Rosną kolejki do środowiskowych domów samopomocy
Opublikowano 13 października 2026 10:30
Przybywa osób z zaburzeniami psychicznymi
W 2022 r. zaburzenia psychiczne zdiagnozowano u ponad 1,7 mln dorosłych Polaków. W 2024 r. było to już ponad 1,9 mln osób, czyli o ponad 13 proc. więcej. W tym czasie liczba środowiskowych domów samopomocy (ŚDS) nie zmieniła się znacząco, a zapotrzebowanie na oferowaną przez nie pomoc rosło. Tak wynika z najnowszego komunikatu NIK.
Kontrola objęła lata 2022–2024. Izba sprawdziła m.in. działalność Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pięciu urzędów wojewódzkich oraz 16 jednostek prowadzących środowiskowe domy samopomocy lub zlecających ich prowadzenie.
Placówki te mają pomagać osobom z zaburzeniami psychicznymi w zdobywaniu większej samodzielności i utrzymywaniu kontaktów społecznych. NIK stwierdziła, że we wszystkich skontrolowanych ŚDS uczestnicy otrzymywali usługi odpowiednie do potrzeb, w tym indywidualne lub grupowe treningi samoobsługi i umiejętności społecznych.
Zastrzeżenia dotyczyły jednak zatrudnienia i przygotowania personelu. W co trzecim skontrolowanym ŚDS nie osiągnięto wymaganego wskaźnika zatrudnienia pracowników zespołów wspierająco-aktywizujących. NIK wiąże to z wysokością proponowanych wynagrodzeń. W jednej trzeciej placówek pracownikom nie zapewniono również koniecznych szkoleń.
W 17 powiatach nie działał żaden ŚDS
Minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego przyjął cel, zgodnie z którym w każdym powiecie miał funkcjonować przynajmniej jeden środowiskowy dom samopomocy. Nie udało się go osiągnąć. W 2017 r. placówek takich nie było w 39 powiatach, a na koniec 2024 r. nadal brakowało ich w 17.
Zdaniem kontrolerów planowanie sieci ŚDS utrudniało niepełne rozpoznanie potrzeb. Kontrolowane podmioty opierały się przede wszystkim na liczbie ośrodków, ich miejsc statutowych i uczestników. W większości nie uwzględniały przy tym informacji o osobach potrzebujących takiej pomocy lub potencjalnie nią zainteresowanych, odnotowanych w danych medycznych Ministerstwa Zdrowia, powiatowych zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności czy lokalnych poradni zdrowia psychicznego.
Brak placówek i wolnych miejsc utrudniał też przechodzenie pomiędzy różnymi formami wsparcia. Co czwarty uczestnik warsztatów terapii zajęciowej, który powinien trafić do ŚDS, nie mógł tego zrobić. Powodem był brak miejsca w pobliskim ośrodku albo brak takiego ośrodka w okolicy.
Wnioski NIK do resortu i wojewodów
Do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz wojewodów NIK skierowała wniosek o rozwijanie lub dostosowywanie sieci ŚDS do potrzeb osób z zaburzeniami psychicznymi. Przy planowaniu należy brać pod uwagę m.in. dane o zachorowalności, liczbę potencjalnych uczestników, czas oczekiwania na przyjęcie oraz możliwość przechodzenia z innych rodzajów placówek w zależności od postępów terapeutycznych.
NIK wystąpiła też do ministra o ujednolicenie sposobu, w jaki wojewodowie ustalają miesięczną dotację z budżetu państwa na bieżące koszty prowadzenia ośrodków, z uwzględnieniem frekwencji uczestników na zajęciach terapeutycznych. Resort powinien też przygotować dla wojewodów wytyczne dotyczące organizacji, rodzaju i jakości usług w finansowanych z budżetu państwa klubach samopomocy dla osób z zaburzeniami psychicznymi.
Psychiatria dziecięca: zmiany są, problemy pozostały
W osobnej publikacji, przygotowanej w związku ze Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego, NIK wróciła do wcześniejszych kontroli psychiatrii dziecięcej oraz pomocy psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży. Przypomniała, że w 2024 r. opublikowała wyniki kontroli poświęconej niewydolności tej pomocy.
W ciągu kolejnych dwóch lat zaszły widoczne zmiany w organizacji opieki psychiatrycznej. Rozwijano sieć placówek środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej, zwiększano dostępność świadczeń psychologicznych i psychoterapeutycznych oraz kontynuowano działania zmierzające do zwiększenia liczby specjalistów.
Nie wszystkie problemy zostały jednak rozwiązane. Według NIK nadal trzeba zapewnić dzieciom i młodzieży szybki i równomierny dostęp do specjalistycznej pomocy, bez względu na miejsce zamieszkania. Izba wskazuje na konieczność dalszego sprawdzania rzeczywistego czasu oczekiwania na konsultacje, dostępności specjalistów poza dużymi miastami, warunków hospitalizacji oraz współpracy ochrony zdrowia ze szkołami i pomocą społeczną.
Przemoc rówieśnicza
NIK zwraca również uwagę na zagrożenia dla zdrowia psychicznego dzieci w świecie cyfrowym. Przemoc rówieśnicza może przenosić się ze szkoły do internetu, a cyberprzemoc wpływać na samopoczucie, relacje społeczne i codzienne funkcjonowanie uczniów. Wśród możliwych czynników ryzyka, zwłaszcza dla młodych osób w kryzysie, Izba wymienia patostreaming, treści gloryfikujące agresję i niebezpieczne wyzwania internetowe.
Tematy te poruszono podczas zorganizowanego 8 lipca w siedzibie NIK panelu „Bezpieczne dziecko w świecie cyfrowym – systemowe rozwiązania, wspólna odpowiedzialność”. Uczestnicy debaty wskazywali na potrzebę współpracy państwa, szkół, rodziców i dostawców usług cyfrowych. Mówili też o znaczeniu regulacji prawnych, odpowiedzialności platform internetowych, edukacji cyfrowej i profilaktyki.
Zdaniem NIK działania na rzecz bezpieczeństwa najmłodszych powinny łączyć przeciwdziałanie przemocy w szkole i internecie z wczesnym rozpoznawaniem kryzysów psychicznych oraz zapewnieniem dostępu do pomocy. Izba zapowiada też przedstawienie wyników kolejnej kontroli, dotyczącej środowiskowej opieki psychiatrycznej nad osobami dorosłymi.
Źródła:
NIK, „Środowiskowe domy samopomocy zapewniają wsparcie, ale kolejki do nich rosną”












