Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Bezczynność: wynik natłoku pracy czy celowe działanie?

MedExpress Team

mec. Łukasz Sławatyniec

Opublikowano 3 lipca 2013 07:13

Podobno urzędnikom stołecznego ratusza jedno z postępowań zajmuje już 15 lat. Kilka lat na rejestrację leku to nierzadko chleb dnia powszedniego. Z refundacją też nie bywa lepiej. Wyroki warszawskiego sądu administracyjnego powinny być więc przestrogą dla Ministra Zdrowia.
Bezczynność: wynik natłoku pracy czy celowe działanie? - Obrazek nagłówka

Nie tak dawno media informowały, że na Prezydent m.st. Warszawy wojewódzki sąd administracyjny nałożył już 30 grzywien za niewykonywanie wyroków odnoszących się do tzw. dekretu Bieruta, czyli w sprawach odzyskiwania zawłaszczonych gruntów warszawskich.

Niby dekret Bieruta z farmacją ma niewiele wspólnego. Czyżby jednak na pewno? Procedura administracyjna i sądowoadministracyjna jest taka sama zarówno w kwestiach nieruchomościowych, czy refundacji i rejestracji leków. Podobno urzędnikom stołecznego ratusza jedno z postępowań zajmuje już 15 lat. Przyznam, że tak drastycznego przykładu nie pamiętam w sektorze farmaceutycznym, ale kilka lat na rejestrację leku to nierzadko chleb dnia powszedniego. Z refundacją też nie bywa lepiej.

Wyroki warszawskiego sądu powinny być przestrogą dla Ministra Zdrowia, który coraz chętniej, opierając się na przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, przedłuża postępowania refundacyjne. Warszawski sąd jasno mówi, że pozorne działania to nic innego jak bezczynność, a bezczynności organów tolerować nie można.

W całej tej zabawie z bezczynnością jest jeden szkopuł, o którym bardzo dobrze wiedzą urzędnicy. Sąd sam się taką sprawą nie zajmie. Do dziś wspominam usłyszane niegdyś przy Miodowej słowa: „Ale przecież Pan Mecenas wie, że możecie skarżyć za bezczynność”. Fakt, Ministra Zdrowia, jak każdy organ, można skarżyć za bezczynność w postępowaniu administracyjnym. Jednak przez wiele lat bardzo rzadko ktoś decydował się na pójście do sądu z Ministrem Zdrowia. Czasy jednak się zmieniły, kilka spraw przetarło szlak, a sąd nad wyraz często orzeka na niekorzyść organu. Już nie taki wilk straszny.

Podobne artykuły

iStock-1392508312

Czym grozi taki upał?

22 czerwca 2026
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Agregować, jak to łatwo powiedzieć…

22 czerwca 2026
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Salonik VIP 2

22 czerwca 2026
iStock-899780092
19 czerwca 2026

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

Moja Gdynia

14 lutego 2026
Małgorzata Solecka
14 sierpnia 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Prezydent Karol Nawrocki. I co dalej

2 czerwca 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Symbole mają wielką moc

22 marca 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Paliocentryzm, czyli nie tylko o wpadce

27 lutego 2025
Dr n. med. Marek Derkacz
27 grudnia 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dihydrotestosteron (DHT) – nasz najsilniejszy androgen

8 października 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz

Nadmiar DHEA-S u kobiet: przyczyny, objawy i postępowanie

16 września 2024