Cztery śledztwa i 168 przesłuchanych świadków. Prokuratura ujawnia ustalenia ze Szpitala Południowego
Opublikowano 8 października 2026 08:49
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi cztery śledztwa dotyczące nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jedno z postępowań dotyczy lekarza Dawida K. W sprawie o sygnaturze 3041-1.Ds.119.2026, po przesłuchaniu świadków oraz analizie zgromadzonej dokumentacji i danych, prokuratura przedstawiła 6 października 2026 r. podejrzanemu zarzut dotyczący doprowadzenia Warszawskiego Szpitala Południowego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 583 570 zł.
Według prokuratury chodzi o okres od 29 grudnia 2024 r. do 16 czerwca 2026 r. i wystawianie faktur z zawyżoną kwotą należnego wynagrodzenia w oparciu o nieprawdziwe dane dotyczące rzeczywistej liczby przepracowanych godzin. Zarzut obejmuje pracę m.in. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Szpitalnym Zespole Anestezjologicznym oraz w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej.
Dawid K. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył kilkugodzinne wyjaśnienia i zawnioskował o możliwość zapoznania się z materiałami postępowania. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł, dozór policji raz w tygodniu oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Prokuratura bada funkcjonowanie SOR
Drugie śledztwo, o sygnaturze 3041-1.Ds.120.2026, dotyczy m.in. podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za sprawy majątkowe szpitala. Chodzi przede wszystkim o nadzór nad funkcjonowaniem SOR, w tym przyjmowanie pacjentów w sposób niezgodny z zasadami triażu i bez oparcia na przesłankach medycznych.
Postępowanie obejmuje także kwestie zatrudnienia, zatwierdzania i wypłaty wynagrodzenia osobie pełniącej funkcję koordynatora SOR. Według prokuratury działania te miały doprowadzić do szkody majątkowej w mieniu szpitala w wysokości nie mniejszej niż 500 tys. zł.
Badany jest również sposób sprawowania nadzoru nad szpitalem przez funkcjonariuszy publicznych z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Prokuratura sprawdza, czy doszło do niedopełnienia obowiązków w zakresie nadzoru nad funkcjonowaniem SOR oraz zatrudnieniem i wynagradzaniem jego koordynatora.
W ramach tego postępowania przesłuchano dotychczas 168 świadków. Są wśród nich lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, rejestratorzy medyczni, sekretarki medyczne oraz pracownicy księgowości i działu rozliczeń świadczeń zdrowotnych.
Prokuratura weryfikuje również realizację przez Dawida K. programu specjalizacyjnego z anestezjologii i intensywnej terapii oraz stażu podyplomowego. W przypadku specjalizacji prokuratura oczekuje na wyniki kontroli prowadzonej przez Centrum Kształcenia Podyplomowego. Jej zakończenie zaplanowano na 30 listopada 2026 r.
„Salonik VIP” także w zainteresowaniu śledczych
Jednym z badanych wątków jest również tzw. salonik VIP na terenie Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Z dotychczasowych zeznań wynika, że większość przesłuchiwanych osób dowiedziała się o jego istnieniu dopiero z mediów.
Jak informuje prokuratura, władze szpitala podjęły decyzję o zabraniu tego pokoju z WCCK i został on zamknięty. Przesłuchani świadkowie zeznali, że nie widywali w nim Dawida K., polityków ani celebrytów. Nie wiedzieli także, jakie było przeznaczenie pomieszczenia, poza pojawiającą się informacją, że miało służyć jako pokój do konsultacji lekarskich Dawida K.
Śledczy badają również informacje dotyczące pacjentów, którzy zgłaszali się do rejestracji SOR z polecenia i deklarowali, że są pacjentami tego lekarza. Według zeznań mogła być wobec nich stosowana przyspieszona procedura rejestracyjna i medyczna. Prokuratura wytypowała kilkanaście osób, w tym osoby publiczne, polityków i artystów, które mają zostać przesłuchane w najbliższych miesiącach.
Śledztwo w sprawie możliwych błędów medycznych
We wrześniu 2026 r. z postępowania wyłączono materiały dotyczące potencjalnych błędów w sztuce lekarskiej. Zostały one zarejestrowane w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie pod sygnaturą 3041-1.Ds.195.2026.
