Wynagrodzenia lekarzy będą rosnąć wolniej?
Opublikowano 28 maja 2026 13:11
9 czerwca Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przedstawi resortowi zdrowia rekomendacje dotyczące wzrostu wycen, który ma umożliwić szpitalom sfinansowanie tegorocznych podwyżek. Ministerstwo chciało, by w tym roku – ze względu na problemy finansowe NFZ – lipcowych podwyżek nie było, a od stycznia były one minimalne, ale ustawy znowelizować się nie udało. Podwyżki będą, choć płatnik przekaże pieniądze tylko na sfinansowanie ich w minimalnym, wynikającym z ustawy, wariancie: podwyżki tylko dla pracowników etatowych oraz tylko do wysokości wynagrodzeń minimalnych przewidzianych od 1 lipca.
Kwota bazowa, czyli średnie wynagrodzenie w gospodarce, wzrosła rok do roku o ok. 8,8 proc. – i takie, średnio, powinny być więc podwyżki. Jednak lekarze, zatrudnieni na etatach, już w tej chwili zarabiają, średnio, więcej niż ustawowe minimum od lipca: w grupie specjalistów średnie wynagrodzenie zasadnicze w lutym 2026 roku wyniosło blisko 14 tys. zł, podczas gdy lipcowe minimum to 12,9 tys. zł. W trzeciej grupie średnie zasadnicze w lutym wyniosło 11,3 tys. zł, a minimum od lipca to niespełna 10,6 tys. zł. Oczywiście – średnio, z pewnością są lekarze, których wynagrodzenie zasadnicze jest niższe niż minimalne, i oni mają gwarancję podwyżek do wysokości tego minimum. Decyzje w pozostałych przypadkach będą zależeć od dyrektorów szpitali. W pozostałych grupach podwyżki mają oscylować od niespełna 6 proc. do 8,7 proc., co potwierdza, że spora część pracowników – nie jest to zaskoczenie, zarabia rzeczywiście minima, wynikające z ustawy.
W tym roku, po raz pierwszy, NFZ nie przekaże pieniędzy na „pełne” pokrycie kosztów wzrostu wynagrodzeń. I płatnik i Ministerstwo Zdrowia szukają raczej sposobów, by ograniczyć koszty pracy, zwłaszcza pracowników zatrudnianych na kontraktach (przede wszystkim lekarzy). Mediana wartości jednego kontraktu co prawda z ledwością przekracza 25,5 tys. zł brutto brutto, to kwota ze wszystkimi obciążeniami, a umów kontraktowych powyżej 100 tys. zł AOTMiT na podstawie danych przekazanych przez szpitale naliczyła 625 (jest też kilkadziesiąt umów o pracę w takiej wysokości), ale decydenci przypominają, że lekarz może mieć zawartych kilka takich umów, więc nie można powiedzieć, że lekarz średnio na kontrakcie zarabia 25 tys. zł. Czy uda się wprowadzić przepis, który pozwoli „zobaczyć” Agencji – a więc i NFZ i MZ – jakie zarobki miesięcznie osiąga lekarz (zbieranie danych na numer PWZ lub PESEL, resort zdrowia przygotowuje takie rozwiązanie)?











