Zmiany uprawnień RPP uderzą w legalne podmioty lecznicze
Opublikowano 10 czerwca 2026 10:05
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kontrowersje wokół „Lex Szarlatan”: Lekarze apelują o rozdzielenie przepisów dotyczących walki z pseudomedycyną i regulacji dla Rzecznika Praw Pacjenta, aby nie uderzyć w legalne placówki medyczne.
- Obawy o nadmierne kary: Propozycje rządowe wprowadzają możliwość nakładania kar finansowych już przy pierwszej decyzji, co budzi poważne wątpliwości dotyczące pewności prawa.
- Potrzeba kompromisu: PPOZ deklaruje gotowość do rozmów z Ministerstwem Zdrowia, postulując stworzenie dwóch odrębnych aktów prawnych, aby skuteczniej chronić pacjentów.
- Protest przeciwko represyjności: Lekarze podkreślają, że obecne przepisy wystarczają do ochrony pacjentów, a nowe rozwiązania mogą wprowadzić chaos i niepewność w systemie ochrony zdrowia.
Lekarze PPOZ w swoim piśmie podkreślają, że w pełni popierają działania mające na celu eliminowanie pseudomedycyny i ochronę pacjentów przed szkodliwymi praktykami. Jednocześnie stanowczo sprzeciwiają się rozwiązaniom, które – w ich ocenie – wprowadzają nieproporcjonalne sankcje wobec podmiotów leczniczych i mogą naruszać konstytucyjne zasady pewności prawa.
– Największe nasze zastrzeżenia budzą propozycje umożliwiające nakładanie kar finansowych już w pierwszej decyzji Rzecznika Praw Pacjenta, nawet jeśli placówka zaprzestała kwestionowanej praktyki, a także podwojenie maksymalnej wysokości kar, z 500 tys. zł do 1 mln zł. Absolutnie nie do przyjęcia jest również możliwość karania osób zarządzających podmiotami leczniczymi, publikowanie nieprawomocnych decyzji Rzecznika na koszt placówek oraz rozwiązania, które mogą prowadzić do poważnych szkód wizerunkowych i chaosu prawnego – podkreśla Bożena Janicka.
PPOZ zwraca również uwagę, że katalog praktyk uznawanych za naruszające zbiorowe prawa pacjentów nie jest zamknięty i kształtuje się w toku działalności orzeczniczej Rzecznika Praw Pacjenta oraz sądów administracyjnych.
– Dlatego nakładanie wysokich kar finansowych już w pierwszej decyzji Rzecznika Praw Pacjenta, bez wcześniejszego wezwania do zaprzestania danej praktyki, narusza zasadę pewności prawa i budzi poważne wątpliwości konstytucyjne – podkreśla Bożena Janicka.
PPOZ zwraca też uwagę, że obecny model postępowań skutecznie chroni prawa pacjentów, a proponowane zmiany wykraczają poza cele prewencyjne, przyjmując charakter represyjny. W ocenie lekarzy PPOZ –
podwojenie maksymalnych kar finansowych oraz zmiana zasad ich nakładania nie znajdują uzasadnienia w potrzebach ochrony pacjentów.
– Obecne instrumenty są wystarczające do realizacji celów prewencyjnych, dlatego projektowane rozwiązania mogą sprawiać wrażenie, że sankcje mają pełnić nie tylko funkcję zapobiegawczą, ale przede wszystkim finansową – komentuje Bożena Janicka.
Zdaniem lekarzy PPOZ - szczególnie surowe instrumenty przewidziane w projekcie mogłyby być uzasadnione wyłącznie w odniesieniu do podmiotów stosujących praktyki pseudomedyczne, które stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.
– Absolutnie nie kwestionujemy potrzeby zdecydowanej walki z pseudomedycyną, sprzeciwiamy się jednak objęciu tymi samymi rozwiązaniami legalnie działających podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Deklarujemy gotowość do rozmów z Ministerstwem Zdrowia nad rozwiązaniami kompromisowymi, których podstawą będzie rozdzielenie projektu na dwa odrębne akty prawne: jeden poświęcony zwalczaniu praktyk pseudomedycznych, drugi dotyczący zmian w postępowaniach prowadzonych przez Rzecznika Praw Pacjenta. Tylko takie rozwiązanie pozwoli skutecznie wdrożyć przepisy chroniące pacjentów przed pseudomedycyną – podkreśla Bożena Janicka.
Lekarze PPOZ zapowiadają, że jeśli projekt zostanie przyjęty w obecnym kształcie, zwrócą się do Prezydenta RP z wnioskiem o zawetowanie ustawy.
inf pras












