskiego, choć został wysłuchany, nie poruszył senatorów, którzy zarekomendowali izbie przyjęcie ustawy bez poprawek. Posiedzenie Senatu zaczyna się w środę.











