Miał ratować życie, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa pacjenta
Opublikowano 8 września 2026 13:17
Pielęgniarz zatrudniony w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa 77-letniego pacjenta oddziału neurologii z pododdziałem udarowym. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Jak przekazała wcześniej dyrekcja placówki, do zdarzenia doszło 18 sierpnia. Pracownicy szpitala mieli ujawnić okoliczności wskazujące na możliwość popełnienia czynu zabronionego przez jednego z nowo zatrudnionych pracowników wobec pacjenta. - 18 sierpnia pracownicy szpitala ujawnili okoliczności wskazujące na podejrzenie popełnienia czynu zabronionego z udziałem jednego z nowo zatrudnionych pracowników szpitala wobec pacjenta oddziału neurologii z pododdziałem udarowym. O zdarzeniu niezwłocznie poinformowano policję. Osoba podejrzewana o dokonanie czynu została ujęta przez służbę ochrony obiektu na terenie szpitala - przekazała tvn24 dyrekcja szpitala.
Placówka poinformowała również, że umowa z pielęgniarzem została rozwiązana ze skutkiem natychmiastowym. Mężczyzna pracował w szpitalu od niedawna.
Według ustaleń programu "Uwaga!" TVN współpracownicy podejrzanego już wcześniej zgłaszali zastrzeżenia dotyczące jego zachowania. Część personelu miała podejrzewać, że może krzywdzić pacjentów.
Dziennikarze dotarli także do relacji jednej z osób znających okoliczności zdarzenia. - On wpadł w szał, w taki amok i on zaczął go dusić. I koleżanka weszła i mówi: Co ty robisz? A on mówi: Nie wpi*****laj się się, ja wiem, co ja robię. Weszła na korytarz i zaczęła krzyczeć: ratunku! I dopiero pielęgniarz go odciągnął od tego pacjenta - relacjonowała osoba cytowana przez "Uwagę!" TVN.
Sprawę bada prokuratura. Okoliczności zdarzenia oraz przebieg interwencji są obecnie wyjaśniane przez śledczych.












