Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
SZCZYT ZDROWIE 2026

Nie czekajmy na zawał. Kardiolodzy apelują o wcześniejsze i skuteczniejsze leczenie hipercholesterolemii

MedExpress Team

Karolina Sobocińska

Opublikowano 25 czerwca 2026 10:33

Pacjenci z zaawansowaną miażdżycą, cukrzycą i licznymi czynnikami ryzyka sercowo-naczyniowego powinni mieć szerszy dostęp do nowoczesnych terapii obniżających cholesterol LDL – uważa prof. Marek Gierlotka, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Zdaniem ekspertów obecne kryteria programu lekowego nadal nie obejmują wielu chorych, którzy mogliby odnieść korzyści z intensywnej redukcji cholesterolu jeszcze przed wystąpieniem zawału serca.

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Dlaczego pacjenci z zaawansowaną miażdżycą i cukrzycą powinni otrzymać szerszy dostęp do nowoczesnych terapii obniżających cholesterol LDL.
  2. Jakie ryzyko sercowo-naczyniowe mają chorzy, którzy jeszcze nie przeszli zawału serca, a wymagają intensywnego leczenia.
  3. Jakie nowoczesne terapie, takie jak inhibitory PCSK9, mogą pomóc w osiągnięciu pożądanych poziomów cholesterolu LDL.
  4. Co należy zrobić, aby poprawić wczesną diagnostykę oraz adherencję pacjentów do zaleceń terapeutycznych.

Zdaniem eksperta szczególnej uwagi wymagają chorzy z zaawansowaną miażdżycą oraz dodatkowymi czynnikami ryzyka, takimi jak cukrzyca. Choć nie przeszli jeszcze zawału serca, ich ryzyko sercowo-naczyniowe jest bardzo wysokie i często wymaga bardziej intensywnego leczenia.

– Nie chodzi o to, żeby czekać, aż pacjent będzie miał zawał serca, aby wdrożyć pełne leczenie. Powinniśmy działać wcześniej, gdy mamy już do czynienia z zaawansowaną miażdżycą i dodatkowymi czynnikami ryzyka – podkreśla prof. Gierlotka.

Jak przypomina prezes PTK, pacjenci z grupy bardzo wysokiego ryzyka powinni osiągać stężenie cholesterolu LDL poniżej 55 mg/dl. Nie zawsze jest to możliwe przy zastosowaniu wyłącznie statyn i ezetymibu, dlatego część chorych mogłaby skorzystać z nowoczesnych terapii, takich jak inhibitory PCSK9.

Ekspert zwraca jednak uwagę, że obecne kryteria programu lekowego nadal są bardziej restrykcyjne niż zalecenia towarzystw naukowych. Obecnie obejmują głównie pacjentów z hipercholesterolemią rodzinną oraz osoby po zawale serca.

Wśród najważniejszych wyzwań związanych z prewencją chorób sercowo-naczyniowych prof. Gierlotka wymienia wczesną diagnostykę, szerszy dostęp do skutecznych terapii oraz poprawę adherencji, czyli przestrzegania zaleceń terapeutycznych przez pacjentów.

– Trzeba znać swój poziom cholesterolu i swoje czynniki ryzyka. Tylko wtedy możemy skutecznie zapobiegać zawałom serca, udarom mózgu i innym powikłaniom miażdżycy – podsumowuje ekspert.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także