Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Światowy Dzień Raka Płuca: nowoczesne leczenie

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 31 lipca 2026 06:48

Rak płuca każdego roku diagnozowany jest w Polsce u ponad 20 tys. osób i nadal pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów onkologicznych. Jednocześnie postęp w diagnostyce molekularnej i leczeniu sprawia, że u części pacjentów chorobę można skutecznie kontrolować przez wiele lat. Warunkiem jest szybkie rozpoznanie, dokładne określenie biologii nowotworu oraz dostęp do odpowiedniej terapii na każdym etapie leczenia.
Światowy Dzień Raka Płuca: nowoczesne leczenie - Obrazek nagłówka
Fot. Getty Images/iStockphoto

Obchodzony 1 sierpnia Światowy Dzień Raka Płuca jest okazją, aby przypomnieć zarówno o dramatycznych statystykach, jak i o możliwościach, jakie przynoszą pacjentom nowoczesna diagnostyka molekularna, terapie celowane oraz immunoterapia. Diagnozę „rak płuca” słyszą nie tylko starsi mężczyźni
z wieloletnią historią palenia papierosów. Chorują również młode, aktywne zawodowo osoby, które nigdy nie paliły, żyły zdrowo i uprawiały sport. Taką diagnozę usłyszała zdrowa, 45-letnia Marta. Pojawiły się rozpacz i lęk o nastoletnie dzieci. Dziś Marta żyje dzięki pogłębionej diagnostyce genetycznej, która pozwoliła precyzyjnie dopasować leczenie do biologii jej choroby – raka płuca z konkretną mutacją. Jej historia pokazuje, jak bardzo zmieniły się możliwości leczenia tego nowotworu. Terapie ukierunkowane molekularnie oraz immunoterapia mogą diametralnie zmieniać rokowanie, pozwalając na indywidualne dopasowanie postępowania do potrzeb konkretnego pacjenta.

Rak płuca nie jest jedną chorobą

W przypadku wczesnych stadiów raka płuca podstawową metodą leczenia jest zabieg chirurgiczny, polegający na usunięciu guza wraz z częścią lub całym płucem. Do operacji kwalifikuje się jednak zbyt mało pacjentów, ponieważ u większości choroba rozpoznawana jest dopiero w stadium zaawansowanym lub rozsianym. Jeżeli operacja nie jest możliwa, w zależności od stopnia zaawansowania i biologii nowotworu stosuje się radioterapię oraz leczenie systemowe: chemioterapię, immunoterapię i terapie ukierunkowane molekularnie.

- Sytuacja diametralnie się zmieniła, odkąd pojawiły się pierwsze terapie celowane, dedykowane chorym z określonymi zmianami genetycznymi, takimi jak EGFR, ALK, ROS1 czy BRAF. Pozwalają one precyzyjnie blokować mechanizmy rozwoju raka przy mniejszych skutkach ubocznych – mówi onkolog kliniczny dr Maja Lisik-Habib. -Widzimy to zwłaszcza w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca, gdzie zmiany w leczeniu i nowe terapie pojawiają się w bardzo szybkim tempie. NDRP jest najczęstszym typem raka płuca i stanowi około 85 proc. wszystkich przypadków. Dziś pacjent może żyć z chorobą przez wiele lat, pracować oraz pełnić swoje role rodzinne i społeczne.

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce zarejestrowano 21 045 nowych przypadków raka płuca oraz 22 155 zgonów
z jego powodu. Oznacza to, że liczba zgonów nadal przewyższa liczbę nowych rozpoznań. Około 85 proc. zachorowań stanowi niedrobnokomórkowy rak płuca. Najczęściej rozpoznawanym jego podtypem jest rak gruczołowy, stwierdzany u około 45 proc. pacjentów z NDRP. U części tych chorych wykrywana jest mutacja w genie EGFR, kodującym receptor naskórkowego czynnika wzrostu. Zidentyfikowanie zmian uwrażliwiających komórki nowotworowe na konkretne leki stało się przełomem w leczeniu pacjentów z mutacją EGFR i pozwoliło zdecydowanie poprawić ich rokowanie. Mutację tę wykrywa się u około 10–14 proc. chorych na raka gruczołowego płuca.

