Mięso drobiowe pod lupą IJHARS. Co zakwestionowali inspektorzy?
Opublikowano 8 października 2026 06:59
Mięso drobiowe jest jednym z produktów często obecnych w codziennej diecie. Jego jakość oraz prawidłowość oznakowania są przedmiotem kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). W ostatniej kontroli inspektorzy sprawdzili zarówno producentów, jak i sklepy. Kontrolą objęto jakość mięsa, jego parametry fizykochemiczne, oznakowanie oraz zgodność oferowanych elementów z wymaganiami.
„Podudzie z kurczaka”, a nie „podudzie drobiowe”
IJHARS zwraca uwagę, że już nazwa produktu powinna pozwalać konsumentowi na jednoznaczne rozpoznanie, co znajduje się w opakowaniu lub na sklepowej półce. Nazwa powinna uwzględniać m.in. gatunek drobiu, część tuszy oraz sposób prezentacji produktu. Przykładowo prawidłowa nazwa to „podudzie z kurczaka”, a nie „podudzie drobiowe”. Podobnie powinno się stosować określenie „filet z piersi kurczaka”, a nie „filet z kurczaka”.
Na etykiecie powinna znaleźć się również informacja, czy mięso jest świeże, mrożone czy głęboko mrożone. IJHARS przypomina także, że stosowane oznaczenia powinny być jasne i zrozumiałe. Skróty takie jak „b/k” (bez kości) czy „b/s” (bez skóry) nie powinny zastępować pełnych informacji.
Ważne jest także pochodzenie mięsa
Kupując mięso drobiowe, zarówno opakowane, jak i nieopakowane, konsument powinien otrzymać informację o jego pochodzeniu. Pozwala ona ustalić, w jakim państwie zwierzęta były utrzymywane i gdzie zostały poddane ubojowi.
Jeżeli zwierzęta były hodowane i ubijane w różnych państwach, na opakowaniu powinna znaleźć się informacja w formie: „Miejsce chowu: [nazwa państwa], miejsce uboju: [nazwa państwa]”.
Jeżeli zwierzęta urodziły się, były utrzymywane i zostały poddane ubojowi w tym samym kraju, stosuje się określenie „Pochodzenie: [nazwa państwa]”.
Przykładowe oznaczenia to: „Miejsce chowu: Niemcy; Miejsce uboju: Polska” albo „Pochodzenie: Polska”.
W przypadku mięsa nieopakowanego informacja o pochodzeniu powinna być umieszczona na widocznej wywieszce bezpośrednio przy produkcie. W miejscu sprzedaży powinna znaleźć się także grafika przedstawiająca flagę państwa pochodzenia. Jeżeli wskazane są dwa lub więcej państw, należy przedstawić flagi wszystkich wymienionych państw.
Wyjątkiem jest znak „Produkt Polski”, który może zastąpić informację o pochodzeniu oraz grafikę z flagą państwa.
IJHARS skontrolowała 141 podmiotów
W ramach ostatniej kontroli IJHARS sprawdziła jakość mięsa oferowanego przez 141 podmiotów, w tym producentów i sklepy. Nieprawidłowości stwierdzono w 66 podmiotach, czyli w 46,8 proc. skontrolowanych.
Inspektorzy sprawdzili łącznie:
- 155 partii pod względem cech organoleptycznych,
- 94 partie pod względem parametrów fizykochemicznych,
- 266 partii pod względem znakowania,
- 32 partie pod względem zgodności anatomicznej.
Cechy organoleptyczne mięsa nie budziły zastrzeżeń.
Więcej uwag dotyczyło natomiast parametrów fizykochemicznych. Zakwestionowano 52 z 94 zbadanych partii, czyli 55,3 proc. Najczęstszym powodem było przekroczenie najwyższego dopuszczalnego współczynnika zawartości wody do zawartości białka (W/RP).
Jak podkreśla IJHARS, samo przekroczenie tego współczynnika nie oznacza, że do mięsa celowo dodano wodę. Taki wynik może być również związany z naturalnymi, fizjologicznymi właściwościami mięsa. Dlatego przeprowadzono dodatkowe badania. Nie wykazały one obecności niedeklarowanych substancji, które potwierdzałyby celowe dodanie wody i zafałszowanie produktu.
Problemy także z oznakowaniem
Nieprawidłowości w oznakowaniu stwierdzono w 49 partiach, czyli w 18,4 proc. skontrolowanych w tym zakresie.
Uwagi inspektorów dotyczyły m.in.:
- stosowania niepełnych lub nieprawidłowych nazw produktów,
- braku informacji o kraju lub miejscu pochodzenia albo przedstawiania jej w niewłaściwy sposób,
- braku grafiki przedstawiającej flagę państwa pochodzenia,
- braku informacji, czy mięso jest świeże, mrożone czy głęboko mrożone,
- podawania nieprawidłowych danych identyfikujących producenta,
- stosowania deklaracji mogących wprowadzać konsumentów w błąd, takich jak „bez fosforanów” czy „bez glutaminianów”,
- niewłaściwego sposobu podawania terminu przydatności do spożycia.
W tym ostatnim przypadku problemem było m.in. stosowanie niezrozumiałych, zakodowanych oznaczeń, np. „06/03/L2”, zamiast czytelnego terminu zawierającego dzień, miesiąc i rok.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami IJHARS zastosowała sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach prawa żywnościowego.
Źródło: IJHARS











