„Lex K.” zniknie. Albo nie
Opublikowano 4 listopada 2026 09:38
Takiej decyzji chcieli senaccy legislatorzy, podkreślający niekonstytucyjność uchwalonych w Sejmie rozwiązań oraz Ministerstwo Zdrowia, podkreślające, że w Sejmie rząd nie popierał poprawki zgłoszonej przez posła opozycji Janusza Cieszyńskiego.
Poseł zresztą stawił się na posiedzeniu komisji Senatu, gdzie przekonywał, że intencje zgłoszenia takiego rozwiązania były oczywiste: przepis ma dotyczyć wyłącznie lekarzy, którzy w sposób świadomy np. fałszowaliby godziny pracy lub rozliczali procedury ze szkodą dla finansów NFZ. – Chodzi o to, by wszyscy, którzy płacą składki zdrowotne, mogli być pewni, że te pieniądze są wydawane w sposób właściwy – tłumaczył. Cieszyński zaproponował usunięcie dożywotniego zakazu pracy w publicznym sektorze oraz ustalenie wymiaru maksymalnej kary na dwa lata (z możliwością powtarzania).
Senator Tomasz Grodzki proponował z kolei również usunięcie dożywotniego wykluczenia oraz pięcioletni maksymalny wymiar sankcji. Komisja poparła jednak poprawkę Wojciecha Koniecznego, całkowicie usuwającą „lex K.” z ustawy. Wydaje się, że podczas prac w Senacie pojawi się jednak propozycja przywrócenia przepisów, choć w zmienionej formie – na pewno bez zakazu dożywotniego. Jak tłumaczył we wtorek Tomasz Grodzki, poparcie dla „lex K.” w Sejmie było tak duże, że jeśli Senat całkowicie by usunął przepis, prawdopodobnie Sejm odrzuciłby tę poprawkę Senatu w całości, przywracając przepis w jego niekonstytucyjnej formie.
Komisja Zdrowia Senatu zaproponuje senatorom wprowadzenie również innych poprawek – m.in. dotyczącej powoływania dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ. Sejm chciał oddać tę kompetencję wyłącznie prezesowi NFZ, natomiast propozycja jest taka, by wymagana była zgoda ministra zdrowia. Z rozwiązań systemowych, mających największy wpływ na funkcjonowanie szpitali – minimalny wymiar czasu pracy, według senatorów, powinien wynosić ¼ (a nie połowę) etatu.
Tematy
Komisja Zdrowia Senatu / Ministerstwo Zdrowia / NFZ / Janusz Cieszyński / lex K. / Tomasz Grodzki











