Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Zarobki lekarzy na wyciągnięcie ręki. Posłowie za kontrolą wynagrodzeń

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 18 czerwca 2026 09:23

Wiadomo, że lekarze – ale też inni pracownicy medyczni – często pracują w więcej niż jednym miejscu. Eksperci i urzędnicy od dawna proponowali wprowadzenie przepisów, który pozwala zbierać dane o umowach „na PESEL” czy numer PWZ: to dałoby wiedzę, ile tak naprawdę wynoszą zarobki w systemie publicznym. Są one już na wyciągnięcie ręki.
Zarobki lekarzy na wyciągnięcie ręki. Posłowie za kontrolą wynagrodzeń - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Jak nowa ustawa może wpłynąć na transparentność wynagrodzeń lekarzy w systemie publicznym? Dowiedz się, w jaki sposób gromadzenie danych o umowach „na PESEL” może zmienić obraz zarobków w służbie zdrowia.
  2. Czy lekarze pracujący w wielu miejscach są zagrożeni? Poznaj kontrowersje dotyczące pracy lekarza, który w ubiegłym roku spędzał na dyżurach ponad 330 godzin miesięcznie i jakie to rodzi zagrożenia dla pacjentów.
  3. Jakie zmiany postulują posłowie, aby poprawić bezpieczeństwo pacjentów? Odkryj, jakie systemowe rozwiązania mogą pomóc w uporządkowaniu czasu pracy lekarzy i zapewnieniu lepszej jakości usług medycznych.
  4. Czy lekarze mają powody do obaw o swoje dane osobowe? Sprawdź, dlaczego wprowadzenie nowych przepisów budzi wśród medyków kontrowersje i jakie mogą być konsekwencje dla ochrony prywatności.

Komisja Zdrowia w środę, Sejm – w czwartek po południu. Być może jeszcze na tym posiedzeniu posłowie uchwalą – bez większych sporów – ustawę, która da AOTMiT uprawnienia do agregowania umów „na PESEL”. W czasie pierwszego czytania w Komisji Zdrowia panowała ponadpartyjna zgodna: jeśli wybrzmiewały zastrzeżenia, to raczej wobec tego, że ustawa jest niewystarczająca, bo dostarczy materiału do analiz, nie ma natomiast nawet zarysowanego kolejnego kroku, który powinien z nich – zdaniem posłów – wynikać, czyli wprowadzenia ograniczeń wynagrodzeń lekarzy w systemie publicznym.

Posłowie bardzo mocno akcentowali też konieczność uporządkowania czasu pracy lekarzy. Rządowy projekt, idący szybką ścieżką przez Sejm, jest wynikiem afery z pracą i wynagrodzeniami, jakie uzyskiwał w ubiegłym roku 28-letni wówczas Dawid Kacprzyk, lekarz bez specjalizacji, będący świeżo po stażu podyplomowym. Zarówno to, jak i rozliczona przez szpital liczba godzin (ponad 330 miesięcznie), budzą ogromne wątpliwości. Wstępny audyt pokazał, że lekarzowi zdarzały się nieobecności na rozliczonych dyżurach, co stało się podstawą do rozwiązania umów (a także będzie przedmiotem dalszych postępowań), ale problem jest systemowy. – Lekarze nie mogą tak dużo pracować, bo to nie jest bezpieczne dla pacjentów – podkreślała w trakcie dyskusji posłowie. Zwracali też uwagę, że NFZ powinien mieć narzędzia pozwalające na kontrolę czasu pracy – tak by uniknąć sytuacji, że ktoś figuruje w dwóch miejscach jednocześnie.

Padały też postulaty szerszych zmian systemowych – na przykład obniżenia wymogów kadrowych, stawianych szpitalom, które windują koszty pracy, niekoniecznie przekładając się na jakość świadczeń zdrowotnych.

Drugie czytanie nowelizacji ustawy odbędzie się w czwartek po południu. Choć lekarze są przeciwni proponowanym rozwiązaniom i krytykują przepisy przede wszystkim ze względu na obawy o bezpieczeństwo danych osobowych, wydaje się, że tej zmiany nie uda się im zablokować, a prezydent Karol Nawrocki do ewentualnego apelu o weto się nie przychyli.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)