Opieka zdrowotna w szkołach nie spełnia standardów. Wyniki kontroli NIK
Opublikowano 20 kwietnia 2026 06:52
Z tego artykułu dowiesz się:
- Najwyższa Izba Kontroli ujawnia poważne niedociągnięcia w opiece zdrowotnej nad uczniami w województwie świętokrzyskim. Z kontroli wynika, że mimo formalnego zapewnienia wsparcia, w praktyce brakuje dostatecznej dostępności usług zdrowotnych dla dzieci i młodzieży.
- Problemy organizacyjne wpływają na bezpieczeństwo zdrowotne uczniów. Skracanie czasu pracy pielęgniarek i ich obciążenie dodatkowymi obowiązkami ogranicza dostęp do świadczeń profilaktycznych, co może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
- Wyniki badań przesiewowych alarmują o rosnącej liczbie problemów zdrowotnych. Od 16% do nawet 45% uczniów ma niepokojące wyniki dotyczące postawy, wzroku czy masy ciała, a wiele z tych przypadków nie jest odpowiednio monitorowanych.
- Uczniowie ze specjalnymi potrzebami pozostają bez wystarczającej opieki. Brak przepisów dotyczących dzieci w spektrum autyzmu oraz tych wymagających kształcenia specjalnego skutkuje ograniczonym dostępem do niezbędnych usług zdrowotnych.
- Finansowanie opieki zdrowotnej nad uczniami budzi wątpliwości. Świadczeniodawcy wskazują na niedoszacowanie środków z NFZ, co w połączeniu z błędami w raportowaniu danych wpływa negatywnie na jakość opieki.
Opieka zdrowotna nad uczniami w województwie świętokrzyskim nie była w pełni realizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami – wynika z kontroli Najwyższej Izby Kontroli obejmującej lata szkolne 2021/2022–2024/2025 (I półrocze). W pięciu z sześciu skontrolowanych podmiotów leczniczych organizacja pracy pielęgniarek szkolnych w różnych okresach odbiegała od wymogów, co przekładało się na ograniczony dostęp dzieci i młodzieży do świadczeń profilaktycznych i opiekuńczych.
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów było skracanie czasu pracy pielęgniarek, łączenie dyżurów lub planowanie ich poza godzinami funkcjonowania szkół. Zdarzało się również, że pielęgniarki w czasie dyżurów szkolnych realizowały świadczenia dla innych pacjentów w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. W praktyce oznaczało to ograniczenie dostępności opieki dla uczniów.
Niewykorzystany potencjał profilaktyki
Nieprawidłowości dotyczyły także badań przesiewowych, które stanowią podstawowy element profilaktyki zdrowotnej w szkołach. W wielu przypadkach nie obejmowały one wszystkich uczniów, a dokumentacja była niekompletna lub zawierała błędy. W części szkół w ogóle nie przeprowadzono badań wśród wybranych grup uczniów.
Tymczasem wyniki dostępnych danych wskazują na dużą skalę problemów zdrowotnych. Dodatnie wyniki testów przesiewowych odnotowano u 16-45 proc. uczniów szkół podstawowych, a w szkołach ponadpodstawowych odsetek ten był jeszcze wyższy. Najczęściej dotyczyły one wad wzroku, problemów z postawą, zaburzeń masy ciała czy nadciśnienia tętniczego.
Mimo to – jak podkreśla NIK - w wielu przypadkach nie podejmowano dalszych działań diagnostycznych ani nie zapewniano odpowiedniej opieki uczniom z nieprawidłowymi wynikami. Dotyczyło to m.in. dzieci z nadwagą lub niedowagą, których problemów często nie monitorowano.
Uczniowie ze szczególnymi potrzebami poza systemem
Kontrola ujawniła również istotne luki systemowe w zakresie opieki nad uczniami wymagającymi szczególnego wsparcia. Obowiązujące przepisy nie uwzględniają w wystarczającym stopniu potrzeb dzieci w spektrum autyzmu oraz uczniów objętych kształceniem specjalnym bez formalnego orzeczenia o niepełnosprawności.
Zdaniem NIK, brak odpowiednich regulacji przekłada się na ograniczony dostęp tych grup do zwiększonego wymiaru opieki zdrowotnej. Izba zwróciła uwagę, że skala problemu jest znacząca – uczniowie w spektrum autyzmu stanowią istotny odsetek dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Finansowanie pod znakiem zapytania
Świadczeniodawcy uczestniczący w kontroli zgodnie wskazywali na niedoszacowanie finansowania opieki zdrowotnej nad uczniami. W ich ocenie środki przekazywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywały rzeczywistych kosztów realizacji świadczeń. Jednocześnie NIK ustaliła, że w części przypadków niedobory wynikały z błędów po stronie samych placówek, m.in. niewłaściwego raportowania liczby uczniów czy nieuwzględniania ich szczególnych potrzeb zdrowotnych. Skutkowało to zaniżonym finansowaniem, które - przy prawidłowych danych – mogłoby być wyższe.
Kontrola ujawniła także nieprawidłowe praktyki polegające na żądaniu przez niektóre podmioty dodatkowych środków od szkół lub ich organów prowadzących, mimo że świadczenia te są finansowane ze środków publicznych. W skrajnych przypadkach grożono zaprzestaniem realizacji świadczeń w trakcie roku szkolnego.
Braki w nadzorze i sprawozdawczości
Problemy dotyczyły również monitorowania jakości opieki. Dokumentacja medyczna uczniów była często prowadzona nierzetelnie, a dane wykorzystywane do sprawozdań zawierały błędy i niespójności. Żaden ze skontrolowanych świadczeniodawców nie prowadził systemowej oceny jakości udzielanych świadczeń.
Nieprawidłowości wykazano także w raportach przekazywanych do instytucji centralnych. To istotne, ponieważ na ich podstawie formułowane są rekomendacje dotyczące organizacji opieki zdrowotnej w szkołach w skali całego kraju.
Wnioski i rekomendacje
Najwyższa Izba Kontroli skierowała wnioski do Ministra Zdrowia oraz Prezesa NFZ dotyczące zmian w przepisach i zasadach finansowania świadczeń. Dotyczą one m.in. lepszego uwzględnienia potrzeb uczniów ze szczególnymi wymaganiami zdrowotnymi oraz wyeliminowania nieprawidłowych praktyk finansowych.
Raport pokazuje, że mimo formalnego zapewnienia opieki zdrowotnej w większości szkół, jej rzeczywista dostępność i jakość pozostają wyzwaniem. Kluczowe znaczenie ma nie tylko poziom finansowania, ale także organizacja pracy, rzetelność danych oraz skuteczny nadzór nad systemem.
Źródło: NIK