Diagnostyka, która decyduje o leczeniu

Rak płuca nie jest dziś traktowany jako jedna choroba. Wybór terapii coraz częściej zależy od konkretnej zmiany molekularnej obecnej w komórkach nowotworowych. Dlatego samo rozpoznanie histopatologiczne nie wystarcza do podjęcia optymalnej decyzji terapeutycznej.

– Precyzyjna diagnostyka molekularna jest dziś nieodłącznym elementem leczenia raka płuca. Umożliwia wykrycie zmian genetycznych w takich genach jak EGFR, ALK, ROS1, KRAS czy BRAF oraz dobranie terapii celowanej, która jest lepiej dopasowana do biologii danego podtypu nowotworu. Dzięki leczeniu ukierunkowanemu molekularnie mamy możliwość zatrzymania rozwoju choroby i co równie ważne poprawy jakości życia pacjenta zapewnia dr Maja Lisik-Habib, kierownik Oddziału Chorób Rozrostowych w Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi, przewodnicząca Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Onkologicznego i koordynator Lung Cancer Unit.

W zaawansowanym raku płuca czas ma ogromne znaczenie. Choroba może postępować bardzo szybko, dlatego każdy dzień oczekiwania na wyniki badań opóźnia rozpoczęcie najbardziej odpowiedniego leczenia.

Im szybciej wykonamy badania molekularne i poznamy profil nowotworu, tym szybciej możemy wdrożyć terapię, która daje choremu największą szansę na skuteczne leczenie stwierdza dr Maja Lisik-Habib.

Leczenie potrzebne również po progresji

Ostatnie lata przyniosły istotne zmiany w leczeniu raka płuca. Coraz więcej pacjentów ma dostęp do terapii celowanych i immunoterapii, które pozwalają lepiej dopasować leczenie do biologii nowotworu i osiągać wyniki nieosiągalne jeszcze kilkanaście lat temu. Samo pojawienie się nowych leków nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Kluczowe znaczenie ma zastosowanie ich we właściwym momencie oraz zapewnienie ciągłości leczenia również wtedy, gdy nowotwór przestaje odpowiadać na dotychczasową terapię.

– Wyraźnie widać, że kluczowe znaczenie ma nie tylko dostęp do nowoczesnych leków, ale także możliwość zastosowania ich we właściwej linii leczenia. Największą korzyść przynoszą one wtedy, gdy są podane zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, w odpowiednim momencie przebiegu choroby. Dlatego tak ważne jest, aby pacjenci mieli dostęp do skutecznych terapii na każdym etapie leczenia – od pierwszej linii aż po kolejne, gdy choroba zaczyna postępować – uważa dr Maja Lisik-Habib.

Jedną z nowych możliwości są przeciwciała bispecyficzne, zaprojektowane w taki sposób, aby jednocześnie oddziaływać na dwa różne cele molekularne związane z rozwojem nowotworu. Pozwala to wpływać na kilka mechanizmów napędzających chorobę i zwiększać skuteczność leczenia. Od kwietnia 2026 roku leczenie przeciwciałem bispecyficznym jest dostępne dla pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca z mutacją EGFR w dwóch określonych wskazaniach. Nadal nie obejmuje jednak wszystkich sytuacji klinicznych, w tym leczenia po progresji u części dorosłych pacjentów z zaawansowanym NDRP.

– Dziś niezaspokojoną potrzebą pacjentów z mutacją EGFR jest skuteczne leczenie po progresji na terapii celowanej. Nadal potrzebujemy terapii, które wydłużają kontrolę choroby, przełamują mechanizmy oporności i pozwalają pacjentom jak najdłużej zachować dobrą jakość życia. W Polsce wyzwaniem pozostaje również dostęp do nowoczesnych terapii w kolejnych liniach leczenia – podkreśla dr Maja Lisik-Habib.

Płynna biopsja i NGS – długo wyczekiwana zmiana

W raku płuca znaczenie mają nie tylko nowoczesne leki, ale również sprawna diagnostyka i współpraca wielu specjalistów w ramach tzw. Lung Cancer Unit. Ważna zmiana w tym obszarze została wprowadzona kilka dni przed tegorocznym Światowym Dniem Raka Płuca.

