Projekt MZ dot. świadczeń z zakresu rehabilitacji medycznej budzi sprzeciw lekarzy
Opublikowano 30 lipca 2026 07:14
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przedstawiło stanowisko dot. projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej. Samorząd lekarski podkreśla, że choć proponowane zmiany mają poprawić organizację rehabilitacji i zwiększyć dostępność świadczeń finansowanych ze środków publicznych, to część rozwiązań może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.
Zdaniem Prezydium projekt nadmiernie formalizuje proces kwalifikacji pacjentów do rehabilitacji, ograniczając rolę lekarza w podejmowaniu decyzji medycznych.
„Projekt nie przedstawia jednak przekonującego uzasadnienia dla tak daleko idącego odejścia od obowiązujących rozwiązań ani nie wskazuje, aby proponowane ograniczenia i sformalizowanie procesu kwalifikacji prowadziły do poprawy wyników leczenia, zwiększenia bezpieczeństwa pacjentów lub bardziej efektywnego wykorzystania środków publicznych.”
Lekarz i fizjoterapeuta mają współpracować, a nie zastępować się
Najwięcej zastrzeżeń samorząd lekarski zgłasza do przepisów, które powierzają fizjoterapeutom kwalifikowanie pacjentów do zabiegów fizjoterapeutycznych, określanie celu terapii oraz ocenę efektów leczenia. Według NRL kwalifikacja do świadczeń rehabilitacyjnych wymaga uwzględnienia nie tylko stanu funkcjonalnego chorego, ale również rozpoznania, chorób współistniejących, stosowanego leczenia, przeciwwskazań oraz ryzyka pogorszenia stanu zdrowia. Z tego względu decyzja ta powinna pozostać w kompetencjach lekarza.
Jednocześnie Prezydium podkreśla, że nie kwestionuje kompetencji fizjoterapeutów w zakresie diagnostyki funkcjonalnej czy prowadzenia procesu fizjoterapii.
„Rozwiązania umożliwiające szersze wykorzystanie wiedzy, doświadczenia i kompetencji zawodowych fizjoterapeutów należy ocenić pozytywnie, jednakże czynności te powinny następować po uprzedniej kwalifikacji medycznej dokonanej przez lekarza i stanowić element współpracy lekarza z fizjoterapeutą, a nie zastępować ocenę lekarską.”
Według samorządu konieczny jest czytelny podział odpowiedzialności – lekarz powinien odpowiadać za rozpoznanie choroby i bezpieczeństwo medyczne pacjenta, natomiast fizjoterapeuta za ocenę funkcjonalną, dobór oraz realizację postępowania fizjoterapeutycznego.
Sprzeciw wobec zamkniętego katalogu chorób i sztywnych limitów
Prezydium NRL krytycznie ocenia również propozycję uzależnienia kwalifikacji do rehabilitacji stacjonarnej od zamkniętego wykazu jednostek chorobowych. Zdaniem lekarzy może to ograniczyć dostęp do rehabilitacji pacjentom z chorobami rzadkimi lub nietypowymi schorzeniami. O skierowaniu do rehabilitacji powinny decydować przede wszystkim stan kliniczny pacjenta i możliwość osiągnięcia korzyści terapeutycznej, a nie wyłącznie kod ICD.
Negatywnie oceniono także propozycję wprowadzenia z góry określonych czasów trwania rehabilitacji. Według samorządu długość terapii powinna być ustalana indywidualnie, a nie wynikać ze sztywnych limitów administracyjnych, które mogą prowadzić do zakończenia skutecznego leczenia z przyczyn formalnych.
Decyzja o rehabilitacji powinna należeć do lekarza
Zastrzeżenia budzi również uzależnienie przedłużenia rehabilitacji od zgody dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ. W ocenie Prezydium o potrzebie kontynuacji leczenia powinna rozstrzygać wyłącznie ocena medyczna.
„O potrzebie kontynuowania rehabilitacji powinna rozstrzygać ocena medyczna, a nie decyzja administracyjna płatnika.”
Samorząd lekarski postuluje pozostawienie decyzji o czasie trwania rehabilitacji lekarzowi prowadzącemu, który podejmowałby ją na podstawie udokumentowanej oceny stanu pacjenta, przy współudziale fizjoterapeuty.
W stanowisku pozytywnie oceniono natomiast możliwość prowadzenia kardiologicznej telerehabilitacji hybrydowej oraz wykorzystanie narzędzi teleinformatycznych w rehabilitacji, pod warunkiem właściwej kwalifikacji lekarskiej i zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów.
Źródło: NIL











