Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

„Sprawy zaszły za daleko”. „Lex K.” podzieliło ekspertów i polityków

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 27 października 2026 06:47

Czy „nieszczęsna poprawka posła opozycji” pogrąży tzw. pakiet naprawczy rządu? Prof. Piotr Czauderna, prezydencki doradca ds. ochrony zdrowia w poniedziałek publicznie odciął się – w swoim i pozostałych doradców z Rady ds. ochrony zdrowia – od poprawki, która funkcjonuje jako „lex K.”.
„Sprawy zaszły za daleko”. „Lex K.” podzieliło ekspertów i polityków - Obrazek nagłówka
Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Gazeta

Podczas debaty otwierającej Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 26-27 października) ekspert zastrzegł, że nie jest to sygnał o możliwym wecie prezydenta, ale podkreślił bardzo mocno, że „sprawy zaszły za daleko” i taka jest też ocena całej Rady (której, nota bene, autor poprawki, Janusz Cieszyński, jest członkiem). Prof. Czauderna podkreślił, że „trupy w szafie” mają wszystkie, a na pewno większość szpitali, które korzystają z narzędzi optymalizujących rozliczenia z NFZ, a możliwość zawieszania czy zwłaszcza odbierania lekarzom możliwości pracy w publicznym sektorze to rozwiązanie ekstremalne, dające NFZ nieprawdopodobną władzę. – Usłyszałem złośliwe stwierdzenie, że wszystkie ustawy z pakietu można zastąpić jedną: ustawą o tym, że Prezes NFZ może wszystko – stwierdził żartem prof. Czauderna.

Prof. Czauderna skrytykował zresztą nie tylko poprawkę Janusza Cieszyńskiego, ale ogromną część pakietowych rozwiązań, co do których stwierdził, że nie ma żadnej pewności ani gwarancji, jakie skutki mogą przynieść, gdy tymczasem na rozwiązanie czekają realne i coraz bardziej palące problemy, takie jak rosnące w szybkim tempie zadłużenie szpitali. Prof. Czauderna podkreślił, że w tej chwili wysokość zobowiązań ogółem sięga 33 mld zł a na koniec kadencji może wynieść nawet 60 mld zł – i z takim ciężarem nie poradzą sobie ani szpitale, ani ich organy założycielskie. W jego ocenie błędem jest też „betonowanie” obecnego kształtu sieci szpitali do połowy 2029 roku.

Prezes NFZ Filip Nowak przypomniał, że ani on ani nikt z Funduszu nie zabiegał o poprawkę, złożoną przez posła opozycji (choć zadeklarował, że jeśli przepis wejdzie w życie, NFZ podoła nowemu wyzwaniu), zaś minister zdrowia zastrzegła, że ostateczny kształt ustawy, jaki trafi do podpisu prezydenta, zależy w tej chwili od Senatu. Nie wiadomo, czy to oznacza, że rząd będzie się chciał wycofać z „lex K.”, którego podczas poniedziałkowej dyskusji zdecydowanie broniła przewodnicząca Komisji Zdrowia Marta Golbik (KO). - Zastanawiam się, co was martwi w zapisie o tym, że jeśli jakiś lekarz nadużywa, wykonuje inne zlecenia, a inne raportuje, okłamuje NFZ itd., że prezes NFZ-u będzie mógł zawiesić w pierwszym kroku, docelowo pozbawić możliwości wykonywania pracy na NFZ. To nie jest przecież odebranie prawa wykonywania zawodu – tłumaczyła posłanka, która zresztą podkreślała, że poprawka Janusza Cieszyńskiego to doskonały dowód, że w sprawach zdrowia możliwa jest współpraca ponad podziałami.

Najważniejsze wydarzenia

Podobne artykuły

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także