Rezydenci ostrzegają przed skutkami ustawy. "Grozi załamaniem dostępu do świadczeń"
Opublikowano 18 sierpnia 2026 11:35
Porozumienie Rezydentów OZZL uważa, że projekt nowelizacji może poważnie osłabić funkcjonowanie publicznego systemu ochrony zdrowia. Zdaniem organizacji brakuje przede wszystkim analizy wpływu nowych przepisów na dostępność świadczeń i zabezpieczenia pacjentów w przypadku odejścia części lekarzy z publicznych placówek.
Jednym z głównych zastrzeżeń jest wymóg pracy w wymiarze co najmniej 80 godzin miesięcznie. Według rezydentów może on doprowadzić do ograniczenia lub likwidacji świadczeń realizowanych przez specjalistów pracujących w mniejszym wymiarze, m.in. konsultacji specjalistycznych czy części badań diagnostycznych, takich jak USG. Szczególnie zagrożone mogą być mniejsze placówki, które korzystają z lekarzy dostępnych tylko przez kilka godzin w tygodniu.
Kontrowersje budzi również planowana maksymalna stawka wynagrodzenia. OZZL ostrzega, że jej wprowadzenie może zmniejszyć finansową zachętę do pracy w najbardziej wymagających miejscach, takich jak SOR-y, izby przyjęć czy nocna i świąteczna pomoc lekarska. Część lekarzy może wybrać spokojniejsze miejsca pracy za niewiele niższe wynagrodzenie, co pogłębi problemy kadrowe, szczególnie w placówkach oddalonych od dużych miast.
Rezydenci obawiają się także, że braki specjalistów będą skutkowały częstszym kierowaniem lekarzy w trakcie specjalizacji do pracy na SOR-ach, również poza programem ich szkolenia i bez odpowiedniego nadzoru specjalisty. W ich ocenie może to zagrozić zarówno bezpieczeństwu pacjentów, jak i jakości kształcenia przyszłych specjalistów.
Organizacja wskazuje również na ryzyko pogorszenia sytuacji szpitali powiatowych. Jej zdaniem projekt ogranicza możliwości pozyskiwania dodatkowych środków, ale nie rozwiązuje problemu zbyt niskiej wyceny podstawowych świadczeń, takich jak interna, chirurgia ogólna czy pediatria. W efekcie część placówek może zostać zmuszona do ograniczenia działalności lub konsolidacji, a wraz z nimi mogą zniknąć miejsca specjalizacyjne.
Porozumienie Rezydentów podkreśla, że projekt nie zawiera wystarczających analiz dotyczących liczby świadczeń, które mogą zostać ograniczone po wejściu nowych przepisów w życie. - Ustawa jest zwyczajnie szkodliwa dla funkcjonowania systemu publicznej ochrony zdrowia - ocenia organizacja, ostrzegając, że zmiany w obecnym kształcie mogą szczególnie mocno uderzyć w dostępność świadczeń poza największymi miastami.










