Rezydenci punktują prezesa NFZ. Poszło o limity, nadwykonania i kolejki
Opublikowano 18 sierpnia 2026 13:06
Komentarz Porozumienia Rezydentów odnosi się do rozmowy Filipa Nowaka na antenie RMF FM. Prezes NFZ przekonywał w niej, że zmiany dotyczące finansowania części badań obrazowych i endoskopowych pozwoliły "udrożnić" i przyspieszyć diagnostykę pacjentów onkologicznych.
Organizacja zwraca jednak uwagę, że od 1 kwietnia 2026 r. za część świadczeń wykonanych ponad limit placówki otrzymują jedynie 50-60 proc. ich wartości. Zdaniem Porozumienia może to ograniczać wykonywanie kolejnych badań i w konsekwencji wydłużać kolejki dla pacjentów, którzy nie korzystają z szybkiej ścieżki onkologicznej. Pacjenci z kartą DiLO są bowiem wyłączeni z tych ograniczeń.
Rezydenci krytycznie odnoszą się także do słów prezesa NFZ o płatnościach za nadwykonania. Nowak mówił, że Fundusz płaci za nie "nieco później" i w przypadku m.in. tomografii, rezonansu, kolonoskopii i gastroskopii stosuje "nieco obniżoną" stawkę. Porozumienie zwraca uwagę, że za określeniem "nieco później" kryją się wielomiliardowe zobowiązania wobec szpitali, a "nieco obniżona" stawka może oznaczać zapłatę jedynie połowy wartości badania.
Organizacja zakwestionowała również zapewnienie Nowaka, że NFZ "z żelazną konsekwencją płaci za wszystkie rachunki do wartości zawartych umów". W swoim komentarzu rezydenci ironicznie odnoszą się do tego sformułowania, wskazując na problem finansowania świadczeń wykonanych ponad limity.
Porozumienie Rezydentów odniosło się także do wypowiedzi prezesa NFZ dotyczącej Szpitala Południowego. Nowak określił opisywaną sytuację jako "jednostkową" i wskazał, że nieprawidłowościami zajmują się organy ścigania. Rezydenci krytykują takie przedstawienie sprawy i zarzucają Funduszowi niewystarczający nadzór.
W swoim stanowisku Porozumienie Rezydentów nie szczędzi prezesowi NFZ ironicznych komentarzy. Organizacja nawiązuje również do pytania dziennikarza RMF FM o to, jak Filip Nowak zdołał przetrwać zmiany na stanowisku ministra zdrowia. "Panie prezesie, jak pan to robi?" - padło podczas rozmowy.












