EEC: co przyniesie przyszłość?
Opublikowano 23 kwietnia 2026 18:11
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak kryzys finansowy w służbie zdrowia może wpłynąć na działalność szpitali powiatowych? Szpitale znajdują się na krawędzi upadłości, co może spowodować dramatyczne zmiany w systemie opieki zdrowotnej w Polsce.
- Co planuje Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na dramatyczną sytuację finansową? Ministerstwo rozważa przyspieszenie restrukturyzacji i konsolidacji szpitali, aby uniknąć masowych zamknięć placówek.
- Jakie zmiany w finansowaniu usług medycznych mogą wpłynąć na pacjentów? Przewidywane zmiany w systemie płatności za usługi medyczne mogą wpłynąć na dostępność i jakość świadczeń, zwłaszcza w kontekście diagnostyki i operacji.
- Czy NFZ zamierza wprowadzać cięcia w wydatkach na ochronę zdrowia? Prezes NFZ zapewnia, że nie planują cięć, lecz racjonalizację wydatków, co może zmienić sposób finansowania usług medycznych.
„Tu i teraz” okazało się jednak wątkiem zbyt przytłaczającym, zwłaszcza że EEC rozpoczął się dokładnie w środku Czarnego Tygodnia – protestu zorganizowanego przez szpitale powiatowe a dosłownie na kilkadziesiąt minut przed pierwszą zdrowotną dyskusją powiaty i szpitale powiatowe postawiły radykalną tezę: jeśli nie znajdą się dodatkowe środki, jeśli nie zostaną podniesione wyceny i zapewnione finansowanie zadań szpitali, w tym realizacji ustawy podwyżkowej, w ciągu „dwóch, trzech miesięcy” część podmiotów może po prostu zakończyć działalność. Z raportu Związku Powiatów Polskich wynika, że na granicy upadłości znajduje się w tej chwili kilkadziesiąt placówek.
Czy ten czarny scenariusz się spełni, jest raczej wątpliwe – gdyby jednak choć jeden, dwa powiaty ogłosiły decyzję o zamknięciu szpitala czy zawieszeniu działalności kluczowych oddziałów, system odczułby poważny wstrząs, przede wszystkim polityczny. Dlatego Ministerstwo Zdrowia sufluje raczej przyspieszenie procesów restrukturyzacji i konsolidacji. W środę na EEC minister Jolanta Sobierańska-Grenda przypominała o ogłoszonym wsparciu (ponad 1,1 mld zł z Funduszu Medycznego na programy konsolidacyjne, dedykowane przede wszystkim, choć nie wyłącznie, szpitalom powiatowym). Prezes NFZ stawiał sprawę dużo ostrzej: w ocenie Filipa Nowaka nie powinniśmy nadal udawać, że możemy utrzymywać tak rozbudowaną jak obecna bazę szpitalną z obecną liczbą łóżek ostrych. W jego ocenie regulator daje narzędzia do zmian – są one zapisane w ustawie szpitalnej, ale też w nowych przepisach, pozwalających przekształcać oddziały ostre w planowe bez ryzyka utraty statusu szpitala „sieciowego”.
Ze swojej strony płatnik nie ukrywa, że zamierza kontynuować politykę nie cięć – jak podkreślał Nowak – a racjonalizacji wydatków. Po zmianach dotyczących diagnostyki obrazowej i endoskopowej przygotowywane są zmiany w finansowaniu całej AOS oraz niektórych innych świadczeń (w tym kontekście wymieniane są operacje zaćmy). Mają ich dotyczyć te same mechanizmy co badań diagnostycznych – nadwykonania ponad kontrakt będą objęte stawką degresywną i opóźnionym regulowaniem płatności. W ocenie Nowaka świadczeniodawcy zyskają przez to możliwość zrestrukruryzowania swoich wydatków na wynagrodzenia, bo zmiana warunków finansowania da impuls do renegocjowania bardzo wysokich kontraktów, przede wszystkim lekarskich.
Prezes NFZ wskazał też, że cały czas na stole są decyzje, które pozostają poza płatnikiem, choć wydatki nimi warunkowane stanowią potężne obciążenia dla budżetu NFZ. To podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia oraz wydatki na bezpłatne leki dla seniorów oraz dzieci i młodzieży. Co prawda obydwa rozwiązania zostały wprowadzone ustawami, których nowelizacja nie jest łatwa (doświadczenia z ustawą o wynagrodzeniach pokazują, że może się okazać niemożliwa), ale zmniejszenie skali wydatków pozostaje w gestii resortu zdrowia (zmniejszenie wydatków na bezpłatne leki było częścią planu oszczędności, przygotowanego jesienią przez MZ, ale po ujawnieniu tych propozycji resort się z nich wycofał).












