Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Zmiana warty

MedExpress Team

Maciej Gajewski

Opublikowano 24 czerwca 2014 13:51

Po długim oczekiwaniu, nieznośniej i śmiesznej (jak zwykle) kampanii wyborczej w końcu doczekaliśmy się nowego składu Parlamentu Europejskiego. Ponad siedmiuset świeżo wybranych europosłów z całej Europy rozpocznie wkrótce swoją pięcioletnią przygodę, poruszając się początkowo niepewnie po labiryntach korytarzy i sal planarnych w Brukseli i od czasu do czasu również w Strasburgu.
Zmiana warty - Obrazek nagłówka

Po długim oczekiwaniu, nieznośniej i śmiesznej (jak zwykle) kampanii wyborczej w końcu doczekaliśmy się nowego składu Parlamentu Europejskiego. Ponad siedmiuset świeżo wybranych europosłów z całej Europy rozpocznie wkrótce swoją pięcioletnią przygodę, poruszając się początkowo niepewnie po labiryntach korytarzy i sal planarnych w Brukseli i od czasu do czasu również w Strasburgu. Wybory do Parlamentu Europejskiego to tylko początek, po nich nastąpi wybór nowej Komisji Europejskiej i dopiero końcem roku będzie można powiedzieć, że Europa ma już nowe władze. Już dzisiaj jednak wiadomo, że nowy rozdział w historii unijnych instytucji do najłatwiejszych należeć nie będzie, a etos europejskości może oddać pola sentymentom narodowym i rosnącym zakusom na powrót to większej suwerenności.
To co wydarzyło się w Polsce wraz z egzotycznym powrotem do polityki Korwina-Mikke w wielu kluczowych państwach europejskich przybrało rozmiar wręcz niewyobrażalny. We Francji i Wielkiej Brytanii to przecież partie o skrajnych poglądach antyeuropejskich zwyciężyły w wyborach i tym sposobem blisko 30 procent wszystkich nowych europosłów to osoby, delikatnie mówiąc, eurosceptyczne. Zanim tysiące lobbystów europejskich ruszą do pracy w oczekiwaniu na nowe rozdanie po stronie Komisji Europejskiej, warto zastanowić się, co zmiana warty w Europie może oznaczać dla kwestii zdrowotnych? Na wstępie trzeba wspomnieć, że polityka zdrowotna pozostaje jednym z niewielu obszarów narodowej suwerenności i wpływ instytucji europejskich był tutaj zawsze dość ograniczony. Stopniowo jednak również ten bastion poddaje się w ostatnich latach europeizacji. Po pierwsze, nadejście kryzysu finansowego w Europie spowodowało, że instytucje wspólnotowe zaczęły prowadzić nadzór nad sytuacją budżetową państw członkowskich i opracowywać szczegółowe rekomendacje w zakresie utrzymywania dyscypliny finansowej. Działania te po raz pierwszy objęły również obszar opieki zdrowotnej i tak poszczególne państwa otrzymują obecnie dość precyzyjne wytyczne, jeśli chodzi o reformy zdrowotne, w tym w szczególności konieczność cięć budżetowych w tym obszarze wydatków. Nowe instytucje europejskie raczej nie zmienią tego kursu, chociaż można się spodziewać pewnego ograniczenia ingerencji tych instytucji w interesy narodowe. Po drugie, Unia Europejska pełni rolę „regulatora” w najważniejszych sektorach gospodarczych i ta funkcja jest istotną domeną pracy Parlamentu Europejskiego, jako głównego organu ustawodawczego. W odniesieniu do kwestii zdrowotnych sytuacja jest dość skomplikowana – dyrektywy i regulacje europejskie dotyczą zasadniczo zagadnień technicznych, choć odchodzący Parlament Europejski przyczynił się istotnie do przyjęcia dyrektywy w sprawie transgranicznej opieki zdrowotnej. Ta dyrektywa ma daleko idące konsekwencje dla zacieśniania integracji europejskiej na obszarze zdrowia, ponieważ stworzyła ramy prawne umożliwiające współpracę pomiędzy krajami członkowskimi. Można podejrzewać, że w nowym Parlamencie taka dyrektywa mogłaby być trudna do uzgodnienia i przegłosowania. To też oznacza, że dalsze działania na polu regulacyjnym zmierzające do zacieśniania współpracy w odniesieniu do opieki zdrowotnej nie będą priorytetem w trakcie rozpoczynającej się kadencji. Istotny sygnał w tej sprawie pojawił się jeszcze przed wyborami, kiedy próba nowelizacji dyrektywy przejrzystości napotkała na wyraźny opór ze strony niektórych państw członkowskich. Dobra wiadomość jest taka, że wiele procesów związanych z integracją i współpracą europejską w obszarze zdrowia już się rozpoczęło i będzie kontynuowanych, niezależnie od rozkładu sił politycznych w Europie i kierunku, w jakim będą kroczyć nowo wybrane instytucje europejskie. Tak się dzieje na przykład w kwestii współpracy pomiędzy agencjami oceny technologii medycznych w krajach europejskich i dążenia do ustanowienia systemu europejskiej oceny skuteczności nowych leków. Trzeba jednak pamiętać, że jednym z większych wyzwań, przed którymi stoi dzisiaj Unia Europejska jest likwidacja różnic w dostępie do opieki zdrowotnej pomiędzy krajami członkowskimi. Osiągnięcie takiego celu stanowi wielkie wyzwanie dla dzisiejszej Europy i niestety rosnący eurosceptycyzm nie jest czynnikiem sprzyjającym.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

Małgorzata Solecka
FELIETON Małgorzata Solecka

Resort dla kamikadze

5 maja 2026
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Moja Gdynia

14 lutego 2026
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Felieton Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Kasa lekarza

15 grudnia 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Elektoraty

31 lipca 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Śmierć lekarza

30 kwietnia 2025
marek derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Bagatelizowanie objawów na SOR – konsekwencje prawne i zawodowe

4 lutego 2025
Msolecka
Felieton

Co zadowoli marszałka?

7 października 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

Co oznacza podwyższony poziom DHEA-S?

1 października 2024