Śledztwo obejmuje kilka przypadków dotyczących pacjentów Warszawskiego Szpitala Południowego. Prokuratura bada m.in. sytuację z maja 2024 r., kiedy pacjent miał zostać narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, a podjęte działania medyczne miały być nieodpowiednie, co skutkowało jego zgonem.
Badane są również przypadki z grudnia 2024 r., marca 2025 r. oraz marca 2026 r., dotyczące możliwości narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z nieprawidłowym wykonaniem czynności medycznych.
Do tego śledztwa 5 października 2026 r. dołączono materiały dotyczące zdarzenia z nocy z 8 na 9 sierpnia 2025 r. Prokuratura bada w tym przypadku, czy personel medyczny pełniący nocny dyżur na Sali Obserwacyjnej SOR nie naraził pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez zaniechanie podania drugiego wlewu zgodnie z zaleceniem lekarskim oraz brak należytej obserwacji. Pacjent zmarł.
Prokuratura podkreśla, że weryfikowała także zeznania Emila Jędrzejewskiego. Jak wskazano, jego zeznania nie były zeznaniami kategorycznymi świadka naocznego, lecz należy je traktować jako zeznania świadka ze słyszenia. Ewentualne zachowania i zaniechania Dawida K. są analizowane przede wszystkim na podstawie dokumentacji medycznej, a nie zeznań świadków.
Śledczy zgromadzili dokumentację medyczną pacjentów i przesłuchali część personelu. Zaplanowano kolejne przesłuchania, w tym członków personelu medycznego i bliskich pacjentów. W niektórych przypadkach planowane są również konfrontacje lekarzy i pielęgniarek, którzy odmiennie przedstawiają przebieg procedur medycznych. Prokuratura nie wyklucza powołania biegłych sądowych, którzy ocenią prawidłowość zastosowanych procedur medycznych, w tym działań Dawida K.
Śledztwo w sprawie prosektorium
Czwarte postępowanie dotyczy nieprawidłowości w funkcjonowaniu prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego. Sprawa została przejęta we wrześniu 2026 r. przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie od Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.
Śledztwo obejmuje podejrzenie przyjmowania korzyści majątkowych przez osobę pełniącą funkcję kierowniczą koordynatora prosektorium. Według prokuratury w okresie od lutego 2021 r. do 1 lipca 2026 r. miało dochodzić do żądania i przyjmowania korzyści od przedstawicieli zakładów pogrzebowych za przygotowanie zwłok do pochówku, ich wydawanie oraz kierowanie rodzin osób zmarłych do wskazanych zakładów pogrzebowych.
Drugim badanym wątkiem jest podejrzenie znieważenia zwłok poprzez naruszenie należnego im szacunku i godności.
Postępowanie zostało zainicjowane informacjami publikowanymi w internecie na temat nieprawidłowości w prosektorium. W toku czynności zabezpieczono m.in. dokumentację pracowniczą koordynatora, regulaminy szpitala, dokumentację dotyczącą wydawania kart zgonu i przechowywania zwłok, a także skargi dotyczące funkcjonowania prosektorium. Zabezpieczono również monitoring prosektorium – łącznie około 870 GB danych.
Do prokuratury zgłosiło się siedem osób, które zostały przesłuchane. Byli to przedstawiciele firm pogrzebowych, pracownicy szpitala oraz przedstawiciele rodzin osób zmarłych. Prokuratura zaznacza jednak, że żadna z przesłuchanych osób nie posiadała wiedzy dotyczącej opisywanego przez media znieważania zwłok, w tym poprzez oddawanie na nie moczu. W toku przesłuchań zabezpieczono natomiast materiał audio z rozmów prowadzonych w prosektorium.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie ponownie zwróciła się do przedstawicieli branży funeralnej współpracujących z kierownictwem prosektorium o zgłaszanie się w charakterze świadków. W komunikacie przypomniano, że zgodnie z art. 296a § 5 Kodeksu karnego osoby wręczające lub przyjmujące korzyści majątkowe nie podlegają karze, jeżeli poinformują o tym i ujawnią istotne okoliczności procederu, zanim organ ścigania dowie się o jego popełnieniu.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie












