Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Dobry start zaczyna się w domu

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 1 października 2026 13:03

Powrót do szkoły oznacza dla dzieci i rodziców zmianę codziennego rytmu. Wcześniejsze pobudki, obowiązki, nauka, ale też przygotowanie wyprawki i organizacja czasu mogą być źródłem stresu. Lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia przypominają, że dobry start w nowy rok szkolny zaczyna się nie w szkolnej ławce, ale w domu – od spokojnego przygotowania, właściwego odżywiania, ruchu, odpowiedniej ilości snu i przede wszystkim bliskości rodziców.
Dobry start zaczyna się w domu - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto

Powrót do szkoły po wakacyjnej przerwie może być dla dziecka dużym przeżyciem. Zmiana rytmu dnia, nowe obowiązki i konieczność ponownego odnalezienia się w szkolnej rzeczywistości mogą powodować napięcie. Zdaniem lekarzy PPOZ wiele zależy od tego, jak rodzice przygotują dziecko do pierwszych dni nauki. - Pierwszy dzwonek nie musi się jednak kojarzyć wyłącznie ze stresem. Można na niego czekać, jak na coś nowego, ciekawego! Oczywiście pod warunkiem, że zamiast presji postawimy na spokój, odpowiednie przygotowanie i bliskość. Bo dobry start w nowy rok szkolny nie zaczyna się w szkolnej ławce, ale w domu – podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Wyprawka może być rodzinną przygodą

Nowy tornister, piórnik, zeszyty, podręczniki i przybory szkolne – kompletowanie wyprawki często odbywa się w pośpiechu. Lekarze PPOZ przekonują jednak, że przygotowania do szkoły nie muszą być źródłem dodatkowego stresu.

Warto wcześniej sprawdzić, co zostało z poprzedniego roku. Część zeszytów, przyborów, ubrań czy stroju na WF może nadal nadawać się do wykorzystania. To pozwoli ograniczyć wydatki i uniknąć niepotrzebnego gromadzenia rzeczy. - Nerwowa atmosfera udziela się dzieciom, co jest dużym błędem. Żeby powrót do szkoły kojarzył się im z czymś przyjemnym, zakupy również powinny być przyjemną rodzinną wyprawą. W dzieciństwie sama czekałam na wyjście do księgarni i wybieranie zeszytów, okładek czy książek. Dziś podobną radość warto dać dzieciom. Niech same wybiorą piórnik, okładki, naklejki czy tornister. To może być ciekawa przygoda! – komentuje Bożena Janicka.

Plecak ma znaczenie dla kręgosłupa

Jednym z ważniejszych elementów szkolnej wyprawki jest tornister. Lekarze zwracają uwagę, że przy jego wyborze nie powinno liczyć się wyłącznie to, czy dziecku podoba się jego wygląd. - Przy wyborze tornistra trzeba myśleć przede wszystkim o zdrowiu i komforcie dziecka. Zbyt ciężki plecak nadmiernie obciąża młody kręgosłup i może sprzyjać wadom postawy. Sanepid wydał jasne zalecenia dotyczące stosunku wagi dziecka do wagi plecaka i warto o nich pamiętać. Dobrze też, żeby taki tornister miał „twarde plecy”. Chronią kręgosłup dziecka przed szkodliwym naciskiem! – przypomina Jarosław Król, lekarz rodzinny z PPOZ.

Miejsce do nauki bez chaosu

Powrót do szkoły to również dobry moment, by przygotować dziecku miejsce do nauki. Uporządkowane biurko, odpowiednie oświetlenie i wygodne krzesło mogą pomóc w stworzeniu warunków sprzyjających koncentracji. - Porządek zamiast chaosu jest świetnym zaproszeniem do nauki. Komputer nie powinien być rozpraszaczem, tylko pomocą przy odrabianiu lekcji, przy którym dziecko będzie spędzać wyznaczony przez rodziców czas – dodaje Marlena Skonieczna, pediatra i lekarz rodzinny z PPOZ.

Śniadanie przed szkołą to podstawa

Lekarze PPOZ przypominają również o znaczeniu codziennego żywienia. Po wakacjach warto zadbać o regularny rytm posiłków, który pomoże dziecku odnaleźć się w szkolnej rutynie. - Zacznijmy od diety. Zarówno jakość, jak i sposób żywienia bezpośrednio wpływają na samopoczucie, koncentrację i zdolność do nauki. A podstawowa zasada jest prosta: dziecko nie powinno wychodzić z domu bez śniadania. Śniadanie to wręcz rygorystyczny obowiązek – zaznacza Bożena Janicka.

Ważne jest również drugie śniadanie. W lunchboxie może znaleźć się kanapka z pełnowartościowego pieczywa i warzywami oraz owoc, np. jabłko, banan czy borówki. Do picia najlepiej sprawdzi się woda.

Lekarze zwracają także uwagę na znaczenie ciepłego posiłku w ciągu dnia. - Dobrym rozwiązaniem jest też obiad na szkolnej stołówce. Ciepła, pożywna zupa zjedzona spokojnie w ciągu dnia jest zdecydowanie lepszym wyborem niż szybka obiadokolacja spożywana późnym wieczorem – podkreśla Bożena Janicka.

Chipsy i słodkie napoje lepiej ograniczyć

PPOZ zwraca uwagę na produkty, które nie powinny stanowić stałego elementu dziecięcej diety. Chodzi przede wszystkim o chipsy, ciastka, wafelki i słodzone napoje.

Nadmierne spożycie cukru sprzyja m.in. nadwadze i otyłości oraz zwiększa ryzyko zaburzeń metabolicznych. Problemem mogą być także napoje, które rodzice uznają za zdrowszą alternatywę. - To jest największy grzech żywieniowy naszych dzieci! Ale nie popełniają go młodzi ludzie, tylko ich rodzice! – komentuje Jarosław Król.

Codzienna dawka ruchu

Powrót do szkoły nie powinien oznaczać rezygnacji z aktywności fizycznej. Ruch jest ważnym elementem prawidłowego rozwoju dziecka i powinien być częścią jego codzienności. - Dlatego bardzo nas martwi unikanie lekcji wychowania fizycznego bez uzasadnionych powodów. To bardzo zły nawyk. Brak aktywności sprzyja problemom z kondycją, wadom postawy, skrzywieniom kręgosłupa i innym dolegliwościom, które w dorosłym życiu mogą prowadzić nawet do niepełnosprawności – komentuje Bożena Janicka.

Sen – paliwo dla mózgu

Ważnym elementem szkolnej rutyny jest także sen. Po dniu wypełnionym nauką, aktywnością i obowiązkami dziecko potrzebuje odpowiedniej regeneracji. Niedobór snu może wpływać na zachowanie, koncentrację i zdolność do nauki. - Niewyspane dziecko częściej jest rozdrażnione, ma trudności z koncentracją i szybciej się męczy. 6-latek potrzebuje około 11 godzin snu, a 12-latek około 8 godzin. Znaczenie mają także warunki, w których dziecko zasypia. Pokój powinien być wcześniej przewietrzony, a łóżko służyć wyłącznie do odpoczynku. Telewizor przed snem zdecydowanie nie jest dobrym rozwiązaniem. Tak samo jak komórka ukryta gdzieś pod kołdrą! – komentuje Marlena Skonieczna.

Najważniejszy jest czas z dzieckiem

Lekarze PPOZ podkreślają, że przygotowanie dziecka do szkoły nie powinno ograniczać się do zakupu wyprawki, organizacji biurka czy ustalenia planu dnia. Równie ważna jest obecność rodziców i możliwość rozmowy o tym, co dzieje się w życiu młodego człowieka.

Dziecko może zetknąć się z presją rówieśniczą, trudnymi relacjami, używkami czy wymaganiami, które okażą się dla niego zbyt duże. Dlatego ważne jest, by wiedziało, że w każdej sytuacji może zwrócić się do rodziców po pomoc. - Jako pediatra i lekarz rodzinny zauważam niestety, że rodzice mają coraz mniej czasu dla swoich dzieci. Tłumaczą się zabieganiem i zapracowaniem. To żadne usprawiedliwienie! Potrzebne są chęci i lepiej zorganizowany dzień. Czas na rozmowę, odpowiedzi na zadawane przez dziecko pytania, a nawet zwyczajne milczenie są najlepszą drogą do zbudowania zaufania, które zaprocentuje w kolejnych latach! Wszystkim uczniom wracającym do szkoły życzymy radości na nowym etapie życia, a ich rodzicom mądrości w pełnieniu niełatwej, ale jakże pięknej misji wychowywania swoich pociech! – dodaje Bożena Janicka.

Źródło: PPOZ

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także