Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Gwarantowane procedury i puste konta

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 10 września 2026 09:22

Nowoczesne terapie zrewolucjonizowały leczenie stwardnienia rozsianego. Chorzy pozostają aktywni, zakładają rodziny, rzadziej wypadają z rynku pracy i później wymagają rent czy opieki długoterminowej. - Ten postęp może zostać zaprzepaszczony, jeśli zabraknie stabilnego finansowania programów - ostrzega prof. Alina Kułakowska.
Gwarantowane procedury i puste konta - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto

- Nie wystarczy zrefundować nowe terapie. Trzeba jeszcze zapewnić ich finansowanie, aby realnie ta refundacja mogła zaistnieć - podkreśla prof. Alina Kułakowska, prezeska Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. - Z jednej strony jesteśmy dwudziestą gospodarką świata. Testujemy czterodniowy tydzień pracy, ponieważ - jak usłyszałam w radiu - należy zacząć konsumować dobrobyt, a z drugiej strony nie mamy za co leczyć pacjentów - oburza się ekspertka.

Pacjent ma prawo, ale szpital nie ma pieniędzy

Ewelina Nazarko-Ludwiczak z Fundacji My Pacjenci zwraca uwagę, że dostęp do leczenia zależy dziś nie tylko od wskazań medycznych, lecz także od miejsca zamieszkania, determinacji chorego, wiedzy lekarza i wsparcia organizacji pacjenckich. - Dostęp nie jest równy - podkreśla. - To, czy pacjent będzie w tym programie, jest wypadkową wielu czynników absolutnie od niego niezależnych - dodaje.

Największym programem neurologicznym jest B.29 leczenia stwardnienia rozsianego, obejmujący około 29 tysięcy chorych w około 130 ośrodkach. Program ma przyjazne zapisy dla lekarzy i pacjentów, ale jego rozwój został wyhamowany przez problemy finansowe. - Trafia do nas pacjent, który ma świadczenie gwarantowane, spełnia kryteria włączenia do programu, a jednocześnie mamy powiedziane w wielu ośrodkach, że nie powinniśmy go włączyć, bo pracujemy w szpitalu, który ma zaburzoną płynność finansową, czyli podcinalibyśmy gałąź, na której siedzimy. A przecież musimy leczyć tych pacjentów - ubolewa prof. Alina Kułakowska.

Między młotem a kowadłem

Sytuacja jest różna w zależności od wielkości placówki. Duże ośrodki akademickie wciąż włączają pacjentów na bieżąco, ale mniejsze szpitale nie zawsze mają środki, by przez dłuższy czas kredytować leczenie, pracę personelu i diagnostykę. - Symbolem ryzyka stał się ośrodek w Skarżysku- Kamiennej, który wypowiedział umowę na prowadzenie programu leczenia stwardnienia rozsianego. Około 80 pacjentów udało się przekazać do innych placówek, ale podobne decyzje mogą zapadać w kolejnych mniejszych ośrodkach – ostrzega prof. Kułakowska. - Jesteśmy między młotem a kowadłem - opisuje sytuację, w której pacjent spełnia kryteria świadczenia gwarantowanego, ale szpital obawia się kolejnych nadwykonań. Wylicza, że neurolodzy skredytowali leczenie w programach lekowych na około 40 mln zł, w tym około 10 mln zł na zakup leków i około 30 mln zł na pracę personelu oraz badania diagnostyczne. Dla szpitali, zwłaszcza zadłużonych lub mniejszych, takie obciążenie może być nie do udźwignięcia.

Płacimy więcej, gdy oszczędzamy

W przypadku SM widać wyraźnie, że trzeba liczyć nie tylko koszt leczenia, ale także koszt nieleczenia. W stwardnieniu rozsianym nowoczesne terapie zmniejszają absencję chorobową i ograniczają liczbę rent. To oznacza mniejsze wydatki społeczne, większą aktywność zawodową i dłuższą samodzielność pacjentów. Prof. Kułakowska zwracała uwagę, że osoba niepełnosprawna z powodu przewlekłej choroby to nie tylko koszt medyczny, lecz także obciążenie dla rodziny, systemu opieki i gospodarki.

Z raportu EconMed Europe, szacującego koszty zniesienia limitów w programach lekowych, wynika, że nawet przy najbardziej pesymistycznym założeniu, że rzeczywiste kolejki do programów lekowych są pięciokrotnie większe niż oficjalnie raportowane, pełne zniesienie limitów w programach lekowych kosztowałoby dodatkowo pomiędzy 1,2 a około 1,9 mld złotych rocznie. - W naszym kraju brakuje komunikacji między różnymi resortami - ochroną zdrowia, polityką społeczną, rodzinną - i kompleksowego wyliczenia kosztów, jakie niesie ze sobą choroba oraz zysków, jakie możemy mieć, jeżeli zapłacimy za skuteczne leczenie pacjentów - wskazuje prof. Kułakowska.

Jak nie zaprzepaścić sukcesu?

Iwona Kasprzak, dyrektor Departamentu Gospodarki Lekami w Centrali NFZ deklaruje, że Fundusz monitoruje dostępność programów i analizuje możliwość przenoszenia części terapii do refundacji aptecznej tam, gdzie jest to klinicznie i organizacyjnie uzasadnione. - Wdrożyliśmy dokładny monitoring dostępu do poszczególnych programów lekowych - zapewnia Kasprzak. W neurologii monitoring ma szczególne znaczenie, ponieważ rezygnacja nawet pojedynczych mniejszych ośrodków może oznaczać konieczność przenoszenia pacjentów do innych placówek.

Program B.29 pokazuje, że dobrze zaprojektowany program lekowy może realnie zmieniać przebieg choroby i życie tysięcy pacjentów. Jednocześnie przykład mniejszych ośrodków dowodzi, jak kruche jest to osiągnięcie, jeśli finansowanie nie nadąża za liczbą chorych i kosztami obsługi terapii. - Nie stać nas jako kraju na to, aby zaprzepaścić to, co już udało się osiągnąć - podsumowuje prof. Kułakowska. Tym bardziej że przed neurologią stoją kolejne wyzwania, w tym przyszłe leczenie przyczynowe choroby Alzheimera. Jeśli system nie nauczy się stabilnie finansować obecnych programów, będzie miał problem z przyjęciem kolejnych przełomowych terapii.

O problemie z dostępem do leczenia pacjentów zakwalifikowanych do programów lekowych rozmawiali eksperci systemowi, klinicyści i przedstawiciele pacjentów podczas debaty Instytutu Ochrony Zdrowia "Równość, Jakość, Bezpieczeństwo. Programy lekowe w Polsce”. Debata jest początkiem cyklu i otwarciem szerszej dyskusji o rzeczywistym dostępie pacjentów do programów lekowych – nie tylko o tym, jakie terapie znajdują się w wykazach refundacyjnych, ale przede wszystkim o tym, czy i kiedy pacjent może z nich faktycznie skorzystać. Dyskusja ta nabiera szczególnego znaczenia w obliczu obecnej sytuacji finansowej i organizacyjnej systemu ochrony zdrowia, która wpływa na możliwości zapewnienia pacjentom terminowego dostępu do należnego im leczenia.

Podobne artykuły

Zrzut ekranu 2026-09-4 o 12.17.45
8 września 2026
Zrzut ekranu 2026-09-7 o 09.51.42
8 września 2026
20a84310-1b84-43a6-a922-4c606167e52a
7 września 2026
Gemini_Generated_Image_yhfmvnyhfmvnyhfm
11 sierpnia 2026

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także