Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

O dekomercjalizacji szpitali pytanie pozornie naiwne

MedExpress Team

Dr Krzysztof Bukiel

Opublikowano 6 czerwca 2016 12:20

W czasie odbywającego się IX Kongresu Polonii Medycznej swoje wystąpienie miał też minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Poza wieloma innymi myślami podzielił się również taką: „Publiczny system ochrony zdrowia i publiczne daniny nie mogą służyć osiąganiu prywatnych fortun” W ten sposób pan minister uzasadniał wprowadzane właśnie przepisy o „dekomercjalizacji” szpitali.
O dekomercjalizacji szpitali pytanie pozornie naiwne - Obrazek nagłówka

Można by na podstawie takiego stwierdzenia wysnuć wniosek, że pieniędzy w publicznej służbie zdrowia w Polsce brakuje dlatego, że znaczna ich część jest „wysysana” przez prywatne albo skomercjalizowane szpitale. Czyli: gdyby szpitale nie były skomercjalizowane (prywatne), to leczyłyby taniej i pieniędzy na leczenie Polaków byłoby więcej. Taką mniej więcej tezę przedstawił też dwa lata temu jeden z profesorów w czasie debaty organizowanej przez Medycynę Praktyczną na temat biznesu w medycynie. Stwierdził on wówczas (podobnie jak obecnie minister Radziwiłł), że nieetyczne jest, aby uszczuplać środki publiczne przeznaczane na opiekę zdrowotną, o zysk, który musi być wypracowany przez szpital lub inny zakład na rzecz właściciela po to, aby ten właściciel mógł np. „przegrać pieniądze w kasynie”, jak to obrazowo ujął pan profesor.

Uwaga ta – pozornie słuszna – niesie w sobie jednak pewną pułapkę logiczną: zakłada, że szpital nieprywatny, nieskomercjalizowany i funkcjonujący w warunkach nierynkowych będzie tak samo efektywny, jak ten, który działa „dla zysku” w warunkach konkurencji.  

Co jednak odpowie pan minister zdrowia gdy okaże się,  że szpital działający „dla zysku” – mimo, iż wypracował zysk dla właściciela i odpowiednio (albo lepiej) wynagrodził pracowników, to jeszcze więcej udzielił świadczeń zdrowotnych chorym niż szpital nie działający w warunkach rynkowych – za tę samą ilość środków publicznych? Czy w takiej sytuacji też należy odrzucić  „komercjalizację”  szpitali tylko dla zasady ?  Jednak aby się przekonać który szpital lepiej i efektywniej działa (skomercjalizowany czy nieskomercjalizowany) należałoby pozwolić im konkurować NA TAKICH SAMYCH ZASADACH.  Może właśnie dlatego obecny rząd tak bardzo od tej konkurencji chce uciec.  

To jednak wygląda już na czystą ideologizację problemu, a nie merytoryczne i gospodarskie podejście. W dodatku ideologizację o wyraźnie lewicowym odcieniu, z czym ten konserwatywny rząd i jeszcze bardziej konserwatywny minister nie chcieliby być – jak sądzę – kojarzeni.  

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także

Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Edukacja zdrowotna 2.0

10 kwietnia 2026
KANCELARIA_CZYZEWSCY26995_poziom
Katarzyna Czyżewska

Rok 2025 w legislacji: krótkie podsumowanie

19 stycznia 2026
Małgorzata Solecka
FELIETON Małgorzata Solecka

Oni temu winni…

27 października 2025
Małgorzata Solecka
Felieton

Między „Pogo” a nowelą ustawy

4 marca 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Paliocentryzm, czyli nie tylko o wpadce

27 lutego 2025
Katarzyna-Czyzewska-nowe2
WAŻNE Katarzyna Czyżewska

Prognoza na 2025 rok: o możliwych zmianach w prawie ochrony zdrowa

15 stycznia 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Przedsiębiorcy z ulgą, pacjenci z niepokojem...

25 listopada 2024
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Dihydrotestosteron (DHT) – nasz najsilniejszy androgen

8 października 2024