Prof. Paweł Kowal: Polska może wykorzystać doświadczenia Ukrainy
Opublikowano 28 września 2026 12:36
Prof. Paweł Kowal zwraca uwagę na znaczenie współpracy samorządów z lokalnymi sieciami społecznymi. - Styk pracy samorządu i sieci społecznych. To tutaj Ukraińcy są naprawdę bardzo dobrzy i chciałbym, żeby w Polsce to funkcjonowało tak jak na Ukrainie po dwudziestym drugim roku, czyli po dużym ataku - mówi w rozmowie z nami.
Jak podkreśla, w Polsce również istnieją struktury, które mogą wspierać obronę cywilną. - Straże pożarne, parafie, stowarzyszenia, czyli styk tych sieci społecznych, które mamy gotowe, a które czasami jeszcze nie wiedzą, po co są. Bo tak zawsze było, bo są w tradycji, bo robią różne rzeczy, ale jeżeli chodzi o kwestie obrony cywilnej, to jeszcze nie mają uświadomione, dlaczego jesteśmy. A oni teraz zyskują tę świadomość.
Istotne jest także przygotowanie mieszkańców do reagowania w sytuacjach kryzysowych. - Ludzie muszą wiedzieć, jak się zachować po to, żeby nie wpadać w panikę - podkreśla ekspert.
Prof. Kowal zaznacza, że współpraca administracji z samorządami i organizacjami społecznymi jest już częściowo przygotowana. - Już nawet teraz nas nie zaskoczy, bo wiem, że pewne rzeczy są już przećwiczone i przygotowane, a to idzie bardzo szybko. Jestem pełen podziwu, szczególnie dla wojewodów, jak oni się zorganizowali po to, żeby zbudować praktyczną współpracę z samorządami, z organizacjami społecznymi.
Profesor odniósł się także do swoich doświadczeń z Ukrainy i ataków na ludność cywilną. - Ostatnio jak byłem na Ukrainie, to atak na Kijów spowodował, że zostało mi w głowie, jakim zagrożeniem są dzisiaj ataki na cele cywilne i jak to destabilizuje państwo i psychikę każdego z obywateli - podsumowuje.












