W Sejmie o zdrowiu
Opublikowano 31 października 2026 07:38
Debata została zorganizowana pod patronatem marszałka Włodzimierza Czarzastego, a jej współpomysłodawcami były Naczelna Izba Lekarska oraz Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. W wydarzeniu wzięli udział również przedstawiciele rządu: wiceminister Tomasz Maciejewski, który reprezentował Ministerstwo Zdrowia oraz wicepremier Krzysztof Gawkowski, jak można domniemywać, przede wszystkim jako polityk Lewicy (był też obecny senator Lewicy Wojciech Konieczny).
Włodzimierz Czarzasty podkreślał, że debata nie została zorganizowana przeciw komukolwiek, co można było odnieść do ubiegłorocznych dwóch „szczytów zdrowotnych”, które zdecydowanie były organizowane „przeciw komuś” – rządowy przeciw prezydentowi, prezydencki – odwrotnie. Czarzasty podkreślał też, że należy do koalicji, rządzącej od października 2023 roku, więc jego inicjatywa wpisuje się w politykę rządu.
Apelował, by pracując nad rozwiązaniami dotyczącymi zmian w systemie – który zmian zdecydowanie wymaga, choćby dlatego że wskaźniki zdrowia publicznego przestały się w sposób zadawalający poprawiać, problemem jest też kryzys finansowy – eksperci i interesariusze pamiętali, że w centrum tych zmian i w centrum systemu musi być pacjent. Polityk Lewicy podkreślał też, że nie można tracić z oczu wartości publicznego systemu ochrony zdrowia, bo 95 proc. społeczeństwa nie stać na zapewnienie sobie pełnego dostępu do świadczeń na zasadach komercyjnych.
Dr n. med. Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, zwrócił uwagę na potrzebę pokory i odpowiedzialności wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia. Podkreślił, że pacjenci powinni usłyszeć przeprosiny nie tylko ze strony lekarzy i innych przedstawicieli zawodów medycznych, ale również polityków, menedżerów i właścicieli placówek. – I ja to przepraszam mówię – powiedział.
O to, by system był zaprojektowany i działał przede wszystkim z myślą o pacjentach, apelowała też – wprost – duża część jej uczestników. Siostra Małgorzata Chmielewska ze wspólnoty „Chleb Życia” przypominała, że sprowadzenie elementów życia społecznego wyłącznie do finansów będzie miało i już ma opłakane efekty, bo część pacjentów nie jest leczona ze względu na koszty. Prezes Federacji Pacjentów Polskich Stanisław Maćkowiak ocenił z kolei, że obecny model organizacyjny systemu wyczerpuje swoje możliwości. - Potrzebujemy powszechnej, systematycznej edukacji zdrowotnej od najmłodszych lat. Pozwoli ona obywatelom lepiej interpretować sygnały własnego organizmu i efektywniej poruszać się w systemie – podkreślał, dodając, że wyzwaniem nie jest jedynie poziom finansowania, ale też optymalizacja organizacji.












