Anna Kupiecka: Pacjenci nie mogą czekać na polskie CAR-T
Opublikowano 13 lipca 2026 09:18
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego terapia CAR-T jest kluczowa dla pacjentów z szpiczakiem plazmocytowym? Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe, podkreśla, że szybki dostęp do tego leczenia może znacząco poprawić jakość życia chorych.
- Jakie są ukryte koszty opóźnień w refundacji? Odkładanie decyzji o refundacji terapii prowadzi do ogromnych kosztów społecznych, gdy pacjenci nie mogą pracować ani normalnie funkcjonować w życiu codziennym.
- Czy można jednocześnie rozwijać polską terapię CAR-T? Kupiecka twierdzi, że prace nad krajowym rozwiązaniem mogą postępować równolegle z wprowadzeniem refundacji dla już zarejestrowanych terapii.
- Co zyskują pacjenci dzięki szybkiej refundacji? Wprowadzenie terapii CAR-T może zredukować potrzebę kontynuacji wcześniejszych metod leczenia, co przekłada się na oszczędności w dłuższej perspektywie.
Anna Kupiecka:
– Jestem przekonana, że terapia CAR-T dla chorych na szpiczaka plazmocytowego powinna zostać udostępniona jak najszybciej. Kosztów leczenia nie można analizować w oderwaniu od kosztów pośrednich. Są one ogromne, gdy pacjent nie może wrócić do pracy ani normalnie funkcjonować w społeczeństwie i rodzinie. Trzeba je zestawiać z korzyściami, jakie może przynieść szybkie wprowadzenie terapii CAR-T do refundacji.
Terapia może przynieść takie korzyści kliniczne, że kontynuacja wcześniej stosowanego leczenia nie będzie już potrzebna. Dlatego CAR-T powinna zostać jak najszybciej objęta refundacją dla pacjentów, u których może być zastosowana, także dla chorych w dalszych liniach leczenia. Czekanie kosztuje nas gigantyczne pieniądze. Nie ma sensu odkładać decyzji do czasu powstania polskiej terapii CAR-T, która mogłaby być powszechnie stosowana i zapewniać porównywalne korzyści kliniczne oraz profil bezpieczeństwa. Możemy jednocześnie pracować nad polskim CAR-T i refundować dostępne, zarejestrowane terapie, żeby ratować życie pacjentów.