23 lipca 2026 roku Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował Zarządzenie nr 74/2026/DSOZ, wprowadzające możliwość finansowania zaawansowanych badań molekularnych metodą NGS wykonywanych z materiału świeżego, pobranego w ramach płynnej biopsji u chorych na raka płuca. Z rozwiązania będą mogli skorzystać pacjenci, u których nie można pobrać odpowiedniej ilości tkanki guza lub uzyskany materiał jest niewystarczający do przeprowadzenia pełnej diagnostyki molekularnej. W takich sytuacjach kompleksowe badania genetyczne będą mogły zostać wykonane z krwi. Pozwoli to szybciej identyfikować zmiany molekularne decydujące o wyborze najbardziej odpowiedniego leczenia oraz usprawnić proces kwalifikacji do terapii celowanych. To jedna z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych zmian w diagnostyce raka płuca ostatnich lat.

Do jej wprowadzenia przyczyniły się działania ekspertów, organizacji pacjenckich oraz Forum Nowoczesnej Diagnostyki. Finansowanie płynnej biopsji i zaawansowanych badań NGS było jednym z priorytetów konsekwentnie podnoszonych w ramach prac Forum i rozmów prowadzonych z ekspertami klinicznymi oraz innymi uczestnikami systemu ochrony zdrowia.

Kim dziś jest pacjent z rakiem płuca EGFR?

Jest świadomy i aktywny. Szuka informacji, chce rozumieć swoją chorobę i współdecydować o terapii. Dzięki szybkiej diagnozie i dostępowi do właściwego leczenia może pracować, podróżować, opiekować się rodziną i planować przyszłość. Jednocześnie nadal ściga się z czasem, ponieważ opóźnienia diagnostyczne i ograniczony dostęp do nowoczesnych terapii mogą znacząco pogarszać rokowanie.

Pacjent z mutacją EGFR ma dostęp do dobrego, wieloletniego leczenia. Chyba najlepszego spośród terapii stosowanych u chorych z mutacjami – podkreśla Małgorzata Maksymowicz, pacjentka i założycielka grupy na Facebooku „Rak płuca”. – Szkoda, że tylko około 3 tysięcy chorych ma szczęście w nieszczęściu
i są u nich rozpoznawane mutacje w genie EGFR. Cztery razy w roku pojawiają się nowe wersje programu lekowego B.6. Za każdym razem znajdujemy w nim jakąś nową substancję lub nowy schemat leczenia. Już nie tylko chorzy w stadium rozsiewu raka mają bezpłatny dostęp do nowoczesnych leków, ale również pacjenci w mniej zaawansowanych stadiach, którzy mogą być operowani, otrzymują profilaktycznie lek znacząco zmniejszający ryzyko nawrotu choroby. Dawniej otrzymaliby chemioterapię, która nie byłaby tak skuteczna – wylicza pacjentka. Jej zdaniem, w porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat, chorzy z mutacją EGFR mają dziś dostęp do leczenia dającego znacząco większe szanse na dłuższe życie o lepszej jakości. Niektórzy żyją osiem lat, a nawet dłużej. Jeszcze dziesięć lat temu chory w czwartym stadium raka płuca miał przed sobą rok życia, czasem dwa lata, jeśli jego organizm był bardzo silny.

– Postęp w leczeniu raka płuca jest nieprawdopodobny. Niestety nadal co roku z powodu tego nowotworu umiera podobna liczba osób. Skutecznie leczonych pacjentów mogłoby być więcej, ale szwankuje proces diagnostyczny. Od 1 października 2026 roku startuje ogólnopolski program wczesnego wykrywania raka płuca. Nie obejmie niestety wszystkich osób zagrożonych, w tym młodych, niepalących pacjentów, u których rak płuca rozwija się w związku ze zmianami molekularnymi. Dlatego trzeba edukować nie tylko lekarzy. Trzeba zwiększyć powszechną czujność onkologiczną – przekonuje Małgorzata Maksymowicz.

Mimo ogromnego postępu nadal nie ma powodów do hurraoptymizmu. Każdego dnia w Polsce z powodu raka płuca umiera średnio ponad 60 osób. Współczesna medycyna potrafi dziś dać części pacjentów wiele lat aktywnego życia. Warunkiem pozostaje jednak szybka diagnostyka molekularna, dostęp do leczenia dopasowanego do biologii nowotworu oraz możliwość zastosowania kolejnych skutecznych terapii, gdy choroba zaczyna postępować.

Źródło: Mat. prasowy

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także