Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Dziecko z fenyloketonurią w przedszkolu. "Nie można skazywać go na siedzenie w domu tylko dlatego, że ma dietę"

MedExpress Team

Karolina Sobocińska

Opublikowano 4 września 2026 17:00

Fenyloketonuria wymaga od dziecka codziennego przestrzegania restrykcyjnej diety i szczególnej uwagi przy posiłkach. Dla rodziców rozpoczęcie edukacji przedszkolnej często wiąże się z obawami, ale wyzwaniem może być także przygotowanie samej placówki. Jak nauczyciele powinni przygotować się na przyjęcie dziecka z PKU? O tym mówi Justyna Wołodkowicz, nauczycielka wychowania przedszkolnego i specjalistka edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej.

Fenyloketonuria wymaga od dziecka codziennego przestrzegania restrykcyjnej diety. Zdaniem ekspertki najważniejsze jest, aby nauczyciele poznali specyfikę choroby i wiedzieli, jak reagować w różnych sytuacjach. - Przede wszystkim, trzeba tę chorobę poznać. Trzeba wiedzieć, co zrobić. Trzeba wiedzieć, jak zareagować. Być może czasami mogą się zdarzyć sytuacje trudne. Ścisła współpraca z rodzicami pomaga.

Jednym z wyzwań jest zapewnienie odpowiedniego żywienia. Problemem może być szczególnie catering, który nie zawsze przygotowuje posiłki zgodne z wymaganiami dietetycznymi. - Jest kwestia porozmawiania z dyrekcją i nie można takiego dziecka skazywać na siedzenie w domu i nieuczestniczenie w życiu przedszkolnym tylko dlatego, że ma dietę.

Przed przyjęciem dziecka do grupy ważne jest spotkanie rodziców, nauczycieli i dyrekcji oraz przekazanie najważniejszych informacji dotyczących codziennej opieki. - Nauczyciel powinien zapoznać się z tą chorobą, znać jej specyfikę, w jaki sposób powinniśmy opiekować się dzieckiem.

Ważne jest także, aby dziecko z PKU nie czuło się wykluczone podczas wspólnych posiłków czy przedszkolnych uroczystości. - Najprostszym rozwiązaniem będzie rozmowa z rodzicami, żeby przygotowali jakiś plecaczek czy mały woreczek, w którym będą przekąski czy słodycze, które dziecko może jeść.

Jak podkreśla Justyna Wołodkowicz, dziecko z PKU nie powinno być traktowane inaczej przez rówieśników. - Nauczyciel powinien ze swojej strony zrobić wszystko, żeby dziecko czuło się dobrze. Jeżeli ma obawy, jesteśmy osobami dorosłymi. Musimy nad tym zapanować. Nie jest to nic strasznego, tylko kwestia odpowiedniego podejścia i współpracy z rodzicami i w przypadku jakichkolwiek wątpliwości żadnego ukrywania, tylko po prostu mówienia o tym - podsumowuje.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także