Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Polska powyżej średniej UE w dostępie do leków innowacyjnych. Realny dostęp do terapii coraz trudniejszy

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 26 maja 2026 07:58

Po raz pierwszy jesteśmy powyżej średniej europejskiej pod względem dostępności leków innowacyjnych – to byłaby główna informacja z poniedziałkowej konferencji Access GAP 2026”, gdyby nie fakt, że pojawił się ogromny problem: kryzys finansowy NFZ, który przekłada się na dostępność do świadczeń, w tym diagnostyki, odbija się negatywnie na realnym dostępie do leków.
Polska powyżej średniej UE w dostępie do leków innowacyjnych. Realny dostęp do terapii coraz trudniejszy - Obrazek nagłówka
Fot. Thinkstock / Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Polska po raz pierwszy wyprzedza średnią europejską w dostępności innowacyjnych leków, ale kryzys finansowy NFZ może zniweczyć te osiągnięcia.
  2. Ministerstwo Zdrowia wprowadza nowe terapie, lecz wydłużające się kolejki do diagnostyki znacząco ograniczają dostęp pacjentów do nowoczesnych metod leczenia.
  3. Eksperci ostrzegają przed poważnym deficytem budżetowym NFZ, który może doprowadzić do redukcji wykazów leków bezpłatnych i pogorszenia sytuacji pacjentów.
  4. Polska utrzymuje drugie miejsce w dostępności innowacyjnych terapii w Grupie Wyszehradzkiej, mimo spadku indeksu dostępności z 61,5 do 58,5 pkt w porównaniu z ubiegłym rokiem.
  5. Największe zmiany w dostępności leków dotyczą onkologii, ale problemy z diagnostyką sprawiają, że pacjenci wciąż borykają się z długim czasem oczekiwania na leczenie.

Ministerstwo Zdrowia podejmuje decyzje refundacyjne i dopuszcza nowe terapie, ale „szwankuje” dostęp do diagnostyki, otwierającej – bardzo często – możliwość korzystania z nowoczesnego leczenia. Decydują o tym z jednej strony wydłużające się kolejki do AOS i badań diagnostycznych, z drugiej – nierefundowanie części badań, w tym na przykład badań molekularnych.

Co więcej, eksperci biorący udział w debacie nie mają wątpliwości, że problemy ze zrównoważeniem budżetu NFZ – w tej chwili luka finansowa może wynosić 17-18 mld zł i musi zostać „zasypana” do końca roku, a nic nie wskazuje, by minister finansów mógł wyłożyć na stół taką sumę – będą mieć znaczenie dla obszaru leków, i to już nie tylko pośrednie. Mówiono, między innymi, o planach zredukowania wykazów leków bezpłatnych, ale spektrum możliwych decyzji jest szersze.

O tym, że podejmowane są coraz to nowe decyzje refundacyjne, ale równocześnie pogarsza się dostęp pacjentów do refundowanych cząsteczek wprost mówiła prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. - Programy lekowe są dobrze skonstruowane, wiele nowych leków jest w ich ramach dostępnych, ale pod względem finansowym w wielu programach doszliśmy do ściany – przekonywała, dodając, że limity narzucane w kontraktach nie pozwalają na obejmowanie leczeniem pacjentów bez zadłużania szpitali. Wydłuża się też czas oczekiwania na płatności z NFZ. - W tej chwili otrzymujemy ostatnie zwroty kosztów zakupu leków za 2025 rok. A finansowanie pracy personelu nadal nie zostało rozliczone - przypomniała.

Jeśli chodzi o sam raport, pokazujący dostępność do leków innowacyjnych w krajach Grupy Wyszehradzkiej, w porównaniu z ubiegłym rokiem sumaryczny indeks dostępności do innowacyjnych terapii w Polsce spadł z 61,5 do 58,5 pkt – Polska jednak utrzymała drugie miejsce w V4 (liderem nieodmiennie są Czechy). Spadki odnotowały wszystkie cztery kraje podlegające analizie, czyli także Czechy, Słowacja i Węgry, co częściowo wyjaśnia zmiana metodyki, usunięcie z katalogu chorób SMA i choroby Parkinsona i zastąpienie jej obszarem kardiologii.

Polska jest liderem regionu pod względem liczby nowych leków, obejmowanych refundacją, aczkolwiek widać różnice pomiędzy poszczególnymi dziedzinami medycyny – najlepiej jest w onkologii i chorobach rzadkich, gorzej w kardiologii i, generalnie, przewlekłych chorobach populacyjnych.

Największą poprawa nastąpiła – patrząc przez pryzmat konkretnych chorób - w leczeniu raka jajnika (dzięki objęciu refundacją dwóch nowych leków) i ostrej białaczki szpikowej. Tam, gdzie nastąpiło pogorszenie, ważą nie decyzje refundacyjne ale dostęp do diagnostyki. – Przez ostatnie dwa lata dostęp dla pacjentów się pogarsza mimo nowych decyzji refundacyjnych – podsumowała dr Władysiuk. Dotyczy to również pacjentów onkologicznych: dane z kart DiLO odnoszące się do terminowości diagnostyki wstępnej i pogłębionej pokazują, że jest ona najgorsza od 5 lat.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także